„Dość bierności państwa”, „Chcemy zmian – chodzi o życie”, „Wszyscy tak jeżdżą (Dopóki ktoś nie zginie)”, „Nie chcemy bać się spacerować z dziećmi” – głoszą transparenty trzymane przez uczestników wydarzenia.
W miejscu sobotniej tragedii mieszkańcy Krakowa składają również kwiaty i znicze. Wśród osób zebranych na Podgórzu pojawili się też kandydaci na prezydenta miasta – Aleksandra Owca i Łukasz Gibała.
„Zachęcamy każdą i każdego do symbolicznego zapalenia znicza i chwili zadumy – ale też do wyraźnego wezwania władz każdego szczebla do skończenia z bezczynnością wobec kolejnych tragedii, które widzimy niemal codziennie na polskich ulicach” – piszą w mediach społecznościowych organizatorzy wydarzenia.
Kraków. Trwa „Godzina ciszy na Solnej” po tragicznym wypadku na Podgórzu
Krakowianie zebrali się, by oddać hołd ofiarom śmiertelnego wypadku. W sobotę wieczorem kierowca samochodu Volkswagen zjechał z pasa ruchu i wjechał na chodnik, potrącając rodziców idących z dzieckiem.
32-latków nie udało się uratować, a ich ośmiomiesięczny syn przebywa w szpitalu. Wstępne ustalenia śledczych wskazują, że przyczyną tragedii była najprawdopodobniej nadmierna prędkość, z jaką poruszał się kierowca.
Podejrzanemu przedstawiono zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku i zastosowano wobec niego środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego aresztu. Kierowca nie przyznaje się do winy.
-
Kierowca nie był wcześniej karany. Nowe fakty po tragedii w Krakowie
-
Auto wjechało w pieszych na chodniku. Dwie osoby nie żyją


