Już 441 lekarzy zza wschodniej granicy straciło warunkowe prawo do wykonywania zawodu przez 5 lat i nie mogą już w Polsce leczyć. Najwięcej medyków straciło uprawnienia we Wrocławiu – 129 osób. A to tylko początek – będzie ich więcej.
Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę zawierającą przepisy dotyczące egzaminów językowych dla medyków z zagranicy. zawierały możłiwość wydłużenia terminu na przedstawienie dokumentu potwierdzającego znajomość języka ze względu na ograniczoną liczbę egzaminów i procedur certyfikacyjnych.
Kto warunkowo leczy Polaków? Bez znajomości języka polskiego
Ówczesny rząd (PiS) był zdania, że poziom B1 języka polskiego jest wystarczający do leczenia Polaków. B1 umożliwia samodzielne załatwianie podstawowych spraw w urzędach, bankach czy na poczcie, kupno biletów, rezerwację hotelu i pytania o drogę. Znając język polski na takim poziomie można zaledwie zrozumieć główne wątki w prostych tekstach, artykułach prasowych, w audycjach radiowych i telewizyjnych. Zdaniem Naczelnej Izby Lekarskiej jest on absolutnie niewystarczający do pracy w zawodzie lekarza.
Tymczasem wielu medyków spoza Polski nie rozumie języka polskiego nawet na tak podstawym poziomie i nie jest w stanie zdać ani językowego egzaminu, ani tym bardziej Lekarskiego Egzaminu Weryfikacyjnego. Mieli na to czas do 1 maja 2026 roku.
Naczelna Izba Lekarska stoi na stanowisku, że wymóg potwierdzenia znajomości języka polskiego jest jednym z podstawowych elementów bezpiecznego wykonywania zawodu. Bo są przykłady jak się skończyła dla Polaków nieznajomość języka przez lekarzy. W jednym ze szpitalnych oddziałów ratunkowych lekarz nie zrozumiał objawów, o których mówił pacjent. Odesłał go do innego SOR-u, gdzie chory pojechał własnym transportem. Pacjent zmarł. Z kolei w innym przypadku lekarz radiolog opisywał badanie korzystając z translatora. Nie wysłał pacjenta do szpitala, choć powinien. I w tym przypadku pacjent zmarł.
– Ginekolożka po czterdziestce, która pracuje w Polsce od kilku lat, nie potrafiła wysłowić się do tego stopnia, że myliła macicę z jajowodem. Dentystka, która przyjechała cztery lata temu, pracuje w klinice w Siedlcach, nie potrafiła powiedzieć po polsku zdania „Otwórz usta”. Młody lekarz dentysta nie potrafił wyjaśnić, z czego składa się ząb. Są lekarze, którzy mylą np. żyły z tętnicami – informował w mediach Jakub Kosikowski, rzecznik Naczelnej Rady Lekarskiej.
Normalna ścieżka dla medyków spoza Polski to nostryfikacja dyplomu i LEK
W Polsce prawo wykonywania zawodu ma aktualnie 222 718 lekarzy. W tej grupie jest 3335 osób pracujących na podstawie tzw. warunkowego prawa wykonywania zawodu. – Pacjent ma prawo oczekiwać, że będzie mógł w pełni porozumieć się z lekarzem, który podejmuje decyzje dotyczące jego zdrowia – podkreśliła rzeczniczka Naczelnej Izby Lekarskiej dr n. hum. Iwona Kania w wypowiedzi dla PAP.
Lekarze, którzy utracili warunkowe prawo wykonywania zawodu, nadal mogą uzyskać pełne uprawnienia przez nostryfikację dyplomu, zdanie Lekarskiego Egzaminu Weryfikacyjnego lub lekarskiego Egzaminu Końcowego.
Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało odejście od uproszczonej ścieżki zatrudniania lekarzy spoza UE. Przygotowywana nowelizacja ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty zakłada, że wnioski o zgodę na pracę w uproszczonym trybie będzie można składać jedynie do końca 2026 roku.
Od 2027 roku lekarze spoza Unii Europejskiej będą mogli podjąć pracę wyłącznie po przejściu pełnej procedury uznawania kwalifikacji. Obejmie ona nostryfikację dyplomu i Lekarski Egzamin Weryfikacyjny, lub ukończenie studiów w Polsce i Lekarski Egzamin Końcowy.












