W pewnym momencie (około 9.35) na mównicę wyszedł poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego i minister rozwoju oraz technologii Krzysztof Paszyk, który ogłosił, że na sali doszło do „poważnego przestępstwa”

– Poseł Janusz Kowalski, mało tego, że pozbawił karty posła Jarosława Rzepę [również z PSL-u], to mamy podejrzenie, że posłużył się tą kartą, głosując. Więc zgłaszam tę sprawę. Będziemy jako klub kierować to do prokuratury, jak również do sejmowej Komisji Etyki – powiedział Paszyk.

Następnie do marszałka Sejmu podszedł sam Janusz Kowalski, jednak wówczas Włodzimierz Czarzasty nie udzielił mu głosu i kontynuował odczytywanie formuły przed głosowaniem. Były poseł PiS pojawił się na mównicy ponownie o godzinie 10.22.

Janusz Kowalski o „zwykłej pomyłce”: Użyłem innej karty

– Zgłaszam formalnie, że w głosowaniu numer 9 i 10 omyłkowo użyłem innej karty niż swojej. Czasami się zdarza – ogłosił. Wspomniane głosowania dotyczyły kolejno zarządzenia przerwy w obradach Sejmu i stwierdzenia kworum.

Zobacz wideo Kowalski uderza w Domańskiego: Będzie się pan w piekle smażył

Były parlamentarzysta klubu Prawa i Sprawiedliwości, a obecnie poseł niezrzeszony, wyjaśnił, że doszło do „zwykłej pomyłki” – Jeżeli są jakiekolwiek wątpliwości co do głosowania, zgodnie z artykułem 189. może być dokonana reasumpcja – dodał. Na sali rozległy się głosy oburzenia.

– Konsekwencje w tej sprawie zostaną przez właściwe służby i może prokuraturę wyciągnięte – skomentował zdarzenie Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.

Prokuratura sprawdza, czy nie doszło do popełnienia przestępstwa

Janusz Kowalski został zapytany o tę sprawę przez reportera TVN24: – Schodząc do złożenia wniosku formalnego i siedząc koło pana posła Jarosława Rzepy, byłem przekonany, że wyjmuję swoją kartę do głosowania. I rzeczywiście oddałem dwa razy głos w czasie dziewiątego i dziesiątego głosowania, głosując kartą innego posła, co oczywiście natychmiast zgłosiłem do pana marszałka. Jest to zwykła pomyłka.

Na portalu X były polityk PiS opublikował zdjęcie ręcznie napisanego wniosku do Marszałka Sejmu, na którym rekomenduje przeprowadzenie reasumpcji głosowania.

Przed godziną 13:00 krótki komunikat w mediach społecznościowych opublikowała w tej sprawie warszawska prokuratura. „Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście w Warszawie prowadzi czynności sprawdzające w sprawie posłużenia się dziś, podczas obrad Sejmu RP przy ul. Wiejskiej, przez posła na Sejm RP kartą do głosowania innego posła, tj. o czyn z art. 231 § 1 k.k.” – czytamy na portalu X.

Janusz Kowalski w swojej karierze był związany z kilkoma partiami – od Stronnictwa Konserwatywno-Ludowego, przez Przymierze Prawicy i PO, aż po Suwerenną Polskę i PiS. W 2024 roku zrezygnował z członkostwa w partii Zbigniewa Ziobry i przystąpił do PiS, a niedługo później wszedł w skład komitetu wykonawczego partii. 30 kwietnia złożył rezygnację z klubu PiS.

Share.
Exit mobile version