Aragczi nazwał Rosję i Chiny strategicznymi partnerami Iranu i powiedział, że jego kraj otrzymuje pomoc od dwóch amerykańskich adwersarzy, ale odmówił podania szczegółów. „To obejmuje współpracę wojskową” – powiedział jedynie, tłumacząc, że nie będzie wdawał się w szczegóły, dla dobra współpracy z tymi krajami. Dodał, że współpraca z Pekinem i Moskwą jest też polityczna i ekonomiczna.
W sobotnim wywiadzie bronił również ataków Iranu na kraje Zatoki Perskiej, w tym Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar, Kuwejt i Arabię Saudyjską, które to kraje oskarżają Teheran o ostrzeliwanie rakietami terenów niemających nic wspólnego z instalacjami wojskowymi.
Zjednoczone Emiraty Arabskie w szczególności oskarżył o umożliwienie Stanom Zjednoczonym przeprowadzania ataków na Iran z Dubaju, Ras al-Chajma i innych gęsto zaludnionych obszarów. – Oczywiste jest, że są one wystrzeliwane z ZEA – powiedział, dodając, że niebezpieczne jest wystrzeliwanie rakiet z gęsto zaludnionych terenów.
Szef irańskiej dyplomacji zapowiedział również, że jego kraj będzie nadal blokował cieśninę Ormuz, co już spowodowało znaczny wzrost cen ropy naftowej i paliw na stacjach benzynowych.
Drony do Rosji, ropa do Chin
Iran i Rosja wzmocniły więzi w ciągu ostatniej dekady. Teheran dostarcza Moskwie swoje drony Shahed, które ta wykorzystuje w wojnie przeciwko Ukrainie. Przez cztery lata wojny Ukraina jak żaden inny kraj nauczyła się zwalczać bezzałogowce, a swoim doświadczeniem prezydent Wołodymyr Zełenski chce podzielić się z USA i ich sojusznikami na Bliskim Wschodzie. Jak informowała agencja Reutera, Ukraina wysłała już ekspertów i przechwytujące drony m.in. do ochrony amerykańskich baz w Jordanii, a rozmowy o ukraińskich systemach toczyły się również z Katarem.
Czytaj także: Kolejne ataki Iranu na sojuszników USA na Bliskim Wschodzie. Trump: To zaskoczenie – pisze Maciej Czarnecki na Wyborcza.pl
Donald Trump stwierdził jednak w wywiadzie dla Fox News, że to USA wiedzą o dronach więcej niż ktokolwiek inny, a w NBC News stwierdził nawet, że „ostatnią osobą, od której potrzebujemy pomocy, jest Zełenski”. Inaczej do ukraińskiej propozycji podchodzi Izrael – na początku tygodnia premier Izraela Benjamin Netanjahu ma rozmawiać z Zełenskim.
W 2021 r. Iran podpisał też 25-letnią umowę o współpracy gospodarczej z Pekinem, która koncentruje się na dostarczaniu Chinom irańskiej ropy naftowej. Jej dostaw nie przerwała trwająca od 28 lutego wojna prowadzona przez USA i Izrael przeciwko Iranowi.












