W skrócie
-
W strefie przemysłowej Ras Laffan w Katarze wybuchł pożar po irańskim ataku.
-
Według QatarEnergy strefa została zaatakowana pociskami, co spowodowało poważne zniszczenia, ale nie ma informacji o ofiarach.
-
Katarskie MSZ potępiło atak, uznając go za naruszenie suwerenności i zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego.
„QatarEnergy potwierdza, że strefa przemysłowa Ras Laffan została dzisiejszego wieczora zaatakowana pociskami. Służby ratownicze zostały natychmiast wysłane na miejsce, by zwalczyć powstały pożar” – przekazała w komunikacie firma będąca właścicielem tutejszej infrastruktury gazowej.
W komunikacie przekazano, że doszło do „poważnych zniszczeń”, jednak na tę chwilę nie ma informacji o jakichkolwiek ofiarach śmiertelnych lub rannych.
Po godzinie 22 czasu lokalnego służby poinformowały, że pożar na miejscu został opanowany przez straż pożarną.
Irański atak na Katar. Ucierpiała infrastruktura gazowa
Atak skomentowało również katarskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. „Katar z całą mocą potępia brutalny irański atak na strefę przemysłową Ras Laffan” – napisano w komunikacie.
„Katar uważa atak za niebezpieczną eskalację, jawne naruszenie jego suwerenności i bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego” – dodało katarskie MSZ.
Strefa przemysłowa Ras Laffan znajduje się około 80 kilometrów na północ od stolicy Kataru – Dohy. Znajduje się tu największa na świecie instalacja do produkcji gazu LNG i jeden z największych portów LNG na świecie.
Ras Laffan zostało zaatakowane przez Iran również na początku marca. Po tamtym ataku na miejscu konieczne było całkowite wstrzymanie produkcji gazu LNG.
Atak na pola naftowe. Ceny ropy w górę
W środę doszło również na ataków na irańską infrastrukturę energetyczną. Izraelczy w porozumieniu z Amerykanami zaatakowali bowiem South Pars, czyli największe pola gazowe na świecie, które odpowiadają za około 70 proc. krajowej produkcji gazu ziemnego w Iranie.
Na skutek ataku wstrzymane zostały dostawy gazu do Iraku. O 5 proc. wzrosły również ceny ropy Brent, osiągając poziom 108,03 dolara za baryłkę.
W odpowiedzi na atak na South Pars Iran zapowiedział uderzenia odwetowe na infrastrukturę energetyczną w regionie Bliskiego Wschodu.












