Wcześniejsze informacje wskazywały, że Krakowianie pójdą do głosowania na przełomie października i listopada. Premier może zarządzić datę wyborów po tym, jak we wtorek Sąd Apelacyjny w Krakowie odrzucił protest wyborczy działacza opozycji w PRL Edwarda E. Nowaka. Orzeczenie jest ostateczne i oznacza, że referendum w sprawie odwołania Aleksandra Miszalskiego jest ważne.
Jak wcześniej informowała Interia premier odpowiednie rozporządzenie ma podpisać w piątek, po wcześniejszej konsultacji z Krajowym Biurem Wyborczym. Projekt rozporządzenia zakłada, że głosowanie odbędzie się w niedzielę 27 września.
Według kalendarza wyborczego, który jest załącznikiem do rozporządzenia premiera, termin zgłaszania kandydatów w wyborach upłynie 3 września do godz. 16. Kampania wyborcza potrwa do 25 września do 23.59. Głosowanie 27 września będzie natomiast odbywać się w godzinach 7-21.
Przedterminowe wybory w Krakowie jeszcze we wrześniu
Dotychczas swoją kandydaturę na prezydenta miasta zapowiedziało 12 kandydatów: były prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś, Bartosz Bocheńczak (Konfederacja), Michał Drewnicki (PiS), jeden z inicjatorów referendum odwoławczego prezydenta miasta – Jan Hoffman, Michał Klimek (Konfederacja Korony Polskiej), Aleksandra Owca (Partia Razem), Monika Piątkowska (KO, PSL), Sławomir Pietrzyk (Socjaldemokracja Polska), Marta Ratuszyńska (ugrupowania Dobry Radom), celebrytka Marianna Schreiber, Grażyna Zofia Świat (Bezpartyjni Samorządowcy Małopolski) oraz były radny Krakowa Łukasz Wantuch.
Część kandydatów rozpoczęła już kampanię wyborczą. Na ulicach pojawiły się plakaty Bartosza Bocheńczaka czy Jana Hoffmana. Kampanię w mediach społecznościowych prowadzi natomiast kandydatka Koalicji Obywatelskiej i PSL Monika Piątkowska.
Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski został odwołany ze stanowiska w wyniku referendum, które odbyło się w stolicy Małopolski 24 maja. Za jego odejściem zagłosował ponad 171,5 tys. Krakowian.












