Izraelski parlament uchwalił w poniedziałek wieczorem prawo, ustanawiające karę śmierci jako karę domyślną dla Palestyńczyków z Zachodniego Brzegu Jordanu, skazanych przez sąd wojskowy za terroryzm. Prawo to w praktyce wyraźnie wyklucza możliwość karania śmiercią obywateli Izraela.
Ustawa zawiera przepisy wymagające wykonania kary śmierci przez powieszenie w ciągu 90 dni od wydania wyroku przez sąd wojskowy bez prawa do ułaskawienia i bez wymogu jednomyślności sędziów, ale dopuszcza też możliwość orzeczenia kary dożywotniego pozbawienia wolności zamiast kary śmierci. Jeszcze przed głosowaniem projekt ustawy napotkał krytykę ministrów spraw zagranicznych Niemiec, Francji, Włoch i Wielkiej Brytanii, którzy ocenili, że ma on „de facto dyskryminujący” charakter wobec Palestyńczyków.
Izraelskie organizacje praw człowieka i członkowie opozycji parlamentarnej zapowiedzieli, że zaskarżą ustawę do Sądu Najwyższego Izraela, który może ją uchylić.
Ben Gwir: Już wiemy, że kara śmierci ich przeraża
Projekt ustawy został opracowany przez skrajnie prawicowego ministra bezpieczeństwa narodowego Itamara Ben-Gwira, który opowiada się za wypędzeniem Arabów z Izraela i terytoriów okupowanych oraz wzywa do aneksji całego Zachodniego Brzegu. Itamar Ben-Gwir zaznaczył w wywiadzie dla Kanału 7, że „państwo Izrael potrzebuje tego, co nazywa się nie tylko silnymi granicami, ale także bardzo, bardzo, bardzo szerokich pasów bezpieczeństwa”.
– Każdy terrorysta to wie, każda matka terrorysty wie, że jeśli jej syn pójdzie zabijać, może znaleźć się, z Bożą pomocą, na stryczku. (…) Po dekadach przestałem obdarzać ludzi [w więzieniach] marmoladą, czekoladą, studiami, zabiegami estetycznymi, telewizją i radiem, i rozpieszczaniem. Zatrzymałem wszystko oprócz prawa. Kara śmierci to kolejny krok. To ich przestraszy. Już wiemy, że ich to przeraża. Te ataki nie zdarzają się ot tak. Z Bożą pomocą dążę do tego, żeby stracono pierwszego terrorystę, drugiego, trzeciego, a potem nastąpi wielka fala egzekucji – zapowiedział Itamar Ben-Gwir.
– Wczoraj miałem już pierwsze spotkanie ze Służbą Więzienną Izraela w sprawie zapisów ustawy. Już zaczęli zamawiać czerwone uniformy [czerwone stroje w niektórych krajach są przeznaczone dla więźniów szczególnie niebezpiecznych lub skazanych na śmierć – red.]. Otwierają skrzydło dla skazanych na śmierć. Nie będzie to jutro rano. Nie będzie to za dwa czy trzy dni. Zajmie to kilka miesięcy, ale zaczęliśmy pracować – zaznaczył. – Mówią mi: „Terroryści nie śpią w nocy. Boją się”. Terroryści mają się czego bać – podsumował.
Itamar Ben-Gwir odniósł się także do kwestii Sądu Najwyższego, który mógłby zablokować ustawę. – Od kiedy to minister musi działać zgodnie z nakazem Sądu Najwyższego? (…) Sąd Najwyższy nie wniósł nawet jednej skargi przeciwko temu prawu. Ale jeśli Sąd Najwyższy powie, że je odrzuci, to ja, jako prawodawca, nie powinienem nic robić, siedzieć pod kocem, ponieważ Sąd Najwyższy to zrobi albo nie zrobi? – mówił.
Czytaj także: Trump nie może wygrać wojny w Iranie. Z jednej ważnej przyczyny – pisze na Wyborcza.pl Timothy Snyder.
„Praktyka powolnego zabijania” w izraelskich więzieniach
W 2007 r. Ben Gwir został skazany za rasistowskie podżeganie przeciwko Arabom i wspieranie zdelegalizowanej w Izraelu partii Kach, popierającej antyarabskie zamachy i dążącej do ustanowienia żydowskiej teokracji. Unia Europejska i Stany Zjednoczone uznały Kach za organizację terrorystyczną. Ben Gwir, który przed głosowaniem nosił przypinki w kształcie pętli, uczynił karę śmierci dla Palestyńczyków skazanych za terroryzm główną obietnicą w swojej kampanii wyborczej w 2022 r.
Izraelska organizacja praw człowieka B’Tselem podała, że sądy wojskowe na Zachodnim Brzegu, w których sądzeni są Palestyńczycy, mają ok. 96-procentowy wskaźnik skazań. Według organizacji system ten ma również historię wymuszania zeznań, w tym przy użyciu tortur.
Szef Palestyńskiego Klubu Więźniów, Abdallah al-Zughari powiedział agencji Reuters, że Palestyńczycy w izraelskich więzieniach byli już poddawani „praktyce powolnego zabijania”, która doprowadziła do śmierci ponad 100 więźniów od czasu ataku Hamasu na Izrael 7 października 2023 r.
Izrael zniósł karę śmierci w 1954 r. Izraelskie sądy wojskowe zachowały możliwość orzekania jej, ale jak dotąd tego nie zrobiły. Jedyną osobą, która kiedykolwiek została stracona w Izraelu po procesie cywilnym, był w 1962 r. Adolf Eichmann, który odpowiadał za gromadzenie Żydów i ich wysyłkę do niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych w okupowanej Polsce.












