O wynikach kontroli w zarządzanym przez resort sprawiedliwości Funduszu Sprawiedliwości Najwyższa Izba Kontroli poinformowała w poniedziałkowym (16 marca) komunikacie. Jak czytamy, kontrola objęła okres od początku 2021 roku do maja 2025 r.
W jej trakcie ustalono, że „gospodarka finansowa Funduszu w okresie od stycznia 2021 r. do grudnia 2023 r. prowadzona była z rażącym naruszeniem nadrzędnych zasad finansów publicznych, tj. jawności oraz celowości i oszczędności wydatków. Nie odpowiadała ona również zasadom funkcjonowania funduszy celowych, które powinny służyć realizacji wyodrębnionych i konkretnie zdefiniowanych zadań publicznych”.
Jak podkreślono, Izba „negatywnie oceniła również działania podejmowane w tym okresie przez Ministra Sprawiedliwości (Dysponenta Funduszu) w zakresie określenia uwarunkowań prawnych i organizacyjnych funkcjonowania Funduszu”.
Wykryto „rażące nieprawidłowości”
Zdaniem NIK wydawane przez Fundusz środki, które miały być przeznaczone na pomoc ofiarom przestępstw oraz readaptację byłych osadzonych w więzieniach, „zostały w szerokim zakresie wydatkowane w sposób niecelowy i niegospodarny”. – Łączna kwota nieprawidłowości stwierdzonych w toku kontroli wyniosła blisko 270 mln zł – podkreśla NIK.
Kontrola w Funduszu rozpoczęła się w maju 2024 r. i – jak podaje NIK – „zbiegła się w czasie z działaniami organów ścigania w związku z prowadzeniem śledztwa w sprawie nieprawidłowości w wydatkowaniu środków z Funduszu”. Jak wynika z komunikatu, równoległe działania prokuratury i innych organów skomplikowały kontrolę i wydłużyły okres jej trwania.
Kontrolerzy Izby ocenili, że zmiany w prawie w 2017 roku rozszerzyły cele Funduszu Sprawiedliwości do tego stopnia, że „tracił w praktyce cechy funduszu celowego”. „Wprowadzając tzw. pozanaborowy tryb przyznawania dotacji, Minister Sprawiedliwości zapewnił sobie możliwość przekazywania środków niemal dowolnej instytucji i na dowolny cel. Osoby pełniące do grudnia 2023 r. obowiązki Dysponenta Funduszu konsekwentnie ignorowały oceny, uwagi i wnioski formułowane po kolejnych kontrolach NIK i udzielały dotacji na zadania, które tylko pozornie realizowały cele Funduszu Sprawiedliwości” – podkreśla NIK.
Potrzebne dostosowanie przepisów
Jak dodano, konkursy na środki z FS były organizowane często z „rażącym” naruszeniem zasad uczciwej konkurencji. „Wybrani oferenci (Fundacja Mocni w Duchu, Stowarzyszenie Fidei Defensor, Fundacja Centrum Pomocy Pokrzywdzonym i Prewencji Przestępczości, Stowarzyszenie Przyjaciół Mediów, Instytut Prawa Ustrojowego, Fundacja Warszawskie Seminarium Aksjologii Administracji) uzyskiwali w ten sposób wskazówki, jak zmienić bądź uzupełnić aplikacje, by zwiększyć swoje szanse, a Minister miał dzięki temu argumenty, że faktycznie wspiera najlepsze jakościowo oferty, zauważa NIK. Poza tym procederem kontrolerzy wskazują m.in. na wywieranie wpływów na członków komisji konkursowych czy przekazywanie wybranych ofert do powtórnej oceny.
NIK ocenia, że badane konkursy „zostały przygotowane w sposób nierzetelny i nie zapewniały warunków do obiektywnej i niezależnej oceny ofert”, a także nie zabezpieczały interesów Skarbu Państwa. „Ustalenia kontrolerów NIK świadczą o nierzetelności działań osób pełniących funkcję Dysponenta Funduszu Sprawiedliwości w latach 2021-2023. Co więcej, nierzadko miały one charakter intencjonalny i wynikały z dążenia do wsparcia środkami Funduszu określonej grupy podmiotów” – podkreśla Izba.
W komunikacie Izby zawarto również wnioski co do możliwości poprawy sytuacji w Funduszu. Jak czytamy, potrzebne jest wypracowanie nowej koncepcji funkcjonowania FS i jego zadań, a także dostosowanie przepisów tak, by pozwalały na wydawanie środków tylko na te cele, do których faktycznie Fundusz ma służyć.
Trwa postępowanie ws. Zbigniewa Ziobry
Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej jest funduszem celowym, czyli jego środki muszą być wydatkowane wyłącznie na cele funduszu. Powstał on w 1997 r., by pomagać ofiarom i świadkom przestępstw oraz osobom, które odbyły karę więzienia i wracają do uczciwego życia w społeczeństwie (to pomoc postpenitencjarna). Od 2017 r. fundusz otrzymał dodatkowy cel polegający na przeciwdziałaniu przestępczości.
Budżet FS wynosi rocznie kilkaset milionów złotych. Pieniądze pochodzą m.in. z nawiązek i świadczeń pieniężnych zasądzanych od sprawców przestępstw, z potrąceń z wynagrodzeń za pracę więźniów oraz ze spadków, darowizn, dotacji i zbiórek. Przykładowo w 2022 r. przychody funduszu wyniosły ponad 401 mln zł, a koszty ponad 343 mln zł.
Od lutego 2024 roku w sprawie Funduszu Sprawiedliwości toczy się śledztwo dot. nieprawidłowości wydawania środków z tego Funduszu. Postępowanie toczy się m.in. w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez ówczesnego szefa MS Zbigniewa Ziobry i urzędników resortu, do których należało zarządzanie, rozdysponowanie i rozliczenie środków finansowych pochodzących z Funduszu.
W ocenie prokuratury udzielali oni, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowych i osobistych, w sposób uznaniowy i dowolny wsparcia finansowego beneficjentom programów niemającym związku z celami Funduszu Sprawiedliwości, czym działali na szkodę interesu publicznego – Skarbu Państwa – oraz interesu prywatnego, co spowodowało ograniczenie dostępności środków dla uprawnionych podmiotów.
Czytaj na Wyborcza.pl: Operacja „Muppety”. Ujawniamy, jak CBA próbowało zniszczyć prezydenta Sopotu.












