W reakcji na decyzję Międzynarodowego Komitetu Paralimpijskiego, zezwalającą rosyjskim i białoruskim sportowcom startować na XIV Zimowych Igrzyskach Paralimpijskich w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo pod własnymi symbolami narodowymi, przedstawiciele polskiego Ministerstwa Sportu i Turystyki postanowili nie uczestniczyć w ceremonii otwarcia zawodów.
„W obliczu trwającej agresji rosyjskiej na Ukrainę, udział zawodników z Rosji i Białorusi w rywalizacji sportowej z wykorzystaniem ich flag i hymnów jest absolutnie niedopuszczalny” – podkreślono w komunikacie.
– To jest przesuwanie ściany przez Władimira Putina. Zaczynają od igrzysk paralimpijskich, potem będą chcieli przejść do kolejnych zawodów. Prezydent Rosji myśli, że wszystko ujdzie mu płazem, bo ma dobry kontakt z Donaldem Trumpem. Demokratyczny Zachód powinien powiedzieć stanowcze nie. Jego trzeba po prostu postawić pod ścianą – komentował Tomasz Trela z Lewicy na antenie TVN24.
Polski Komitet Paralimpijski też rozważa bojkot?
Na razie nie wiadomo, jaką decyzję podejmie Polski Komitet Paralimpijski odnośnie ceremonii otwarcia. — To będzie trudne, bo w czasie igrzysk za takie akty można zostać wykluczonym. Teoretycznie nawet reprezentacja mogłaby ponieść konsekwencje. Pozostaje nam przełknąć tę czarę goryczy, podobnie jak inne państwa. Tu Europa jest ze sobą spójna. Sytuacja jest po prostu beznadziejna, nic z tym nie można zrobić — mówił Przeglądowi Sportowemu Łukasz Szeliga.
Szef komitetu zaznaczał jednak, że „dopuszczenie Rosjan i Białorusinów do rywalizacji to skandal i efekt działania lobbystów”. – Rosjanie zabiegali o przychylność komitetów z mniej zamożnych państw, żeby głosowali na ich korzyść. Co więcej, przez wykluczenia w ostatnich latach oni nie byli poddawani kontrolom antydopingowym – dodawał.
Pewne jest natomiast to, że Polacy w igrzyskach wezmą udział. – Zdaje sobie sprawę z tego, co dla sportowców, którzy przygotowują się cztery lata do zawodów, oznaczałoby, że z powodu decyzji politycznej nie mogą wystartować. To nie byłaby kara dla Rosjan, tylko dla tych, którzy nie mogliby rywalizować o medale. Musimy robić wszystko, żeby decyzja komitetu była napiętnowana np. poprzez sponsorów, którzy odmówią wsparcia – mówił w TVN24 senator Krzysztof Kwiatkowski.
Flagi Rosji na igrzyskach paralimpijskich. Ukraina reaguje
Bojkot ceremonii w reakcji na skandaliczną decyzję komitetu zapowiedział również Glenn Micallef, komisarz Unii Europejskiej ds. sportu. – Nie pojawię się na ceremonii otwarcia. Szanuję wszystkich sportowców, ale też podkreślam znaczenie uczciwych zasad. Sport łączy ludzi, gdy reguły są przestrzegane, a dzieli, gdy są podważane – tłumaczył polityk.
Na ceremonii zabraknie również przedstawicieli Ukrainy. „Dziękujemy wszystkim urzędnikom wolnego świata, którzy również zignorują oficjalne wydarzenia paraolimpijskie. Kontynuujemy naszą walkę” – napisał w mediach społecznościowych Matwiej Bidny, ukraiński minister ds. młodzieży i sportu.
Decyzja komitetu dotyczy dziesięciu zawodników: sześciu z Rosji i czterech z Białorusi. Jest to pokłosie kroków, które zostały podjęte jesienią ubiegłego roku. Międzynarodowy Komitet Paralimpijski postanowił wówczas nie tylko znieść częściowe zawieszenie komitetów Rosji i Białorusi, ale również przywrócić obu krajom status pełnoprawnych członków.
XIV Zimowe Igrzyska Paralimpijskie. Transmisja, gdzie oglądać?
XIV Zimowe Igrzyska Paralimpijskie w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo 2026 odbędą się w dniach 6-15 marca. Polskę będzie reprezentowało we Włoszech 13 sportowców. O medale będą rywalizować w czterech dyscyplinach: paranarciarstwie biegowym, parabiathlonie, paranarciarstwie alpejskim i parasnowboardzie. Relacje będzie można oglądać w Telewizji Polskiej oraz na stronie internetowej TVP Sport.













