Inicjatywa „Mój głos, mój wybór: na rzecz bezpiecznej i dostępnej aborcji” została złożona do Komisji Europejskiej we wrześniu ubiegłego roku. Podpisało się pod nią ponad 1,1 mln obywateli UE, w tym ponad 43 tys. podpisów pochodziło od Polaków. Autorki inicjatywy apelowały do Komisji Europejskiej o wsparcie finansowe dla państw członkowskich na przeprowadzanie bezpiecznego przerywania ciąży.
„Obecnie brak dostępu do aborcji jako podstawowej opieki zdrowotnej dla kobiet w wielu częściach Europy nie tylko naraża kobiety na ryzyko obrażeń fizycznych, ale także powoduje nadmierny stres ekonomiczny i psychiczny, często w zmarginalizowanych społecznościach, które najmniej mogą sobie na nią pozwolić” – wskazywały inicjatorki.
„Wśród organizacji naukowych i międzynarodowych panuje silny konsensus, że traktowanie opieki reprodukcyjnej jako luksusu nie zmniejsza liczby aborcji, a jedynie skłania kobiety do szukania niebezpiecznych metod” – dodały.
Komisja Europejska: Można korzystać ze środków EFS+
W czwartek Komisja Europejska wydała stanowisko w tej sprawie. Stwierdzono, że „nie jest konieczne przedłożenie Parlamentowi Europejskiemu i Radzie UE wniosku dotyczącego aktu prawnego ustanawiającego nowy program finansowania”.
„Wsparcie UE może być udzielane za pośrednictwem programu Europejskiego Funduszu Społecznego Plus (EFS+), jeśli państwa członkowskie dobrowolnie i zgodnie z prawem krajowym zechcą udzielić takiego wsparcia, w szczególności poprzez wykorzystanie lub realokację dostępnych środków w ramach programów EFS+” – przekazano w komunikacie KE.
Jak dodano, „EFS+ mógłby zostać wykorzystany do zwiększenia dostępu kobiet w ciąży do legalnie dostępnych, niedrogich i bezpiecznych usług aborcyjnych”.
„Fundusze UE mogą zostać użyte, by pomóc Polkom”
„Po raz pierwszy w historii Komisja Europejska uznała, że dostęp do bezpiecznej i legalnej aborcji jest potrzebny w całej Unii Europejskiej! To ważny krok w wieloletniej walce kobiet o prawo do decydowania o własnym ciele, zdrowiu i życiu, walce, która w wielu krajach wciąż trwa i wciąż spotyka się z oporem” – skomentowała w mediach społecznościowych Nowa Lewica.
„Komisja Europejska potwierdziła, że fundusze UE mogą zostać użyte, by pomóc Polkom w uzyskaniu bezpiecznej aborcji w innych państwach członkowskich – bez strachu, bez upokorzeń i bez narażania zdrowia” – zaznaczono.
Na stanowisko Komisji Europejskiej negatywnie zareagowały już środowiska prawicowe, m.in. ultrakonserwatywna Fundacja Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.
– Decyzja Komisji Europejskiej o uwzględnieniu tego pomysłu w ramach funduszy unijnych jest bezprawna. Unia nie ma bowiem kompetencji w dziedzinie ochrony zdrowia, ani w obszarze prawa regulującego kwestię aborcji, która nie jest świadczeniem zdrowotnym. Ponadto kwestia ochrony życia ludzkiego w prenatalnej fazie rozwoju jest jedną z głównych osi sporu na arenie międzynarodowej – oceniła w komunikacie Julia Książek z Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris.
Czytaj również: 44 mld euro dla Polski. Zapytaliśmy, czy prezydent powinien podpisać ustawę o SAFE













