Janusz Kowalski jest autorem poprawek do ustawy o kryptoaktywach. Były poseł PiS wysłał je do Michała Moskala. Ten przed złożeniem konsultował je z szefem Zondycrypto za pomocą byłego agenta CBA Artura Chodzińskiego. Przemysław Kralem przesłał swoje uwagi wyrażając zadowolenie z części poprawek, ale zwrócił też uwagę, czego mu brakuje. Kowalski zapewnia, że prezes Zondycrypto i jego były partyjny kolega nie mieli żadnego wpływu na ostateczny kształt poprawek – relacjonował Onet.


Moskal zapewnia jednak, że jedynym autorem poprawek był Kowalski, a on się tylko pod nimi podpisał. Dodał, że z Kralem widział się tylko na Ibizie i nie ma do niego żadnego kontaktu. Zaprzeczył też, że w tej sprawie kontaktował się z Chodzińskim, który w tym celu założył na jednym z komunikatorów fałszywe konto. Kowalski wyjaśniał, że Moskal zgłosił się do niego z chęcią zaangażowania w temat krypto. Dodał, że tylko jemu wysłał poprawki.

Afera Zondacrypto. Przemysław Kral otrzymał wcześniej poprawki do ustawy o kryptoaktywach?


Kowalski podkreślił, że przygotowywane przez niego rozwiązania miały być niekorzystne dla Zondacrypto. Ujawnił też, że we wrześniu ub.r. jego były partyjny kolega poinformował go o kontaktach z biznesem Krala i o tym, że planuje przygotowanie i wydanie raportu o rynku kryptowalut. – Jak to usłyszałem, to po prostu zdębiałem – przyznał Kowalski. Poseł niezrzeszony przyznał, że „jest w szoku”. Zaznaczył, że nie usłyszał z PiS słowa „przepraszam” za to, co mu zrobiono.


Kowalski domaga się wykluczenia Moskala z klubu Prawa i Sprawiedliwości ostrzegając, że w innym wypadku „konsekwencje tolerowania tego typu zachowań będą dla prawicy gigantyczne”. „Takie rzeczy należy wypalać żelazem” – stwierdził. Chodziński zastrzegł, że w sprawie będzie rozmawiał tylko z prokuraturą. Moskal wydał oświadczenie w mediach społecznościowych.

Poseł PiS ostrzega. „Sugestie tego typu będą się spotykać z odpowiedzią na drodze prawnej”


Czytamy w nim, że „przed podpisaniem poprawek skonsultował ich treść z osobami współpracującymi z fundacją, w której działał, prosząc o ich merytoryczną ocenę”. Poseł PiS zagroził, że sugestie dotyczące tego, że „przygotowywał poprawki z szefem Zondacrypto, otrzymywał od niego ich treść lub wpływał w jakikolwiek inny sposób na kształt poprawek do ustawy będą się spotykać z odpowiedzią na drodze prawnej”. Na te słowa zareagował Kowalski.


„Michale! Jesteś bezczelny. Sam przyznajesz w swoim oświadczeniu, że bez mojej wiedzy i Klubu Parlamentarnego PiS przekazałeś p. Chodzińskiemu poprawki, które on pokazał Kralowi. Chodziński był związany z twoją fundacją i miałeś świadomość, że pracuje dla Krala bo byliście razem na Ibizie. Twoje zachowanie jest kompromitujące dla ciebie jako posła. Nawet nie oczekuję słowa przepraszam tylko tego, że znikniesz z polityki i zostaniesz wyrzucony z klubu PiS” – napisał poseł niezrzeszony.

Janusz Kowalski o Michale Moskalu. „Oszukałeś PiS, Jarosława Kaczyńskiego i Mariusza Błaszczaka”


„Przez takie postawy jak twoja Tusk może walić w prawicę. Miej trochę honoru i sam odejdź z klubu za Ibizę i za przekazanie poprawek PiS Kralowi. Wszystkich w PiS oszukałeś w tym Jarosława Kaczyńskiego i Mariusza Błaszczaka i do tego jeszcze był spinowany na mnie wymyślony ściek kłamstw. Ale prawda zwycięża. Miałem dobrą intuicję i nikomu nie pozwoliłem zmienić nawet przecinka w moich poprawkach” – podsumował Kowalski.

Share.
Exit mobile version