Iran ratyfikował traktat o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (Treaty on the Non-Proliferation of Nuclear Weapons, NPT) w 1970 roku. Umowa ta gwarantuje stronom porozumienia prawo do rozwijania energetyki atomowej w zamian za rezygnację z broni jądrowej i współpracę z Międzynarodową Agencją Energii Atomowej.
Iran planuje nowe porozumienie w ramach BRICS
Szariati przekazał w rozmowie z agencją Tasnim, że irański rząd i parlament „pilnie rozważają” wycofanie Iranu z NPT. Dokument dotyczący tej sprawy opublikowano już na internetowym portalu parlamentarnym i wkrótce zajmą się nim deputowani.
Nowe porozumienie międzynarodowe w sprawie rozwijania pokojowych technologii nuklearnych miałoby powstać we współpracy m.in. z blokiem BRICS, do którego należy Iran. W jego skład wchodzą również Chiny, Rosja, Brazylia, Indie, Republika Południowej Afryki, Arabia Saudyjska, Egipt, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Etiopia oraz Indonezja.
„Traktat nie ochronił naszego kraju przed atakami ze strony mocarstw nuklearnych”
„Dalsze członkostwo Iranu w NPT byłoby bezcelowe. Traktat nie przyniósł nam żadnych korzyści” – napisał w piątek 27 marca na X Ebrahim Rezaei, rzecznik parlamentarnej komisji bezpieczeństwa narodowego. „Traktat NPT nie tylko nie ochronił naszego kraju przed atakami ze strony mocarstw nuklearnych, ale nasze obiekty jądrowe były wielokrotnie celem ataków, międzynarodowe dokumenty i porozumienia całkowicie ignorowano” – dodał.
„Nie mamy zamiaru produkować bomby, a nasza polityka w tej sprawie pozostaje niezmieniona, ale kiedy Dyrektor Generalny Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej stwierdza, że bomba atomowa to jedyny sposób na zniszczenie irańskiego programu nuklearnego, jest to prowokacyjne i niebezpieczne. Stany Zjednoczone wycofały się z 60 organizacji międzynarodowych i konwencji, a teraz, jeśli zechcemy wyjść z NPT, prawdopodobnie spotkamy się z zaskoczeniem i sprzeciwem ze strony Zachodu! Czas odejść” – napisał Ebrahim Rezaei.
Iran odrzucił plan USA
24 marca podczas rozmowy z dziennikarzami Donald Trump powiedział, że USA prowadzą negocjacje z Irańczykami. Jak przekazał, irańscy negocjatorzy zgodzili się, że Iran nigdy nie pozyska broni jądrowej. Iran zaprzeczył później tym doniesieniom. 25 marca irańska telewizja państwowa poinformowała, że Teheran odrzucił amerykańską 15-punktową propozycję zawieszenia broni i przedstawił własny plan zakończenia wojny.
Czytaj także: Wszystko zależy od tego, jaki będzie wynik. Jeśli reżim w Iranie przetrwa, Rosja będzie mogła odtrąbić sukces. Jeśli upadnie lub dojdzie do wojny domowej, będzie miała poważne kłopoty – mówi na Wyborcza.pl Hanna Notte, ekspertka ds. polityki Rosji na Bliskim Wschodzie.
Warunki stawiane przez Iran
Powiązana z władzami irańska gazeta „Kayhan” podała, że wśród warunków Iranu w sprawie ewentualnego zakończenia wojny są: całkowite wycofanie sił USA z Bliskiego Wschodu oraz likwidacja amerykańskich baz w Azji Zachodniej, zniesienie sankcji ONZ i USA wobec Teheranu, uwolnienie zamrożonych na Zachodzie aktywów irańskich, formalne uznanie statusu Stanów Zjednoczonych i Izraela jako agresorów oraz wypłata reparacji.
Ponadto Iran domaga się, by Zjednoczone Emiraty Arabskie zaprzestały wysuwania roszczeń terytorialnych wobec wysp Abu Musa, Wielki Tunb i Mały Tunb, strategicznie położonych w rejonie cieśniny Ormuz w Zatoce Perskiej. Iran kontroluje je od 1971 r. Cieśnina Ormuz jest kluczową trasą dla eksportu ropy naftowej i gazu ziemnego z krajów Zatoki Perskiej.











