-
Minister Till Backhaus zaakceptował nowy plan ratowania humbaka Timmy’ego uwięzionego na płyciźnie Zatoki Wismarskiej u niemieckich wybrzeży Bałtyku.
-
Operacja ratunkowa obejmuje użycie barki do holowania wieloryba i jest finansowana przez prywatny biznes, wzbudzając kontrowersje oraz zarzuty o męczenie zwierzęcia.
-
Minister Backhaus zapowiedział postawienie pomnika ku czci wieloryba na wyspie Poel.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Humbak Timmy utknął na Bałtyku jeszcze w marcu. Wpłynął na mieliznę zachodniej części Morza Bałtyckiego – najpierw niedaleko Niendorf koło Lubeki. Uwolniony stamtąd dzięki ciężkiemu sprzętowi, wypłynął na głębsze wody, ale znowu utknął.
Takich przypadków, gdy zwierzę uwalniało się z płycizny, by ponownie wpaść na kolejną, mieliśmy już sporo i niweczą one wysiłki ratowników. W efekcie Timmy dzisiaj znajduje się już nie pod Lubeką, ale pod miastem Wismar, na brzegach wyspy Poel.
To znacznie dalej na wschód (Wismar to już tereny dawnego NRD, podczas gdy Lubeka leżała w Niemczech Zachodnich), a zatem zupełnie w przeciwnym kierunku niż zwierzę miało płynąć.
Wieloryb dotarł na Morze Bałtyckie z Atlantyku przez Morze Północne i cieśniny duńskie. To się czasem zdarza waleniom, aczkolwiek rzadko, gdyż Bałtyk nie jest dla nich dobrym miejscem do życia.
W tym morzu mieszka tylko jeden rodzimy gatunek walenia – to morświn zwyczajny, przystosowany do pływania w tutejszej wodzie. Ma ona pewną specyfikę. Nie chodzi jedynie o płycizny, chociaż Bałtyk rzeczywiście jest dość płytki i największa głębia tego morza wynosi jedynie 459 metrów. Woda u brzegów Niemiec i Danii jest o wiele płytsza.
Większym problemem jest jednak niskie zasolenie Bałtyku, które sprawia, że wieloryby mają ogromne problemy z pływaniem i nawigowaniem. Słodsza woda kiepsko wpływa na ich skórę i narządy wewnętrzne.
Wieloryby są także wrażliwe na zanieczyszczenia, w tym zanieczyszczenia mórz dźwiękami. A Timmy to młody wieloryb, na pewno brakowało mu też doświadczenia niezbędnego do wydostania się z zamkniętego morza, jakim jest Bałtyk. To udało się humbakom, które w ostatnich dwóch latach obserwowaliśmy okazjonalnie chociażby u polskich wybrzeży – koło Międzyzdrojów i Gdańska.
Akcja ratunkowa humbaka wzbudza wiele kontrowersji
Ambitny i dość karkołomny plan związany z wydostaniem ssaka z płycizny wyspy Poel zakładał wykopanie pod nim piachu i mułu, by następnie unieść go na poduszkach powietrznych i pontonami przetransportować między wodami wysp duńskich aż do Kattegatu i dalej przez Skagerrak na Morze Północne.
Tę operację sfinansować miał prywatny biznes, a wzbudziła ona wiele kontrowersji. Zarzucano jej robienie sobie reklamy kosztem zwierzęcia, które ma minimalne szanse na ratunek.
Wielu przyrodników uważa wręcz, że to męczarnie i tortury dla humbaka. Po prawie miesiącu na płyciźnie i bez pożywienia wieloryb nie będzie w stanie dalej płynąć i samodzielnie żyć – ocenia część specjalistów.
Sprawa budzi wiele emocji i kontrowersji, nie tylko w Niemczech. Tam śledzony jest każdy ruch i każda decyzja związane z humbakiem. Jak donosi „Bild”, ekipa ratująca zwierzę zmieniła plany i teraz zamierza w miejsce pontonów wykorzystać barkę do holowania ogromnego wieloryba.
Zgodę na to miał wydać już minister kraju związkowego Till Backhaus. Chodzi o to, że wykorzystana ma zostać barka używana do transportu ciężkich towarów, która nie ma własnego silnika i dlatego musi być ciągnięta jak przyczepa przez inny statek.
Jest częściowo zatapialna, a jednak mimo tego da się ją holować, a to znaczy że umieszczony na niej Timmy byłby całkowicie zanurzony, a zarazem nie będzie w stanie odpłynąć. To ma pomóc utrzymać zwierzę przy życiu.

Humbak żyje i wyrzuca z nozdrzy skroplone powietrze
Teraz humbak leży w nowym miejscu mielizny wyspy Poel, gdzie grożą mu odpływy. W ich trakcie ciało zwierzęcia wystawione jest na działanie słońca. W czwartek jednak poziom wody w tym miejscu znów się podniósł i raz jeszcze do pracy ruszyły pogłębiarki. Wieloryb jest poraniony, ale aktywny. Wyrzuca strumienie skroplonego powietrza przez otwór nosowy.
Po tarciach w zespole ratowniczym i opuszczeniu ich szeregów przez część osób na miejsce dotarł nowy weterynarz. Minister Backhaus zwołał konferencję prasową, podczas której zapowiedział… postawienie pomnika ku czci wieloryba na wyspie Poel.


