W skrócie
-
Włoch przebywający w Polsce stracił blisko 1,7 mln zł przez oszustwo internetowe związane z inwestycją w kryptowaluty.
-
Kobieta podająca się za mieszkankę Singapuru, poznana na aplikacji randkowej, nakłoniła go do kilkunastu przelewów od listopada 2025 do stycznia 2026 roku.
-
Policja apeluje o ostrożność podczas zawierania znajomości w internecie i przestrzega przed klikaniem w nieznane linki oraz udostępnianiem danych.
Do pierwszego kontaktu Włocha z internetową oszustką doszło w październiku 2025 roku. 42-latek zeznał, że kobieta podawała się za mieszkankę Singapuru. W pewnym momencie zaproponowała mu inwestycję w kryptowaluty, obiecując „wielki zysk”.
42-latek przystał na jej propozycję i zgodził się wpłacić pieniądze na opisany cel. W jednej z wiadomości kobieta przesłała mu link do platformy inwestycyjnej i pomogła założyć na niej konto. Następnie przekonywała go do dokonywania przelewów na jak największe kwoty, argumentując, że im więcej zainwestuje, tym większe będą zyski.
Włoch oszukany w Polsce. Poznał kobietę, nakłoniła go do inwestycji
Ostatecznie mężczyzna od listopada 2025 roku do stycznia 2026 roku wykonał kilkanaście przelewów na łączną kwotę niemal 1,7 miliona złotych. Pod koniec stycznia zauważył, że po zalogowaniu się na platformie pojawił się nieznany błąd.
Następnie pokazała się mu informacja, że jego konto zostało zablokowane. Mężczyzna otrzymał także komunikat, że w celu odzyskania wpłaconych środków musi dokonać kolejnych wpłat. Wówczas zorientował się, że padł ofiarą oszustwa i stracił swoje oszczędności.
Niezwłocznie zgłosił sprawę do policjantów z Krakowa. W wydanym komunikacie funkcjonariusze zaapelowali do pozostałych mieszkańców o „zachowanie maksymalnej ostrożności” w trakcie rozmów z nowo poznanymi osobami, w szczególności jeśli chodzi o znajomości zawarte przez internet.
Stracił blisko dwa miliony złotych. Sprawą zajmuje się policja
Policjanci podkreślili, że oszuści, korzystając m.in. ze sztucznej inteligencji, tworzą fikcyjne profile i generują zdjęcia, co pomaga im podszywać się pod różne osoby. Każdorazowo powinniśmy weryfikować tożsamość naszych internetowych znajomych i unikać przekazywania im danych wrażliwych, numerów telefonów, numerów kont czy haseł i loginów.
„Nie otwierajmy linków przesyłanych przez nieznane nam osoby. Mogą one 'zainfekować’ komputer bądź telefon, umożliwiając oszustom przejęcie kontroli nad kontem bankowym” – zaapelowali policjanci, prosząc także o nieinstalowanie na swoich urządzeniach podejrzanych aplikacji, które żądają dostępu do danych z konta bankowego czy kart kredytowych.













