Podczas środowej konferencji prasowej w Sejmie poseł Konfederacji Michał Wawer zwrócił uwagę, że w ostatnim czasie poszczególne partie przedstawiają kolejne propozycje „poradzenia sobie” z aferą Zondacrypto

– PiS obwinia Koalicję Obywatelską, KO obwinia PiS. Jedni chcą bazować na jednych przeciekach, inni na innych. Konfederacja mówi jasno: potrzebna jest pełna transparentność – podkreślił wiceszef klubu Konfederacji.

Zobacz wideo „U podstaw afery Zondacrypto leży chciwość” – Kondzińska i Wieliński komentują.

Konfederacja: Potrzebujemy pełnej listy przelewów wychodzących od Zondacrypto

W związku z tym, jak mówił Wawer, Konfederacja na podstawie art. 12 ust. 2 Prawa o prokuraturze zawnioskowała do prokuratora generalnego Waldemara Żurka o ujawnienie informacji dotyczących finansowania polskich podmiotów za pośrednictwem Zondacrypto.

Zgodnie z tym przepisem „Prokurator Generalny oraz kierownicy jednostek organizacyjnych prokuratury mogą przekazać mediom osobiście lub upoważnić w tym celu innego prokuratora, informacje z toczącego się postępowania przygotowawczego lub dotyczące działalności prokuratury, z wyłączeniem informacji niejawnych, mając na uwadze ważny interes publiczny”.

– Potrzebujemy pełnej listy przelewów, które wychodziły z Zondacrypto do polityków, do organizacji pozarządowych, do firm, przedsiębiorstw działających na rynku. Opinia publiczna powinna po prostu poznać pełny obraz sytuacji i wtedy wyborcy będą mogli sami wyrobić sobie opinię na temat tego, kto rzeczywiście postępował tak, jak politycy postępować powinni, a kto powinien zostać za to przy urnie wyborczej w przyszłym roku ukarany – zaznaczył polityk Konfederacji.

Wawer dodał, że Waldemar Żurek powinien ujawnić polskiej opinii publicznej pełną listę beneficjentów współpracy z Zondacrypto i poddać ją transparentnej dyskusji, której – jak zaznaczył – „jako Konfederacja się nie boimy”.

– Jeżeli pan minister Żurek uważa, że jego formacja jest bez grzechu w sprawie afery Zondacrypto, no to ma okazję wykazać, że rzeczywiście tak myśli – stwierdził poseł.

Nowe aresztowania ws. afery Zondacrypto

Postępowanie ws. giełdy kryptowalut Zondacrypto jest prowadzone od kwietnia przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie.

Na początku sierpnia br. śledztwo ws. Zondacrypto zostało połączone z postępowaniem w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej, związanym z zaginięciem Sylwestra Suszka – założyciela poprzedniczki Zondacrypto, giełdy kryptowalut BitBay. Suszek zniknął w marcu 2022 r. Połączone śledztwo prowadzi obecnie śląski wydział PK.

W czwartek w Warszawie został zatrzymany szef PKOl Radosław Piesiewicz. Usłyszał zarzuty dotyczące płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością. Nie przyznaje się do winy. Sąd Rejonowy Katowice-Wschód w miniony weekend uwzględnił wniosek prokuratury i zdecydował o aresztowaniu Piesiewicza na trzy miesiące.

W środę szef Ministerstwa Sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował, że na polecenie prokuratury Policja i CBA zatrzymały trzy osoby ws. Zondacrypto. Jak dodał, w toku przeszukań zabezpieczono między innymi „luksusowe auta, zegarki, biżuterię oraz znaczną ilość gotówki”.

Źródło: PAP

Share.
Exit mobile version