Emerytury groszowe to bardzo niskie świadczenia wypłacane przez ZUS osobom, które osiągnęły wiek emerytalny, ale nie wypracowały minimalnego stażu pracy, który uprawnia do otrzymania pełnej emerytury. W praktyce oznacza to, że ktoś mógł przepracować zaledwie kilka dni, odprowadzić jedną składkę i formalnie nabyć prawo do emerytury. Taka emerytura może wynosić kilka groszy. Są w Polsce osoby, którym na konto ZUS przelewa co miesiąc tylko dwa grosze miesięcznie.
Emerytury groszowe. Problem coraz bardziej się nasila
Takie świadczenia są więc bardziej symboliczne niż realne, ponieważ nie zapewniają utrzymania seniora. Zjawisko nasiliło się po reformie, która umożliwiła uzyskanie emerytury po jednej składce. Problem niestety narasta. Jak donosi „Rzeczpospolita”, w grudniu 2024 roku wypłacono 433,1 tys. emerytur w wysokości niższej niż minimalna. To ponad 9,2 proc. więcej niż w grudniu 2023 r. i ponad 28 proc. wzrostu w porównaniu z grudniem 2021 r.
Jak wynika z danych ZUS-u, w ostatnich 13 latach liczba emerytur wypłacanych w wysokości niższej niż minimalna wzrosła ponad 15-krotnie. Z raportów wynika także, że wśród osób pobierających emeryturę niższą od minimalnej w znacznej mierze przeważają kobiety, które w 2023 roku stanowiły aż 78,7 proc. wszystkich świadczeń poniżej minimalnej.
ZUS ponosi ogromne koszty. Emerytury groszowe drenują budżet
Emerytur groszowe to nie tylko zmartwienie seniorów. To również problem dla Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, ponieważ koszty obsługi niskich emerytur bywają wyższe niż ich wartość. ZUS wypłaca dziś emerytury niższe od kosztu przekazu pocztowego, który wzrósł do 19,95 zł.
Dlatego, jak donosi „Rzeczpospolita”, Ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej planuje zmianę zasad wypłat emerytur groszowych. Emeryci zachowaliby swój status, ale pieniądze otrzymywaliby raz na trzy miesiące. Na koniec grudnia 2024 roku wypłacano dwie emerytury w wysokości zaledwie 0,02 zł.
Jak łatwo obliczyć, jeden rok obsługi wypłaty emerytur tylko tych dwóch osób, po wprowadzeniu przez Pocztę Polską nowego cennika (ZUS zapłaci 19,95 zł za każdy przekaz emerytalny) wyniesie aż 478,80 zł przy emeryturze w wysokości łącznie… 48 groszy. Koszty są więc astronomiczne.
Progi emerytalne? W ministerstwie toczą się dyskusje
Kwartalna wypłata emerytur groszowych wymaga jednak ustaleń, ponieważ nie każde świadczenie mniejsze niż najniższa emerytura jest symboliczne. Choć wypłata groszowych emerytur może przynieść korzyści, to osoba, która otrzymuje tysiąc złotych miesięcznie, może liczyć na realne wsparcie co miesiąc.
Pojawiają się więc propozycje wprowadzenia progów decydujących o statusie emeryta. Alternatywą mogłaby być także jednorazowa wypłata zgromadzonego kapitału. Inni podkreślają, że nawet groszowa emerytura ma znaczenie, bo daje dostęp do ubezpieczenia zdrowotnego, czy zasiłku pogrzebowego. Na razie nie jest znana data wprowadzenia zmian ani ich ostateczny kształt. Ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej ma je wkrótce przedstawić rządowi.
- Emerytura wyższa o nawet 180 zł. Będzie podwyżka dla 100 tys. seniorów
- Nie wszyscy dostaną „czternastkę”. Sprawdź, czy spełniasz warunki