Dwukrotny medalista olimpijski ZIO 2026 polski duet stworzył z Pawłem Wąskiem. Polacy w serii treningowej na dużej skoczni olimpijskiej w Predazzo zajęli – odpowiednio – jedenaste i dwunaste miejsce.
Co ciekawe, w przypadku Kacpra Tomasiaka, 11. w stawce, Polak trafił na… najgorsze warunki na skoczni. Można to wywnioskować z rekompensaty, którą mający 19 lat skoczek otrzymał.
To było aż 18,7 punktu.
Najlepszy w serii treningowej przed konkursem duetów był Szwajcar Gregor Deschwanden, który skoczył 130,5 metra.
Dla porównania Tomasiak osiągnął 125,5 – a Wąsek 130 metrów. Polacy drużynowo zajęli 4. miejsce.
Igrzyska 2026 we Włoszech. Gdzie i kiedy oglądać starty Polaków?
Reprezentacja Polski podczas rozpoczętych igrzysk złożona jest z 60 sportowców. W XXI wieku nie zdarzyło się, żeby podczas ZIO zabrakło Polki czy Polaka na olimpijskim podium. Podczas ostatnich zimowych igrzysk Polska zakończyła zmagania z jednym medalem. Brązowy krążek zdobył skoczek narciarski Dawid Kubacki, w konkursie na normalnej skoczni.
Już teraz wiadomo, że wynik Kubackiego pobił na ZIO 2026 debiutant wśród olimpijczyków – Kacper Tomasiak. Mający 19 lat ogromny talent zdobył srebrny medal w konkursie na normalnej oraz brązowy na dużej skoczni w Predazzo.
Wicemistrzostwo olimpijskie dołożył również inny debiutujący na ZIO – czyli Władimir Semirunnij – w wyścigu łyżwiarzy szybkich na 10 km.
Reprezentacja Polski w swojej historii startów na ZIO sięgnęła łącznie 26 medali – odpowiednio siedem złotych, dziewięć srebrnych i dziesięć brązowych. Co ciekawe, pierwszy krążek dla Polski, brązowy, zdobył Franciszek Gąsienica-Groń (kombinacja norweska) niemal równo 70 lat temu, podczas igrzysk w… Cortinie d’Ampezzo. Historia w tym roku zatoczyła zatem piękne włosko-polskie, olimpijskie koło.
Transmisje z ZIO 2026 na terenie Polski przeprowadza Telewizja Polska (TVP) oraz grupa Discovery (Eurosport). Impreza potrwa do niedzieli, 22 lutego.












