W skrócie
-
Krym doświadcza regularnych ataków ukraińskich na infrastrukturę energetyczną, co prowadzi do narastających problemów paliwowo-energetycznych i zakłóceń w dostawach.
-
Na skutek kryzysu władze rosyjskie zdecydowały o wprowadzeniu stanu wyjątkowego na całym półwyspie, a lokalni mieszkańcy mają trudności z dostępem do paliwa, żywności i gotówki.
-
Obserwuje się poważne zakłócenia w funkcjonowaniu sklepów i centrów handlowych na Krymie, a doniesienia medialne wskazują na chaos transportowy oraz izolację regionu.
Systematyczne ukraińskie ataki na rosyjskie obiekty infrastruktury energetycznej na Krymie sprawiły, że półwysep, niegdyś postrzegany przez Moskwę jako „klejnot imperium” i jedno z największych osiągnięć rządów Władimira Putina, dziś staje się dla niego strategicznym obciążeniem, ocenia amerykańska gazeta.
Zdaniem dziennikarzy „Wall Street Journal” zwiększona aktywność Ukraińców na Krymie i eskalacja działań zbrojnych na półwyspie, mającym dla rosyjskiego przywódcy ogromne polityczne znaczenie, daje Zełenskiemu dodatkową przewagę na polu bitwy.
Putin traci kontrolę nad Krymem. „Zmienia się z atrybutu w obciążenie”
Zintensyfikowane ataki Kijowa na mosty, porty, linie kolejowe czy terminale naftowe na Krymie mogą przygotować grunt pod znacznie większe działania ofensywne. Dotychczasowe uderzenia doprowadziły do poważnego kryzysu paliwowo-energetycznego i chaosu transportowego na samym początku sezonu turystycznego.
Jak oceniła w rozmowie z dziennikiem wiceszefowa Centrum Strategii Obronnych w Kijowie Alina Frolowa, Krym może stanąć w obliczu niemal całkowitej izolacji. Z powodu braku paliwa i uszkodzenia kluczowych elektrowni, w piątek władze zdecydowały o wprowadzeniu stanu wyjątkowego na całym półwyspie.
– Dla Putina Krym zmienia się z atrybutu w obciążenie. To było jego największe osiągnięcie, ale nie jest w stanie dłużej kontrolować sytuacji. Od 2014 roku Rosjanie zamienili Krym w gigantyczny obiekt wojskowy. Ale jeśli obiekt wojskowy jest odizolowany, staje się problemem – powiedział były minister obrony Ukrainy Andrij Zahorodniuk.
Jak donosi WSJ, powołując się na źródła zaznajomione z sytuacją na Krymie, w ciągu ostatniego roku rosyjscy generałowie przedstawili Putinowi zbyt optymistyczne oceny pola bitwy, dlatego ten zdecydował o kontynuowaniu wojny. Skuteczne dalekosiężne ataki Ukrainy okazały się jednak dla Rosjan, jak ocenia gazeta, „strategiczną niespodzianką„.
Kryzys gospodarczy na Krymie. Wprowadzono stan wyjątkowy
Sytuacja na Krymie pogarsza się z dnia na dzień. Aby zatankować samochód, mieszkańcy muszą odkupywać benzynę od wojska na czarnym rynku, co znacznie zawyża ceny surowca.
W niektórych częściach półwyspu ludzie mierzą się również z niedoborami podstawowych produktów spożywczych i innych towarów. W bankomatach brakuje gotówki, a sklepy i centra handlowe są zamknięte lub skracają godziny pracy.
Stan wyjątkowy ogłoszony przez gubernatora okupowanego Krymu Siergieja Aksionowa ma pomóc w rozwiązaniu problemów gospodarczych.
Źródła: „Wall Street Journal”, Kyiv Post













