We wtorek (6 maja) maturzyści pisali obowiązkowy egzamin z matematyki na poziomie podstawowym. Przystąpiło do niego blisko 376,7 tys. osób. Jak poinformował dyrektor CKE Robert Zakrzewski, kilkunastu maturzystom unieważniono egzamin za wniesienie na salę telefonu. – Mówię: kilkunastu, nie podaję konkretnej liczby, gdyż cały czas system się aktualizuje wraz z uzupełnianiem protokołów przez dyrektorów szkół – zauważył Zakrzewski, zaznaczając, że są to dane z 93 proc. protokołów.
Dyrektor CKE: Myślę, że dzisiaj będzie podobny poziom wykrywalności
Podobna sytuacja miała też miejsce dzień wcześniej podczas języka polskiego. Kilkunastu osobom unieważniono egzamin. To konsekwencje publikowania w sieci zdjęć arkuszy oraz wniesienia telefonów na salę egzaminacyjną.
– Do godziny 9.00, czyli do rozpoczęcia egzaminu, materiał jest tajny i pozostał tajny. Po 9 ktoś wniósł na salę urządzenie komunikujące się z internetem. Jeżeli dyrektor to wychwyci, to na pewno unieważni egzamin tej osobie – mówił szef CKE.
W środę rano maturzyści przystąpili do pisania obowiązkowego egzaminu z języka obcego nowożytnego na poziomie podstawowym. – Myślę, że dzisiaj będzie podobny poziom wykrywalności – dodał Zakrzewski. Przekazał również, że nie ma sygnałów o większych nieprawidłowościach, które mogłyby wpłynąć na przebieg matur.
Egzamin może zostać unieważniony także już po jego zakończeniu
W ubiegłym roku egzamin został unieważniony 244 maturzystom. 105 osobom unieważniono go podczas pisania za niesamodzielne rozwiązywanie zadań, czyli za ściąganie. Za wniesienie lub za korzystanie z urządzenia telekomunikacyjnego (np. smartfon) egzamin unieważniono 72 osobom, a za zakłócanie przebiegu matury – jednej osobie.
Egzamin może zostać unieważniony także po jego zakończeniu. W ubiegłym roku 30 osobom unieważniono ze względu na naruszenie przepisów, a w przypadku 13 osób członek komisji podczas sprawdzania arkuszy stwierdził niesamodzielność rozwiązywania zadań.
Osoba, której unieważniono maturę z danego przedmiotu, może ponownie przystąpić do niej dopiero za rok. Od ubiegłego roku zakaz wniesienia na egzamin urządzenia telekomunikacyjnego nie dotyczy urządzenia wyposażonego w aplikację mobilną, służącą do monitorowania stanu zdrowia ucznia (np. do mierzenia poziomu glukozy we krwi). Wniesienie takiego urządzenia musi być zgłoszone przewodniczącemu szkolnego zespołu egzaminacyjnego przed egzaminem.


