-
Amerykańskie wojsko przeprowadziło naloty na Iran po ataku na statek handlowy w cieśninie Ormuz.
-
Celem nalotów były irańskie magazyny rakiet i dronów oraz stanowiska radarowe przy wybrzeżu.
-
Dotknięty czwartkowym atakiem tankowiec Ever Lovely doznał uszkodzeń, które jednak nie uniemożliwiły mu kontynuowania rejsu.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Dowództwo Centralne Stanów Zjednoczonych poinformowało w wydanym komunikacie, że w piątek przeprowadzone zostały naloty na Iran. Jak podano, była to „zdecydowana odpowiedź” na czwartkowy atak na statek handlowy przepływający przez cieśninę Ormuz.
Uderzono m.in. w irańskie magazyny rakiet i dronów oraz przybrzeżne stanowiska radarowe.
Póki co nie ma żadnych informacji wskazujących na to, aby w nalotach brały udział także siły Izraela. Kwatera główna dowództwa wojskowego Khatam-al Anbiya, której komunikat cytuje agencja Tasnim, ostrzegała jednak w piątek przez izraelskimi samolotami, które mogą zmierzać w kierunku Iranu. Maszyny miały zostać zaobserwowane w „przestrzeni powietrznej niektórych sąsiednich krajów”.
Gwardia Rewolucji Iranu poinformowała, że reakcja na nowy atak USA będzie „szybka i zdecydowana”. Pod amerykańskim ostrzałem miała znaleźć się wyspa Sirik, natomiast atak – zdaniem strony irańskiej – został odparty.
Zdaniem anonimowego amerykańskiego urzędnika, cytowanego przez CNN, piątkowe amerykańskie naloty nie oznaczają powrotu do głównych operacji bojowych.
USA przeprowadziło naloty na Iran. To reakcja na atak w cieśninie Ormuz
W czwartek przepływający cieśniną Ormuz statek towarowy został trafiony przez niezidentyfikowany pocisk. Odwołując się tego incydentu, Dowództwo Centralne USA napisało, że „nieuzasadniona agresja sił irańskich na żeglugę handlową stanowiła wyraźne naruszenie zawieszenia broni„.
Zdaniem strony amerykańskiej „zachowanie Iranu podważyło wolność żeglugi” w cieśninie Ormuz. Wcześniej w piątek sytuację w podobnym tonie skomentował Donald Trump, który napisał, że było to „głupie naruszenie naszego porozumienia o zawieszeniu broni”.
Celem czwartkowego ataku padł pływający pod banderą Singapuru tankowiec Ever Lovely. Jak opisała stacja CNA, kontenerowiec został trafiony „nieznanym pociskiem”, kiedy znajdował się u wybrzeży Omanu.
Jednostka uległa uszkodzeniu. Szkody nie były jednak na tyle poważne, aby uniemożliwić jej dalszy rejs. Na pokładzie znajdowało się 21 członków załogi. Osoby te nie odniosły obrażeń.
Gorąco wokół cieśniny Ormuz. Władze w Teheranie stawiają warunki
Władze w Teheranie dążą do przejęcia pełnej kontroli nad cieśniną Ormuz. Wcześniej Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) nakazał statkom przepływać przez cieśninę Ormuz wyłącznie szlakami wyznaczonymi przez reżim w Teheranie.
Zaapelowano przy tym, aby nie korzystać z alternatywnych tras „ogłoszonych przez inne władze”. IRGC zapowiedział również, że podejmie działania wobec jednostek, które nie podporządkują się tym instrukcjom.
W połowie czerwca Donald Trump poinformował o podpisaniu porozumienia kończącego wojnę na Bliskim Wschodzie. Rzecznik irańskiego MSZ Esmail Baghaei oświadczył natomiast, że prezydent Iranu „cyfrowo” podpisał memorandum.
Źródła: agencja Reutera, Tasnim, CNN
-
Kolosalne straty USA w wojnie z Iranem. Pentagon milczy
-
Iran zakazuje alternatywnych szlaków przez Ormuz. Grozi konsekwencjami


