Eurowizję 2026 wygrała Bułgaria, zdobywając 516 punktów. Na podium znalazły się również Izrael (343 pkt.) oraz Rumunia (296 pkt.). O wynikach zadecydowały głosy widzów i jurorów, które zbierane są w oddzielnych głosowaniach.
Polskie jury w składzie Viki Gabor, Eliza Orzechowska, Filip Kuncewicz, Jasiek Piwowarczyk, Staś Kukulski, Wiktoria Kida oraz Maurycy Żółtański jako jedyne państwo dało Izraelowi maksymalną liczbę 12 punktów. W głosowaniu jury każda osoba tworzy własną listę 10 państw, którym przyznaje od 1 do 8 punktów oraz 10 i 12 punktów, a końcową listę wylicza algorytm, tworząc jeden krajowy ranking jurorski. Do tego dodawane są głosy od widzów.
Izrael dziękuje Polsce
Ambasada Izraela w Polsce podziękowała polskiemu jury za maksymalną liczbę punktów dla reprezentanta Izraela No’ama Bettana. „Szczególne podziękowania dla polskiego jury za uznanie i ciepłe przyjęcie. Dziękujemy Polsko za douze points” – napisano we wpisie na platformie X.
Udział tego państwa w Eurowizji jest krytykowany z powodu wojny w Strefie Gazy, w której Izrael zabił ponad 70 tys. Palestynek i Palestyńczyków. Szacuje się, że ponad połowę stanowią dzieci, kobiety i osoby powyżej 65. roku życia. W związku z dopuszczeniem Izraela do konkursu 70. jubileuszową edycję zbojkotowały: Hiszpania, Holandia, Islandia, Irlandia i Słowenia.
Komisja śledcza ONZ uznała, że od rozpoczęcia wojny z palestyńską bojówką Hamasem w październiku 2023 r. istnieją podstawy do tego, aby stwierdzić, że Izrael dokonał czterech z pięciu aktów ludobójstwa zdefiniowanych w prawie międzynarodowym: zabijanie członków grupy, spowodowanie u nich poważnych cielesnych i psychicznych obrażeń, celowe stwarzanie warunków do zagłady i zapobieganie narodzinom.
Izrael konsekwentnie odrzuca zarzuty ludobójstwa, twierdząc, że działa przeciwko Hamasowi, który z ludności cywilnej czyni żywe tarcze.










