-
Jak ocenić pokrój, liście i pąki? Obejrzyj sadzonkę
-
Dlaczego trzeba sprawdzić korzenie?
-
„Napompowana roślina”. Nie daj się nabrać na szklarniowe sztuczki
Jak ocenić pokrój, liście i pąki? Obejrzyj sadzonkę
Pierwsze wrażenie bywa mylące, dlatego na rośliny w markecie trzeba spojrzeć chłodnym okiem. Zdrowa sadzonka ma pokrój proporcjonalny do wielkości doniczki. Nie jest ani przesadnie wysoka, ani wiotka. Zbyt długie, cienkie pędy to sygnał, że roślina rosła w szklarni przy ograniczonym świetle. Jest mniej odporna, bo wzrastała w warunkach niedoboru podstawowych potrzeb.
Liście zdrowej sadzonki powinny być jędrne, sprężyste i równomiernie wybarwione. Intensywna, nienaturalnie ciemna zieleń często nie świadczy o zdrowiu, lecz o nadmiarze nawozów azotowych. Taka roślina będzie miała problem z zakwitnięciem. Liście z połyskiem przypominającym lakier wyglądają efektownie, ale powinny cię zaniepokoić. To często skutek stosowania preparatów nabłyszczających, które maskują rzeczywistą kondycję rośliny. Koniecznie zerknij na spodnią część liści. Jeśli dostrzeżesz tam drobne pajęczynki, lepką warstwę, jasne punkty lub brązowe wybarwienia wiedz, że coś się dzieje. Najprawdopodobniej sadzonkę zaatakowały choroby grzybowe lub szkodniki.
Pąki kwiatowe są dobrą wiadomością tylko wtedy, gdy roślina wygląda stabilnie. Sadzonka obsypana pąkami, ale z cienką łodygą i drobnym systemem liściowym, została najpewniej zmuszona do kwitnienia na sprzedaż. Po posadzeniu szybko straci kwiaty, bo nie będzie miała siły ich utrzymać. W przypadku warzyw, takich jak pomidory czy papryka, postaw raczej na sadzonki bez pąków. Zawiązki kwiatów są za to korzystne w przypadku bylin i roślin uprawianych dla kwitnienia.
Dlaczego trzeba sprawdzić korzenie?
To, co najważniejsze, w markecie zwykle jest niewidoczne. A właśnie system korzeniowy decyduje o tym, czy roślina się przyjmie. Przede wszystkim zajrzyj pod doniczkę. Jeśli korzenie poprzerastały przez otwory odpływowe, podaruj sobie zakup. Plastikowy pojemnik z rośliną możesz lekko ścisnąć i wysunąć bryłę korzeniową. Zdrowe korzenie są jasne, sprężyste i rozchodzą się równomiernie. Jeśli tworzą ciasny, zbity kłąb lub okrążają doniczkę jak sznur, roślina była przetrzymywana zbyt długo w zbyt małym pojemniku.
Jakkolwiek dziwne się to nie wydaje, przed zakupem powąchaj ziemię w doniczce. Kwaśny lub stęchły zapach świadczy o przelaniu i niedotlenieniu korzeni. Taka sadzonka może wyglądać dobrze w sklepie, ale po kilku dniach zacznie gwałtownie więdnąć. Jej gnijące korzenie nie będą w stanie pobierać z podłoża składników odżywczych. Z kolei zupełnie sucha, sypiąca się ziemia oznacza, że korzenie mogły już częściowo obumrzeć. Tego procesu nie cofnie nawet intensywne podlewanie.
„Napompowana roślina”. Nie daj się nabrać na szklarniowe sztuczki
Wiele roślin z marketów to efekt intensywnej, krótkoterminowej produkcji szklarniowej. Dostają duże dawki nawozów, stałą temperaturę i idealne warunki wilgotnościowe. Cel jest jeden: mają wyglądać jak z katalogu. Problem zaczyna się często po zakupie, gdy trafiają do zupełnie innego środowiska. Szok świetlny, chłodniejsze noce i naturalna gleba szybko obnażają ich słabości.
Typowym sygnałem „napompowanej rośliny” jest bardzo szybki spadek formy po kilku dniach od zakupu. Wtedy zaczyna żółknąć, przestaje rosnąć i często zrzuca pąki. Dlatego wybieraj raczej sadzonki mniej efektowne, ale zwarte i krępe. Paradoksalnie to one lepiej znoszą przesadzanie i szybciej adaptują się do warunków ogrodu czy balkonu.
Zawsze uważnie czytaj etykietę umieszczoną na doniczce lub w ziemi. Brak informacji o producencie, kraju pochodzenia czy odmianie to sygnał ostrzegawczy. Lepiej czasem wybrać się do sklepu ogrodniczego lub szkółki roślin, gdzie sadzonki są dokładnie opisane. Tam często rośliny są wyeksponowanie w większym rozstawie, dzięki czemu nie zarażają się nawzajem chorobami.
-
Kiedy sadzić cebulę do gruntu? Sprawdź terminy dla rozsady
-
Jakie kwiaty posadzić na wiosnę w ogrodzie? Żółte czy fioletowe












