W skrócie
-
Na południowym wschodzie Kolumbii doszło do katastrofy wojskowego samolotu w pobliżu Puerto Leguizamo przy granicy z Peru.
-
Według nieoficjalnych informacji w katastrofie mogło zginąć około 80 żołnierzy, trwa akcja ratunkowa.
-
Ministerstwo Obrony Kolumbii potwierdziło zdarzenie i poinformowało, że liczba ofiar i przyczyny katastrofy nie zostały w pełni potwierdzone.
O zdarzeniu poinformował m.in. profil World News na platformie X. Z relacji wynika, że do katastrofy doszło w pobliżu miasta Puerto Leguizamo w Kolumbii.
„Mobilizowane są służby ratownicze, na razie nie są jeszcze znane szczegóły dotyczące ofiar i przyczyny katastrofy. Władze mają wkrótce wydać oficjalne oświadczenie” – czytamy na X.
Zdarzenie zostało potwierdzone przez kolumbijskie wojsko. Z informacji, do których dotarła agencja AFP, wynika, że w wyniku katastrofy zginęło prawdopodobnie około 80 żołnierzy. Ponadto 20 udało się uratować.
Lokalne media poinformowały także, że w sumie na pokładzie mogło znajdować się około 110 osób.
Katastrofa lotnicza w Kolumbii. „Głęboko bolesne wydarzenie dla kraju”
Ministerstwo Obrony Kolumbii, na które powołuje się AFP, dodało, że samolot Sił Powietrznych rozbił się podczas startu niedaleko granicy z Ekwadorem i Peru. Minister Pedro Sanchez poinformował, że na ten moment nie może podać dokładnej liczby ofiar śmiertelnych.
„Jednostki wojskowe są już na miejscu zdarzenia. Liczba ofiar i przyczyny katastrofy nie zostały jednak jeszcze potwierdzone” – napisał Sanchez w mediach społecznościowych.
„To głęboko bolesne wydarzenie dla kraju. Niech nasze modlitwy przyniosą choć odrobinę pocieszenia” – dodał kolumbijski minister obrony.
Agencja Reutera ustaliła ponadto, że samolot, który rozbiły się w Puerto Leguizamo, to Lockheed Martin LMT.N Hercules C-130.













