-
Wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka ukończyła studia MBA na Collegium Humanum, a po ujawnieniu afery wokół uczelni usunęła tę informację ze swojego życiorysu.
-
W śledztwie dotyczącym Collegium Humanum stwierdzono przypadki wystawiania fałszywych świadectw ukończenia studiów, a prokuratura skierowała akty oskarżenia wobec kilkudziesięciu osób związanych z uczelnią.
-
Według „Rz” rząd planuje zmiany prawne, według których tytuł MBA będzie honorowany tylko po ukończeniu studiów na uczelni z określonymi akredytacjami lub uprawnieniami.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jak wynika z informacji zdobytych przez dziennikarzy portalu Zero, Katarzyna Kęcka, od 2025 roku zastępczyni minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy, w 2022 roku zdobyła dyplom MBA. Ten uprawnia między innymi do zasiadania w radach nadzorczych państwowych spółek.
Wiceminister studiowała przez rok w formie zdalnej na Collegium Humanum, a pracę dyplomową napisała i obroniła we współpracy z dwiema innymi osobami. Przez lata chwaliła się zdobytym wykształceniem, tak w zawodowych mediach społecznościowych, jak i w umieszczonych w różnych miejscach życiorysach. To się jednak zmieniło po ujawnieniu afery wokół uczelni.
Katarzyna Kęcka z dyplomem MBA z Collegium Humanum
W 2022 dziennikarze „Newsweeka” ujawnili nieprawidłowości, do których miało dochodzić w Collegium Humanum, wprost pisząc o „maszynce do produkcji dyplomów”.
Początkowe ustalenia dotyczyły polityków PiS, ale sprawa okazała się być ponadpartyjna. Szybko stała się także przedmiotem śledztwa prokuratury.
Do tej pory prokuratorzy skierowali akty oskarżenia wobec kilkudziesięciu osób. Wśród ich adresatów znaleźli się m.in. prezydent Wrocławia Jacek Sutryk, byli europosłowie Karol Karski i Ryszard Cz. oraz byli komendanci Państwowej Straży Pożarnej.
Z ustaleń śledztwa wynika, że w uczelni wystawiano fałszywe świadectwa ukończenia studiów MBA, a także licencjackich i magisterskich. Były rektor Collegium Humanum Paweł Cz. wraz z innymi osobami miał wiele razy przyjmować korzyści majątkowe i osobiste w zamian za wystawianie dokumentów poświadczających nieprawdę.
Afera Collegium Humanum. Informacje ws. Katarzyny Kęckiej
Redakcja Zero zauważa, że po ujawnieniu afery dyplom MBA szybko „zniknął z życiorysu” obecnej wiceszefowej resortu zdrowia. „Pani minister Katarzyna Kęcka uczestniczyła we wszystkich zajęciach, które z uwagi na trwającą wówczas pandemię odbywały się w formie zdalnej” – zapewniło dziennikarzy biura komunikacji ministerstwa.
„Jedną z osób studiujących w tamtym czasie, które mogłyby potwierdzić udział pani minister Katarzyny Kęckiej w zajęciach był ówczesny wiceminister zdrowia Waldemar Kraska” – dodano.
Jak się okazuje, wiceminister po latach zdecydowała się jednak ponownie wybrać się na ten sam kierunek studiów, tym razem na innej uczelni.
„Pani minister Katarzyna Kęcka systematycznie od wielu lat poszerza swoje kompetencje w zakresie zarządzania w systemie ochrony zdrowia. Studia na Uczelni Łazarskiego traktuje jako kolejny etap w rozwoju zawodowym i uzupełnienie dotychczas zdobytej wiedzy” – przekazał resort. Jak zapewniono, nie koliduje to z jej obowiązkami w rządzie.
Dyplom MBA nie wystarczy? Media o planach rządu
W ostatnich dniach w mediach pojawiły się doniesienia o planowanych zmianach dotyczących uprawnień, które wynikają z posiadania dyplomu MBA. Z informacji, do których dotarli dziennikarze „Rzeczpospolitej” wynika, że sam tytuł już nie wystarczy, aby zasiadać w radach nadzorczych państwowych spółek.
Według ustaleń „Rz” honorowane będą tylko studia ukończone na uczelni posiadającej uprawnienie do nadawania stopnia doktora habilitowanego lub na uczelni posiadającej akredytację, która zostanie określona w przepisach wykonawczych do ustawy.
„Celem wprowadzanych zmian jest to, aby członkami rady zostawały osoby o najwyższym stopniu wiedzy merytorycznej oraz bogatym doświadczeniu zawodowym, ale także osoby niezależne i apolityczne” – uzasadnia Ministerstwo Aktywów Państwowych.












