W węgierskich szpitalach przebywa 18 osób, które zostały poszkodowane w wypadku autokaru. Wkrótce od 12 do 13 z nich może wrócić do Polski. Poinformowała o tym we wtorek wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul. Dodała, że w najbliższych dniach zapadną decyzje co do terminu transportu, „ale jest to nieodległa przyszłość”. Istotny w jego ustalaniu jest stan zdrowia pacjentów. – Lekarze będą podejmować decyzję, czy to będzie transport karetką Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, czy też na przykład samolotem CASA – zaznaczyła wojewoda. Część osób będzie wymagała transportu w pozycji leżącej. 

Zobacz wideo Samolot z pierwszą grupą Polaków poszkodowanych w wypadku autokaru na Węgrzech

Powrót z Węgier do Polski

Pierwsza grupa Polaków – licząca 21 osób – wróciła do kraju w poniedziałek wieczorem. Lądowanie ich samolotu odbyło się na lotnisku w Jasionce pod Rzeszowem. Pięć osób pojechało do szpitali, a 16 wróciło do domów. 

Do kraju nadal nie przewieziono natomiast ciał zmarłych. Wojewoda poinformowała, że „wszystkie osoby, które zginęły w wypadku na Węgrzech, zostały zidentyfikowane”. – W przypadku trzech osób mamy już dokumenty potwierdzające. W przypadku dwóch osób jeszcze czekamy na dokumenty – powiedziała Teresa Kubas-Hul. 

Ciała bliskich mają trafić do kraju tak szybko, jak to możliwe, po wystawieniu niezbędnych aktów zgonu przez służby konsularne. – Przewiduje się, że sekcje zwłok ofiar zostaną zakończone 21 sierpnia, po czym możliwe będzie ich przekazanie polskim władzom – powiedział Attila Janasóczki rzecznik policji z regionu, w którym w niedzielę doszło do wypadku autokaru transportującego polskich pielgrzymów.

Kubas-Hul zapewniła, że pacjenci, którzy przebywają w węgierskich szpitalach oraz ich rodziny, mają zapewnione wsparcie psychologiczne. Poinformowała, że psycholog, która przyjechała we wtorek, została na Węgrzech. Do dyspozycji będzie mieć samochód, by mogła przemieszczać się pomiędzy miejscowościami, w których w szpitalach znajdują się poszkodowani. – Jeżeli się okaże, że będzie potrzebna grupa psychologów, to ich wyślemy – podkreśliła.

Wojewoda poinformowała również o zabezpieczeniu bagaży osób, które przyleciały do Polski w poniedziałek wieczorem. Policja je przejęła, a rodziny otrzymały instrukcje dotyczące ich odbioru.

Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech

Do wypadku doszło w niedzielę około godziny 1 na autostradzie M3, w rejonie miejscowości Mezoekeresztes na północnym wschodzie Węgier. Autokarem podróżowało 59 obywateli Polski – 57 pasażerów oraz dwóch kierowców – wracających z pielgrzymki w Bośni i Hercegowinie. W pewnym momencie autokar zjechał z drogi i przewrócił się na bok.

Wskutek zdarzenia 12 osób zginęło, dziesięcioro w bardzo ciężkim stanie zostało przewiezionych do szpitali w Miszkolcu, Egerze i Debreczynie, a pozostałych 37 pasażerów odniosło lekkie obrażenia. Wszystkie ofiary śmiertelne to dorośli mieszkańcy województwa podkarpackiego. Większość podróżnych pochodziła z Podkarpacia, a dwie osoby z województwa małopolskiego. 

Dotychczasowe ustalenia policji wskazują, że kierowca pojazdu zasnął w czasie jazdy. Węgierska policja go zatrzymała i – według wtorkowego komunikatu węgierskiej prokuratury – stanie we wtorek przed sądem, który zdecydował o miesięcznym areszcie. 

Źródło: PAP

Share.
Exit mobile version