Close Menu
  • Wiadomości
  • Polityka
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Finanse
  • Klimat
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Więcej
    • Komunikat Prasowy
    • Światowe Trendy
What's Hot
Rożental. Pożar składowiska opon. Strażacy nadal walczą z ogniem

Rożental. Pożar składowiska opon. Strażacy nadal walczą z ogniem

11 kwietnia, 2026
Morawiecki wyraźnie przed Czarnkiem. Nowy sondaż pokazuje, kogo Polacy wolą na premiera

Morawiecki wyraźnie przed Czarnkiem. Nowy sondaż pokazuje, kogo Polacy wolą na premiera

11 kwietnia, 2026
Zakaz kontaktu pracodawcy po godzinach – jak wygląda prawo w Europie?

Zakaz kontaktu pracodawcy po godzinach – jak wygląda prawo w Europie?

11 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Właśnie w
  • Rożental. Pożar składowiska opon. Strażacy nadal walczą z ogniem
  • Morawiecki wyraźnie przed Czarnkiem. Nowy sondaż pokazuje, kogo Polacy wolą na premiera
  • Zakaz kontaktu pracodawcy po godzinach – jak wygląda prawo w Europie?
  • Tyle Polacy oszczędzają na emeryturę. Nawet 1000 zł miesięcznie – Biznes Wprost
  • Ireneusz Kłos specjalnie dla WPROST. Gomułka z większą rolą u Nikoli Grbicia? – Siatkówka – Sport Wprost
  • Amerykańska delegacja przybyła do Islamabadu na negocjacje. Irański negocjator: Nie ufamy im
  • KO. Rada Krajowa wybierze w sobotę wiceprzewodniczących i sekretarza generalnego
  • Węgry. Viktor Orbán a prebudowa Wzgórza Zamkoweg o w Budapeszcie.
  • Polityka Prywatności
  • Skontaktuj się z nami
  • Warunki Usługi
Nowiny PressNowiny Press
Biuletyn
  • Wiadomości
  • Polityka
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Finanse
  • Klimat
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Więcej
    • Komunikat Prasowy
    • Światowe Trendy
 Pogoda Login
Nowiny PressNowiny Press
Strona Główna » Ireneusz Kłos specjalnie dla WPROST. Gomułka z większą rolą u Nikoli Grbicia? – Siatkówka – Sport Wprost
Sport

Ireneusz Kłos specjalnie dla WPROST. Gomułka z większą rolą u Nikoli Grbicia? – Siatkówka – Sport Wprost

PersonelPersonel11 kwietnia, 2026
Facebook Twitter WhatsApp Telegram Pinterest Email VKontakte Copy Link
Ireneusz Kłos specjalnie dla WPROST. Gomułka z większą rolą u Nikoli Grbicia? – Siatkówka – Sport Wprost


Ireneusz Kłos na swoim koncie ma 337 oficjalnych meczów w reprezentacji Polski, w przeszłości będąc świetnym rozgrywającym. Poza sukcesami reprezentacyjnymi, grając m.in. pod okiem legendarnego Huberta Wagnera, zgarnął sporo krążków w siatkówce klubowej. Dwa tytuły mistrzowskie w Hiszpanii (Las Palmas Gran Canaria) czy cztery krajowe zwycięstwa w MP (trzy z Gwardią Wrocław, jedno z AZS-em Częstochowa), to tylko kilka pozycji z pokaźnej listy.


Dodatkowo współpracował w sztabie reprezentacji Polski kobiet, obok nieodżałowanego Andrzeja Niemczyka. „Dzidek” był krótko nawet pierwszym selekcjonerem kadry.


Trzykrotny wicemistrz Europy (1979, 1981, 1983) specjalnie dla „Wprost” spojrzał na ostatnie wydarzenia w PlusLidze, choć w rozmowie nie brakowało również wątków związanych z reprezentacją Polski. W tym kwestii powołań ze strony Nikoli Grbicia na nadchodzący sezon 2026 dla najważniejszej siatkarskiej drużyny w kraju.

Wywiad z Ireneuszem Kłosem, zasłużonym reprezentantem Polski w siatkówce


Maciej Piasecki („Wprost”): Jakieś zaskoczenia po ćwierćfinałach PlusLigi?


Ireneusz Kłos (były trener i reprezentant Polski): Największym zaskoczeniem było to, że najlepszą parą ćwierćfinałową okazała się walka Zawiercia z Kędzierzynem-Koźlem. Wydawało się, że jak to wynika z tabeli, najciekawsze mecze będą pomiędzy „czwórką” a „piątką” po fazie zasadniczej. A tutaj okazało się, że zakończyło się szybko, bez żadnych większych emocji. Asseco Resovia Rzeszów pokazała moc, a Olsztyn wręcz przeciwnie.


Zresztą, w pozostałych parach, poza wynikiem w Jastrzębiu-Zdroju, też nie było zbyt wiele równego grania. Raczej te ćwierćfinały, wyłączając ZAKSĘ i Aluron, bez większego echa. Zawiercie i Kędzierzyn pokazały, jak należy „bić się” w najważniejszym momencie sezonu. Szczerze mówiąc, niewiele brakowało, a doszłoby do sensacji.


15:11 czy 20:17 w trzecim secie w Kędzierzynie-Koźlu. To się pewnie jeszcze kilka nocy będzie śniło w szeregach ZAKSY.


Wypuścili to, bez wątpienia.

Po występach Zawiercia w Lidze Mistrzów, gdzie dwukrotnie ograli 3:0 Lube, myślałem, że zespół Michała Winiarskiego tak się rozpędzi i uwierzy w swoją siłę, że ZAKSĘ po prostu zmiotą w ćwierćfinale. A tu się okazało, że nic z tego. Patrząc na grę ZAKSY, długimi fragmentami prezentowała się lepiej od aktualnego wicemistrza Italii w starciach z Jurajskimi Rycerzami.


Rywalizację Aluronu z ZAKSĄ oglądało się bardzo fajnie. To była dobra reklama PlusLigi.


Można odnieść wrażenie, że zespół trenera Andrei Gianiego trochę za późno się obudził. ZAKSA wskoczyła przecież do play-off w ostatnim momencie, ale gdyby wygrali kilka meczów więcej, mogliby przecież uniknąć Zawiercia na powitanie.


No właśnie, ale „gdyby” jest najważniejsze w tym, co powiedziałeś.


Oczywiście, zgadzam się z twoimi słowami. ZAKSA otrząsnęłaby się chwilę wcześniej i kto wie, może nawet okolice piątego-szóstego miejsca byłoby w zasięgu. Ale też sporo punktów stracili na własne życzenie. To się tak łatwo mówi, ale trudno to było potem nadrobić na dystansie. Dali tyle, ile mogli, w walce z wicemistrzami Polski.

Imponuje mi natomiast postawa Projektu Warszawa. Mam wrażenie, że z meczu na mecz wyglądają coraz lepiej. Rozumieją się już bardzo dobrze na boisku i są ciekawą mieszanką. Z zainteresowaniem będę patrzył na granie w półfinałach. Wydaje mi się, że finał może być rywalizacją pomiędzy Zawierciem a Projektem.


Czyli mistrzów Polski z Lublina już pan skreśla?


Oczywiście wiem, że mają sporo jakości. Ale Bogdanka wygląda dla mnie gorzej od Projektu na tym etapie sezonu. Warszawianie nadal idą w górę.


Plus problemy Bogdanki LUK Lublin z kontuzjami, właściwie większość sezonu.


Rzeczywiście tak jest. To zupełnie inna rzeczywistość niż w poprzednim sezonie dla zespołu z Lublina. Wtedy kontuzje ich omijały, to było wręcz niesamowite.

Osobiście kibicuję Michałowi Winiarskiemu. Skoro w przyszłości miałby zostać selekcjonerem reprezentacji Polski, to oby w końcu udało mu się zdobyć to upragnione mistrzostwo PlusLigi.


Widzę, że moje kolejne pytania związane z typowaniami na mistrza Polski, raczej nie mają już sensu. Czy jednak mają?


Zaznaczmy, że nie skreślam Projektu Warszawa! Warszawianie mieli swoje problemy z trenerem, który dosyć zaskakująco, nagle zdecydował, że odchodzi w połowie sezonu. To była dziwna sytuacja. Ale takie bywa życie.


Młody trener Nalepka, właściwie dwóch, bo on i trener Kaczmarek, radzą sobie bardzo przyzwoicie. Wykorzystując szansę, którą otrzymali. Ciekawe, jak będzie to wyglądało, kiedy przyjdzie granie o medale. Bo to już jest inny kaliber emocji.

Tak jak wspominałem, trzymam kciuki za rozwój Michała Winiarskiego. I jego sukcesy w roli trenera. Ale gdybym miał powiedzieć ci, co czuję, to mam wrażenie, że w powietrzu wisi jakaś niespodzianka i duży sukces po stronie Warszawy. Bo tak bym odbierał fakt pokonania Zawiercia w finale. Przecież Jurajscy Rycerze nieprzypadkowo wygrali fazę zasadniczą i to z całkiem pokaźną przewagą siedmiu punktów.


Dlatego mistrzostwo dla Warszawy traktowałbym w kategorii niespodzianki. Ale tak jak wspominałem, gdzieś czuję, że to może się tak właśnie skończyć.


Asseco Resovia Rzeszów nie ma szans na przejście do finału?


Myślę, że więcej siatkarskiej jakości jest po stronie Zawiercia. W tym półfinale nie zakładam jakiejś niespodzianki na korzyść Rzeszowa.


A kto zasługuje na MVP sezonu, tak roboczo, tuż przed półfinałowym graniem?


Postawiłbym nad dwóch Bartoszów. Kwolka i Bednorza. I obstawiałbym tego pierwszego.


Dlaczego?


Pamiętajmy, że ten facet cały czas nie ma uznania u trenera reprezentacji Polski. Może jednak Nikola Grbić zmieni zdanie po tym sezonie w wykonaniu Kwolka.


Bednorz u selekcjonera też nie ma łatwo. Często wypadał ze składu na ostatniej prostej w selekcji, przykładowo przez turniejem olimpijskim.


To prawda, słuszna uwaga.


Obaj wymienieni Bartosze w ostatnich tygodniach prezentują się rewelacyjnie. Kwolek sześć-siedem meczów zagrał naprawdę bardzo, bardzo dobrze. Na nim najczęściej wisi odpowiedzialność za losy zespołu. Gra oparta jest na nim, w różnych elementach. Te wszystkie trudne piłki grane są właśnie do niego, do Kwolka.


A gdyby mógł pan wybrać jednego do swojego zespołu, to bardziej Bednorz czy Kwolek znaleźliby uznanie?

Jednak postawiłbym na Kwolka. Mam wrażenie, że jest bardziej równy w poszczególnych elementach na boisku od Bednorza. Potrafi zagrać bardzo dobrze „z przodu”, ale też „z tyłu”. Porównałbym go z innym graczem Projektu. Kwolek robi bardzo podobną pracę, jak w Warszawie ma na swoich barkach Kevin Tillie. Oprócz zdobywanych punktów, naprawdę wykonuje super pracę „z tyłu”, czyszcząc wiele piłek, które potrafią być decydujące przy meczach drużyn na równym poziomie.


Bednorz jest za to lepszy w ataku od Kwolka. Co innego praca „z tyłu”, tu wydaje się, że więcej atutów ma Kwolek. W przyjęciu Bednorz na pewno nie ma powodu, żeby czuć się gorszy (statystycznie jest nawet lepszy dop. eMPe), ale w obronie więcej chyba jest po stronie siatkarza Zawiercia. Dlatego stawiam na Kwolka, wybierając jego wszechstronność.


Mam wrażenie, że obaj mogliby przełożyć swoją formę klubową na reprezentację.


Co do reprezentacji, Marcin Janusz oficjalnie zakończył ten etap swojej kariery. Gdybyśmy zrobili klasyfikację rozgrywających w kadrze Polski w XXI wieku, na pańskie oko, kto był tym najlepszym, Paweł Zagumny?


Tak, na pewno postawiłbym na Pawła Zagumnego.


Kibice mogą mieć w pamięci głównie te ostatnie lata, gdzie Marcin Janusz był „jedynką” w zespole trenera Grbicia. Ale rzeczywiście to „Guma” miał to coś ekstra.


Gdzie w takim razie klasyfikować Fabiana Drzyzgę?


Fabiana gra podobała mi się o tyle, że nie była taka oczywista i czytelna dla przeciwników. Ale na temat tego chłopaka już swoje powiedziałem w przeszłość, tak że nie chcę się powtarzać. On nie miał takiego dużego wpływu na drużynę. A wręcz powiedziałbym, że bardziej ją od środka rozwalał. Takie miałem wrażenie.


Technikę Drzyzgi jednak doceniam, podobała mi się. Ale na pewno nie postawiłbym go wyżej od Pawła Zagumnego w takiej hierarchii XXI wieku, o którą dopytujesz.


A wspomniany Janusz? Jakby go pan scharakteryzował?


Człowiek, który podporządkował się wytycznym trenera Grbicia i robił to, co Serb uważał za najlepsze. I to nie jest zarzut. Czasami zdarzało się, że Marcin czegoś nie wykonał perfekcyjnie. Widać zresztą nawet w tym sezonie, te problemy zdrowotne i powrót po kontuzji spowodował, że to nie jest ten sam siatkarz, co wcześniej.


Marcin najwyraźniej spojrzał na swoje zdrowie realnie i chwała mu za to, jaką podjął decyzję. Nie chce widnieć w reprezentacji głównie za sprawą wcześniejszych sukcesów, wie dobrze, że nie tędy droga, a poza tym zdrowotne sprawy są najważniejsze. Nie na sezon czy dwa, a na resztę życia, również tego poza siatkarskiego.


Jak widzieliśmy w sezonie 2025, są następcy Janusza w reprezentacji.


Trener Grbić na łamach TVP Sport przyznał, że niespodzianek raczej nie będzie, więc pytanie brzmi: Marcin Komenda czy Jan Firlej?


Wydaje mi się, że Janek Firlej nabrał dużej pewności. Potwierdza to swoją grą w barwach Warszawy. Może gdyby dostał więcej szans występów na dłuższym dystansie w reprezentacji, uwierzyłby w to, że jest światowym rozgrywającym. Bo docelowo mam wrażenie, że to on ma papiery na bycie „jedynką” w reprezentacji na kolejne lata.


Na razie jednak faktycznie jest tak, że większym uznaniem w oczach Serba cieszy się Marcin Komenda. W sezonie 2026 ta hierarchia nie zostanie zachwiana, to nie byłoby w stylu Grbicia. Ale układ Komenda – Firlej, to będzie duet, który ma przewagę nad resztą stawki wśród polskich rozgrywających. Pojawiają się jakieś nazwiska, ale to jest towarzystwo, które nie ma doświadczenia na dużej, międzynarodowej scenie. Choć Grbić powinien mieć z tyłu głowy, że jakieś próby z kolejnymi postaciami na rozegraniu są potrzebne, bo przecież mogą przytrafić się kontuzje.


Nowe twarze, nowi ludzie – ale czy zdziwiłby pana telefon do Grzegorza Łomacza i jego powrót do reprezentacyjnych obowiązków?


Dlaczego nie? Grzesiek coraz bardziej mnie zadziwia. Ja też zawsze uważałem, że nie ma sensu patrzeć w metrykę, a umiejętności i to, co człowiek sobą reprezentuje w danym momencie. Pamiętajmy też, że Łomacz funkcjonuje jako ten, który był „cichym bohaterem” w trakcie turnieju olimpijskiego. Dzięki jego pracy, kapitalnym wejściu i wsparciu dla drużyny, ostatecznie przyjechaliśmy do kraju z medalem.


Nie byłbym zdziwiony, gdyby Grbić ponownie spróbował po niego sięgnąć.


Smutne wieści napłynęły z Jastrzębia-Zdroju. To, co stało się z Jastrzębskim Węglem, jest w pańskich oczach szokujące – patrząc na dorobek klubu?


Na pewno tak. Mogę tu wrócić do czasów, w których zaczął się kryzys Gwardii Wrocław. Jak był przy klubie główny sponsor, to grali przecież na poziomie ekstraklasy. Nagle jednak się to rozpadło, a powodem było wycofanie się tego, który to wszystko dźwigał. Sponsor z „budżetówki”, dokładnie tak samo, jak w przypadku z Jastrzębia-Zdroju. I ta tułaczka po niższych ligach we Wrocławiu trwa do dzisiaj, a mówimy przecież również o klubie z dużymi tradycjami. Olbrzymi żal, kiedy takie historie mają miejsce, a widać, że to jest taka smutna, ale powtarzająca się historia w różnych punktach siatkarskiej Polski.

Świetne wyniki, fantastyczni kibice, wspaniała, nowa hala w Jastrzębiu-Zdroju. I co dalej? Teraz najwyraźniej trzeba czekać, aż jakiś finansowy potentat może przejmie to miejsce. Nie chciałbym, żeby to był ukraiński zespół, ale najprawdopodobniej jednak tak będzie. Hala będzie pusta? No nie, przecież Ukraińcy wejdą do gry i zawita PlusLiga. Ale to już nie będzie polski zespół na miarę Jastrzębskiego Węgla. Trenerem, z tego co dochodzą głosy, ma być Andrzej Kowal. No i też dobrze, ale nadal nie będzie to polski zespół, a ukraiński.


Szkoda, bardzo szkoda tej historii Jastrzębia, ale takie jest życie. Wcześniej z klubem rozstali się przecież gracze pokroju Tomka Fornala, Norberta Hubera czy Kuby Popiwczaka. Pewnie wtedy zaczęło się już źle dziać. Tej drużynie całościowo nie udało się w ostatnich latach zdobyć tylko pucharu Ligi Mistrzów. A i tak byli bardzo blisko, dwa razy grając już w tych decydujących, finałowych meczach.


I nagle znikają. Koszmar.


Pamiętam, jak widzieliśmy się na inauguracji PlusLigi w Częstochowie. Gospodarze przegrali wtedy wyraźnie z mistrzem kraju z Lublina. Historia Norwida i tego sezonu – tak czarny scenariusz chyba trudno było zakładać?


Absolutnie nie! Nie siedziałem w szatni, nie wiem zatem, co dokładnie nie zagrało. Ale wydaje się, że rzeczywiście tak, jak mówili zawodnicy w trakcie sezonu – coś nie działało z trenerem Falascą. Najwyraźniej ta relacja z drużyną nie była na tyle dobra, żeby mogło się to przełożyć na jakikolwiek, choćby przyzwoity wynik. Jak na dłoni było widać, że to nie była ta drużyna, co w poprzednim sezonie. I to już po pierwszych kilku kolejkach. Byłem i w sumie nadal jestem olbrzymio zaskoczony postawą Norwida.

Nie chciałbym, żeby ten klub skończył tak, jak AZS Częstochowa. Wielokrotny mistrz Polski przepadł przecież wiele lat temu i obecnie trudno jest myśleć, że wróci do PlusLigi i stanie do walki o coś konkretnego. Niestety, słychać o współczesnych problemach w Częstochowie, oby jednak ta historia potoczyła się inaczej.


Zakończmy pozytywnym akcentem. Wracając na chwilę do reprezentacji Polski i nadchodzących coraz większymi krokami powołań, jest jakiś siatkarz – poza wspomnianymi Kwolkiem czy Bednorzem – którego by pan chciał zobaczyć na liście u trenera Grbicia?


Tak, jest taki jeden – Bartosz Gomułka. Chłopak, który wskoczył do zespołu Projektu Warszawa, początkowo brany pod uwagę głównie przy podwójnych zmianach. A teraz okazuje się, że zespół bez tego chłopaka nie znalazłby się w miejscu, w którym jest. Gomułka wielokrotnie udowadniał, że na tych ciężkich, najtrudniejszych piłkach, radzi sobie świetnie. I wcale nie jest gorszy np. od Bartłomieja Bołądzia.


Dlatego fajnie byłoby zobaczyć Gomułkę w akcji, jakby się sprawdził w reprezentacji – ale też w większym wymiarze. Mam nadzieję, że tak będzie.

Share. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Telegram WhatsApp Email

Powiązane Wiadomości

Polki gorsze od Ukrainek. Nokaut na otwarcie turnieju! – Tenis – Sport Wprost

Polki gorsze od Ukrainek. Nokaut na otwarcie turnieju! – Tenis – Sport Wprost

KRRiT nałożyła na Fame MMA ogromną karę. „Szkodliwe treści” – Sport Wprost

KRRiT nałożyła na Fame MMA ogromną karę. „Szkodliwe treści” – Sport Wprost

Śląsk Wrocław z gestem ws. Jacka Magiery. Poruszające obrazki w trakcie meczu – Piłka nożna – Sport Wprost

Śląsk Wrocław z gestem ws. Jacka Magiery. Poruszające obrazki w trakcie meczu – Piłka nożna – Sport Wprost

Koniec JSW Jastrzębskiego Węgla! Łzy smutku i pęknięte serca w PlusLidze – Siatkówka – Sport Wprost

Koniec JSW Jastrzębskiego Węgla! Łzy smutku i pęknięte serca w PlusLidze – Siatkówka – Sport Wprost

Jacek Magiera nie żyje. Karol Nawrocki pożegnał trenera – Piłka nożna – Sport Wprost

Jacek Magiera nie żyje. Karol Nawrocki pożegnał trenera – Piłka nożna – Sport Wprost

Robert Lewandowski o śmierci Jacka Magiery. Szok w świecie polskiej piłki – Piłka nożna – Sport Wprost

Robert Lewandowski o śmierci Jacka Magiery. Szok w świecie polskiej piłki – Piłka nożna – Sport Wprost

Jacek Magiera nie żyje. Były trener reprezentacji Polski miał 49 lat – Sport Wprost

Jacek Magiera nie żyje. Były trener reprezentacji Polski miał 49 lat – Sport Wprost

Poznaliśmy komplet półfinalistów! ZAKSA wypadła z gry po thrillerze – Siatkówka – Sport Wprost

Poznaliśmy komplet półfinalistów! ZAKSA wypadła z gry po thrillerze – Siatkówka – Sport Wprost

Szymon Marciniak jedzie na MŚ 2026. FIFA ogłosiła powołania na mundial! – Piłka nożna – Sport Wprost

Szymon Marciniak jedzie na MŚ 2026. FIFA ogłosiła powołania na mundial! – Piłka nożna – Sport Wprost

Wybór Redaktora

Morawiecki wyraźnie przed Czarnkiem. Nowy sondaż pokazuje, kogo Polacy wolą na premiera

Morawiecki wyraźnie przed Czarnkiem. Nowy sondaż pokazuje, kogo Polacy wolą na premiera

11 kwietnia, 2026
Zakaz kontaktu pracodawcy po godzinach – jak wygląda prawo w Europie?

Zakaz kontaktu pracodawcy po godzinach – jak wygląda prawo w Europie?

11 kwietnia, 2026
Tyle Polacy oszczędzają na emeryturę. Nawet 1000 zł miesięcznie – Biznes Wprost

Tyle Polacy oszczędzają na emeryturę. Nawet 1000 zł miesięcznie – Biznes Wprost

11 kwietnia, 2026
Ireneusz Kłos specjalnie dla WPROST. Gomułka z większą rolą u Nikoli Grbicia? – Siatkówka – Sport Wprost

Ireneusz Kłos specjalnie dla WPROST. Gomułka z większą rolą u Nikoli Grbicia? – Siatkówka – Sport Wprost

11 kwietnia, 2026
Amerykańska delegacja przybyła do Islamabadu na negocjacje. Irański negocjator: Nie ufamy im

Amerykańska delegacja przybyła do Islamabadu na negocjacje. Irański negocjator: Nie ufamy im

11 kwietnia, 2026

ostatnie artykuły

KO. Rada Krajowa wybierze w sobotę wiceprzewodniczących i sekretarza generalnego

KO. Rada Krajowa wybierze w sobotę wiceprzewodniczących i sekretarza generalnego

11 kwietnia, 2026
Węgry. Viktor Orbán a prebudowa Wzgórza Zamkoweg o w Budapeszcie.

Węgry. Viktor Orbán a prebudowa Wzgórza Zamkoweg o w Budapeszcie.

11 kwietnia, 2026
Kryterium obywatelstwa lub statusu pobytowego rodzica jest błędne przy wypłacie 800+ – Biznes Wprost

Kryterium obywatelstwa lub statusu pobytowego rodzica jest błędne przy wypłacie 800+ – Biznes Wprost

11 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
2026 © Nowiny Press. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Warunki Usługi
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.

Sign In or Register

Welcome Back!

Login to your account below.

Lost password?