21 maja 2021 r., na wniosek Czech, TSUE nakazał Polsce zaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów. Polska nie zastosowała się do tego postanowienia, więc TSUE zasądziło karę w wysokości 500 tys. euro dziennie.
Kara za kopalnię Turów. TSUE wydał wyrok
3 lutego 2022 r. Czechy i Polska zawarły ugodę. W związku z tym Trybunał wykreślił ze swojego rejestru sprawę w postępowaniu co do istoty, a dzienne kary pieniężne przestały być naliczane od 4 lutego 2022 r.
Zdaniem Polski zawarcie ugody skutkowało wygaśnięciem z mocą wsteczną obowiązku zapłaty okresowej kary pieniężnej. Komisja była innego zdania i potrąciła Polsce należną kwotę wobec budżetu UE – 68,5 mln euro z funduszy unijnych.
Polska wniosła do Sądu Unii Europejskiej dwie skargi o stwierdzenie nieważności pięciu decyzji Komisji o potrąceniu. 29 maja 2024 r. sąd oddalił te skargi jako bezzasadne. Polska złożyła zatem do Trybunału odwołanie, w którym wniosła o uchylenie wyroku sądu oraz spornych decyzji Komisji. Trybunał oddalił to odwołanie, potwierdzając, że Sąd poprawnie zinterpretował prawo Unii.
Oznacza to, że według TSUE Komisja Europejska miała prawo potrącić Polsce 68,5 mln euro z funduszy unijnych.
Ze względu na zapewnianie przestrzegania prawa Unii kara ta zachowuje także, wbrew twierdzeniom Polski, charakter prewencyjny, a nie – represyjny












