We wtorek 7 lipca Kosiniak-Kamysz wziął udział w konferencji prasowej podczas szczytu NATO w Ankarze. Szef MON stwierdził, że wypowiedzi o rzekomym rozbrajaniu Polski to rosyjska narracja, która „czasem nie potrzebuje nawet rosyjskich służb”.
– Wystarczą pożyteczni idioci, których niestety, jak widać, w Polsce nie brakuje – powiedział. – Chciałbym wierzyć, że to tylko i wyłącznie głupota, bo to zawsze jest jakaś okoliczność łagodząca, a nie celowe działanie. Choć po niektórych oszołomach można się wszystkiego spodziewać – dodał.
Holenderskie Patrioty zostaną na lotnisku w Jasionce
Polska, USA, Niemcy, Holandia i Szwecja podpisały na szczycie NATO porozumienie w sprawie utworzenia w Europie centrum serwisowania pocisków PAC-3 do systemów Patriot, o czym pisaliśmy na Next.Gazeta.pl. Kosiniak-Kamysz podkreślił, że państwa, z którymi Polska zawarła tę umowę, są jej „najbardziej zaufanymi sojusznikami”. Podczas konferencji w Ankarze szef MON przekazał też, że holenderskie Patrioty zostaną do końca roku na lotnisku w Jasionce. – Mamy to potwierdzone. To jest sojusznicza solidarność i wdzięczność, której Polska doświadcza – powiedział.
W poniedziałek Kosiniak-Kamysz uczestniczył w Bydgoszczy w uroczystości podpisania umowy o współpracy PGZ i WZL-2 z amerykańską firmą Anduril Industries. Chodzi o montaż i produkcję w Polsce autonomicznych rakietowych pocisków manewrujących dalekiego zasięgu Barracuda 500.
Władysław Kosiniak-Kamysz: PiS jest dzisiaj partią skończonych hipokrytów
Kosiniak-Kamysz odniósł się do wypowiedzi polityków Prawa i Sprawiedliwości, którzy krytykują politykę rządu wobec Kijowa i pomoc wojskową udzielaną Ukrainie. – PiS jest dzisiaj partią skończonych hipokrytów. Dlaczego? Bo udzielili dobrej pomocy na początku wojny, w której ich wspieraliśmy. Tylko że my ich dzisiaj dalej bronimy za te decyzje, a oni o tych decyzjach chcą zapomnieć – powiedział.
„Dzisiaj liderem opozycji stał się Grzegorz Braun”
Kosiniak-Kamysz stwierdził też, że niektórzy politycy biorą udział w wyścigu z Grzegorzem Braunem i „przeobrażają się w niego”. Nawiązał w ten sposób do radykalizacji opozycji. – Nie jest to miłe dla nikogo, myślę, że najmniej miłe jest dla prezesa Kaczyńskiego i PiS-u, że dzisiaj liderem opozycji stał się Grzegorz Braun – ocenił szef MON.













