W skrócie
-
Izraelski atak lotniczy w Sanie zabił samozwańczego premiera Jemenu i kilku urzędników Huti.
-
Nowym premierem samozwańczego rządu ma zostać Muhammad Ahmed Miftah.
-
Huti od lat kontrolują część Jemenu, aktywnie wspierając Palestyńczyków w konflikcie z Izraelem.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Grupa terrorystyczna Huti od kilkunastu lat sprawuje kontrolę nad częścią terytorium Jemenu. Z tego miejsca aktywnie wspiera Palestyńczyków w wojnie Izraela z Hamasem.
Przed kilkoma dniami izraelski ostrzał w Sanie (stolica Jemenu – red.) doprowadził do śmierci czołowych przedstawicieli Huti. Organizacja zbrojna potwierdziła, że nie żyje samozwańczy premier Ahmed Ghaleb Naser al-Rahawi.
Przypomnijmy, formalnie szefem Rady Ministrów w Jemenie jest Salem Saleh bin Braik.
Jemen. Część członków samozwańczego rządu nie żyje
Wśród ofiar znaleźli się również: minister spraw wewnętrznych Hutich, szef resortu sprawiedliwości, polityk odpowiedzialny za ministerstwo spraw społecznych i pracy oraz minister sportu i młodzieży.
„Średnie i poważne obrażenia” odnotowano u kilku innych przedstawicieli samozwańczego rządu Jemenu. Funkcję „premiera” ma przejąć Muhammad Ahmed Miftah.
Portal informacyjny telewizji BBC przypomina, że Ahmed Ghaleb Naser al-Rahawi pełnił swój urząd od sierpnia 2024 roku. Powszechnie był uznawany za figuranta. Faktyczna władza znajduje się w rękach przywódcy ruchu. Abdul-Malik al-Houthi miał szczęśliwie uniknąć śmierci po izraelskim ostrzale.
Siły Obronne Izraela odniosły się do wydarzeń w Sanie. W realizacji ataku pomogło uzyskanie danych wywiadowczych o planowanym zgromadzeniu. Operację przeprowadzono „w ciągu kilku godzin” – podano.
Jemen. Izrael ostrzelał pozycje Huti. Atak na pałac prezydencki
Przed tygodniem Izrael przeprowadził atak na obiekty Huti w Jemenie – informowały wówczas izraelskie siły zbrojne. Jednym z celów nalotu był pałac prezydencki w Sanie. Na jego terenie ma znajdować się baza wojskowa, z której operują terroryści.
Jerozolima określiła uderzenie jako odpowiedź na „wielokrotne ataki terrorystycznego reżimu Huti”. The Times of Israel donosił, że bojownicy Huti wystrzelili w kierunku Izraela pocisk balistyczny z amunicją kasetową oraz drona.
Źródło: BBC, Al-Hadath, Times of Israel