W skrócie
-
Izraelska armia stoi w obliczu kryzysu kadrowego i brakuje w niej około 15 tysięcy żołnierzy, w tym 7-8 tysięcy żołnierzy liniowych.
-
Sąd Najwyższy Izraela uznał zwolnienia z poboru dla Żydów ultraortodoksyjnych za niezgodne z prawem, co wywołało protesty tej społeczności i zobowiązało rząd do opracowania planu poboru.
-
W 2026 roku rząd Izraela ograniczył liczbę rezerwistów i skrócił czas mobilizacji z powodów finansowych, mimo wcześniejszej największej mobilizacji w historii państwa.
Po utworzeniu przez rząd Izraela 30 dodatkowych posterunków na Zachodnim Brzegu szef sztabu gen. Ejal Zamir ostrzegł gabinet bezpieczeństwa przed problemami w strukturach wojska. Jego zdaniem armia potrzebuje nowej ustawy o poborze, ustawy o obowiązku służby w rezerwie i ustawy o przedłużeniu obowiązkowej służby wojskowej.
– Wkrótce wojsko nie będzie gotowe do rutynowych misji, a system rezerwowy nie wytrzyma i armia może się załamać pod własnym ciężarem – apelował.
Izrael potrzebuje nowych żołnierzy. Defrin: Brakuje ich 15 tysięcy
Rzecznik izraelskiego wojska gen. Efi Defrin, cytowany przez Ynet, stwierdził, że Izrael potrzebuje ok. 15 tys. dodatkowych żołnierzy, w tym 7-8 tys. żołnierzy liniowych przygotowanych do walki.
Od wybuchu wojny w Strefie Gazy po ataku Hamasu 7 października 2023 r. izraelskie dowództwo wielokrotnie informowało o niedoborach kadrowych.
Natomiast na początku marca, po tym jak Hezbollah dołączył do wojny po stronie Iranu, ostrzeliwując północ Izraela, Izrael rozpoczął operację w południowym Libanie. Rzecznik armii podkreślił, że front libański będzie miał charakter trwały, podobnie jak zaangażowanie w Strefie Gazy oraz obecność Izraela na terytorium Syrii, co zwiększa zapotrzebowanie na dodatkowe siły.
Problemy z poborami do wojska w Izraelu
W 2024 r. Sąd Najwyższy Izraela uznał, że zbiorowe zwolnienia z poboru dla Żydów ultraortodoksyjnych są niezgodne z prawem i zobowiązał rząd do rozpoczęcia ich rekrutacji.
W rezultacie w 2025 r. doszło do licznych protestów tej społeczności przeciwko wcielaniu do wojska. Rząd Binjamina Netanjahu ma opracować plan poboru, ale dotąd nie przedstawił rozwiązania.
Grupa ta stanowi ok. 13 proc. społeczeństwa Izraela. Prawie połowa należących do niej mężczyzn nie pracuje i w większości „zawodowo” studiuje teksty religijne, otrzymując za to państwowe stypendia. Szacuje się, że ok. 80 tys. mężczyzn z tej grupy w wieku od 18 do 24 lat uchyla się od służby, co pogłębia napięcia społeczne, zwłaszcza w warunkach wojny na wielu frontach.
Liczebność armii Izraela. Ograniczenia z powodów finansowych
Armia izraelska liczy obecnie ok. 170 tys. żołnierzy w czynnej służbie oraz niemal pół miliona rezerwistów. Podczas działań prowadzonych na wszystkich frontach po 7 października 2023 roku do służby powołano około 300 tys. rezerwistów i była to największa mobilizacja w historii Izraela.
Z powodów finansowych w 2026 r. rząd ograniczył liczbę rezerwistów i skrócił czas mobilizacji.













