Projekt ustawy, który nowelizuje Kodeks pracy i Kodeks postępowania cywilnego trafił w lutym do Rady Ministrów ze zmianami, które na pewno nie spodobają się pracodawcom.
W nowej wersji projektu nie ma już przepisów, które dawałyby pracodawcom szansę uchylenia się od odpowiedzialności cywilnej za mobbing.
Mobbing to odpowiedzialność pracodawców
We wcześniejszej wersji przepisów pracodawcy mieli być zwolnieni od odpowiedzialności, po wykazaniu należytej staranności w systematycznym i aktywnym przeciwdziałaniu mobbingowi, za wyjątkiem sytuacji, gdy osoba mobbingowana jest w podległości służbowej względem mobbera. W najnowszej wersji ustawy tej możliwości już nie ma.
Przepisy mówią, że wdrożone mechanizmy antymobbingowe, a także brak wiedzy o nagannym zachowaniu danego pracownika nie uchronią firmy przed odpowiedzialnością wobec mobbowanego pracownika.
Za mobbing niech odpowiada sprawca
Prawnicy są zdania, że najlepszym rozwiązaniem problemu byłoby połączenie odpowiedzialności pracodawcy i menedżerów za niewłaściwe zachowania. Mobbing zwykle występuje w relacji przełożony-pracownik, a osoba mobbingowana nie ma możliwości sama sobie z taką sytuacją poradzić.
– Ryzyko mobbingu czy jakichkolwiek niewłaściwych zachowań wynika z samego faktu zatrudniania ludzi. Ludzi, którzy są różni, mają odmienne role, oczekiwania i charaktery. Możliwość wystąpienia mobbingu czy nawet molestowania seksualnego jest wpisane w prowadzenie firmy. Z perspektywy firmy moglibyśmy powiedzieć: to nie my wyrządziliśmy krzywdę, więc nic nas to nie obchodzi. Jednak to pracodawcy jednak mają skuteczne narzędzia, żeby reagować na niewłaściwe zachowania menedżerów – komentuje na łamach Pulsu HR Elżbieta Niezgódka, adwokatka z kancelarii Woman Labour Matters podkreślając, że pozwanie szefa za mobbing bezpośrednio przez pracownika jest dużym ryzykiem naruszenia reputacji menedżerskiej.
Trenerka antymobbingowa Kasia Matyjewicz jest zdania, że za mobbing powinien odpowiadać przede wszystkim sprawca, bez względu na stanowisko, które zajmuje. Nie oznacza to, że pracodawca powinien być zwolniony z obowiązku podejmowania działań antymobbingowych. Przeciwnie, powinien być odpowiedzialny za jasną komunikację, szkolenia, mechanizmy wykrywania mobbingu oraz skuteczne działania naprawcze.












