-
Kasym-Żomart Tokajew odwołał ministra obrony Kazachstanu Dauriena Kusainowa w reakcji na śmierć 14 żołnierzy.
-
Żołnierze zginęli podczas ćwiczeń wojskowych, gdy zostali porwani przez fale na Morzu Kaspijskim.
-
Pięciu pracowników resortu obrony, w tym szefa sztabu i zastępcę dowódcy marynarki wojennej, zatrzymano dzień po tragedii.
-
W Kazachstanie ogłoszono żałobę narodową, rozpoczęto dochodzenie w sprawie okoliczności wypadku.
-
Podczas dochodzenia sprawdzane są m.in. stan techniczny łodzi i przestrzeganie procedur bezpieczeństwa. Tragedia wpisuje się w dyskusję o bezpieczeństwie służby wojskowej.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Do tragicznych wydarzeń u wybrzeży Morza Kaspijskiego doszło w czwartek. Fale zmyły żołnierzy z łodzi patrolowej podczas sztormu. 14 z nich straciło życie, trzech udało się uratować.
Żołnierze zginęli podczas ćwiczeń. Minister obrony Kazachstanu zdymisjonowany
Dzień później doszło do pierwszych zatrzymań. Aresztowano pięciu pracowników resortu obrony, w tym szefa sztabu i zastępcę dowódcy marynarki wojennej. Piątek był też dniem żałoby narodowej w Kazachstanie.
Trzy dni po tragedii prezydent podpisał dekret i zdymisjonował ministra obrony Dauriena Kusainowa. Ten jeszcze w sobotę uczestniczył w uroczystościach żałobnych i spotkał się z rodzinami zmarłych żołnierzy.
Kasym-Żomart Tokajew powołał na jego miejsce dotychczasowego dowódcę Sił Operacji Specjalnych Ajdosa Myrzahmetowa. Oficjalnie nie podano powodu roszad kadrowych. Nieoficjalnie wiąże się je z tragedią na Morzu Kaspijskim.
Kazachstan. Żałoba w armii, 14 żołnierzy zginęło podczas ćwiczeń
Po śmierci 14 żołnierzy rozpoczęło się dochodzenie. Śledczy badają m.in. stan techniczny łodzi, procedury bezpieczeństwa czy uwzględnienie przez dowódców warunków hydrometeorologicznych. Możliwe, że doszło do poważnych zaniedbań.
Tragedia na Morzu Kaspijskim wpisuje się w szerzą dyskusję o bezpieczeństwie służby w Kazachstanie. PAP przypomina, że w latach 2021-2024 odnotowano tam 40 przypadków targnięcia się na życie i kilkanaście zgonów wśród wojskowych.
Wiąże się to z tzw. zjawiskiem fali, czyli gorszego traktowania mundurowych o krótszym stażu pracy. Podział ról faworyzował bardziej doświadczonych. Im też przypadały stosunkowo łatwiejsze zadania. Niejednokrotnie dochodziło do przemocy i poniżania młodszych roczników.
Źródła: Reuters, PAP
-
Rosja uderzyła na Morzu Czarnym. Trafiony kontenerowiec
-
„Jedno z najtrudniejszych zadań tej wojny” stoi właśnie przed Ukrainą. Analitycy zgodni


