
Zarobki kierowców śmieciarek w Polsce okazują się dość zróżnicowane. Z danych, które podaje „Fakt” wynika, że wahają się one od 4 do nawet 9 tys. zł netto miesięcznie.
Zarobki kierowców śmieciarek w Polsce. Kokosów nie ma
Wiele zależy od lokalizacji. Na „dziewiątkę” mogą liczyć osoby pracujące w Warszawie. W mniejszych miejscowościach pensje dla kierowców są jednak dużo skromniejsze niż w stolicy. Przykładowo w Piekarach Śląskich kształtują się ona w okolicach 4000-4500 zł “na rękę”. Nieco więcej, bo ok. 5500 zł netto można zarobić w Luzinie (woj. pomorskie).
Dla wielu potencjalnych kandydatów nie są to zbyt wysokie kwoty, biorąc pod uwagę wymagania i odpowiedzialność. Zwraca na to uwagę w rozmowie z “Faktem” pan Kamil, kierowca śmieciarki z Wrocławia. Rozmówca gazety zdradza, że w stolicy Dolnego Śląska pensje wynoszą od 5000 do 9000 zł. Pan Kamil podkreśla jednak jednak, że nie jest to zajęcia dla każdego. Trzeba mieć doświadczenie za kierownicą, ale jest to też zawód bardzo wymagający fizycznie (pełne pojemniki na odpady mogą ważyć nawet 200–300 kg).
Wysokie zarobki w Niemczech
Wielu kierowców decyduje się na podjęcie pracy za granicą. Na lepsze zarobki, ale też inne udogodnienia można liczyć m.in. w Niemczech. Jak podaje serwis moto.pl, w takich miastach jak Hamburg, Hanower czy Bremen można liczyć na darmowe zakwaterowanie. Co istotne, nie jest wymagana znajomość języka. Jeśli chodzi o same wynagrodzenia, to wynoszą one od 2 tys.300 do 2 tys. 850 euro miesięcznie. W przeliczeniu na złotówki jest to od 9,7 do 12 tys. zł.
Na rekordowe pensji można liczyć jednak w niemieckim Kiel. Tam kierowca śmieciarki może zarobić od 3 tys.100 do 3 tys. 300 euro, czyli ok. 14 tys. zł miesięcznie.











