
Narodowy Bank Polski (NBP) przedstawił w piątek dane dotyczące inflacji bazowej. To wskaźnik przedstawiający ceny po wyłączeniu cen energii i żywności. Inflacja bazowa wyniosła w grudniu 2,7 proc. rok do roku, czyli tyle samo co miesiąc wcześniej. Dane te są lepsze niż oczekiwali ekonomiści (konsensus rynkowy wynosił 2,8 proc.).
Inflacja bazowa bez zmian
W relacji rok do roku inflacja:
-
po wyłączeniu cen administrowanych (podlegających kontroli państwa) wyniosła 1,8 proc., wobec 2,0 proc. miesiąc wcześniej; -
po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych wyniosła 3,1 proc., wobec 3,1 proc. miesiąc wcześniej; -
po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 2,7 proc., wobec 2,7 proc. miesiąc wcześniej; -
tzw. 15-proc. średnia obcięta, która eliminuje wpływ 15 proc. koszyka cen o najmniejszej i największej dynamice, wyniosła 2,4 proc., wobec 2,4 proc. miesiąc wcześniej.
Inflacja konsumencka w celu NBP
Przypomnijmy, że w czwartek Główny Urząd Statystyczny (GUS) poinformował, że inflacja konsumencka wyniosła w grudniu 2,4 proc. rok do roku, co oznacza, że pozostaje ona w tzw. celu inflacyjnym NBP (wynosi 2,5 proc.). W porównaniu z listopadem ceny wzrosły średnio o 0,3 proc.
W oficjalnym komunikacie GUS zwrócił uwagę, że wskaźnik cen „był taki sam jak opublikowany w szybkim szacunku”, co oznacza brak korekt w danych miesięcznych. Jednocześnie ceny dóbr i usług nie zmieniły się w stosunku do listopada, co sugeruje dalsze osłabienie presji inflacyjnej obserwowanej we wcześniejszych kwartałach. Nadal wyraźnie widoczna jest jednak różnica między rynkiem towarów a sektorem usług, gdzie tempo wzrostów pozostaje wyższe. W skali roku ceny usług wzrosły o 5,2 proc., a towarów o 1,3 proc. Miesięczne dane potwierdziły tę tendencję: usługi podrożały o 0,2 proc., natomiast towary potaniały o 0,1 proc.











