Close Menu
  • Wiadomości
  • Polityka
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Finanse
  • Klimat
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Więcej
    • Komunikat Prasowy
    • Światowe Trendy
What's Hot
Tlen bez światła. Naukowcy wracają na dno oceanu, by wyjaśnić zagadkę

Tlen bez światła. Naukowcy wracają na dno oceanu, by wyjaśnić zagadkę

31 stycznia, 2026
Rząd Tuska pod ostrzałem? Jak Polacy go oceniają? Podział jak za dawnych lat

Rząd Tuska pod ostrzałem? Jak Polacy go oceniają? Podział jak za dawnych lat

31 stycznia, 2026
PKP PLK reagują po wpisie pracownika. „Nie akceptujemy”

PKP PLK reagują po wpisie pracownika. „Nie akceptujemy”

31 stycznia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Właśnie w
  • Tlen bez światła. Naukowcy wracają na dno oceanu, by wyjaśnić zagadkę
  • Rząd Tuska pod ostrzałem? Jak Polacy go oceniają? Podział jak za dawnych lat
  • PKP PLK reagują po wpisie pracownika. „Nie akceptujemy”
  • Bliski Wschód. Iran zapowiada ćwiczenia z Chinami i Rosją. W tle konflikt z USA
  • Pchły śnieżne na Roztoczu. Skaczące plamki wyłaniają się tylko na chwilę
  • Agnieszka Holland gorzko o sytuacji w USA. „Tak było w czasach propagandy Goebbelsa”
  • Zaległy urlop za 2025. Do kiedy trzeba go wykorzystać? To mówią przepisy
  • Wojna na Ukrainie. Zełenski: Musimy porozmawiać z Putinem
  • Polityka Prywatności
  • Skontaktuj się z nami
  • Warunki Usługi
Nowiny PressNowiny Press
Biuletyn
  • Wiadomości
  • Polityka
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Finanse
  • Klimat
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Więcej
    • Komunikat Prasowy
    • Światowe Trendy
 Pogoda Login
Nowiny PressNowiny Press
Strona Główna » Krytycznie zagrożony czy wymarły? Refleksyjna opowieść o wędrownym ptaku
Klimat

Krytycznie zagrożony czy wymarły? Refleksyjna opowieść o wędrownym ptaku

PersonelPersonel1 listopada, 2025
Facebook Twitter WhatsApp Telegram Pinterest Email VKontakte Copy Link
Krytycznie zagrożony czy wymarły? Refleksyjna opowieść o wędrownym ptaku
Krytycznie zagrożony czy wymarły? Refleksyjna opowieść o wędrownym ptaku

  • Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody uznała kulika cienkodziobego za wymarłego gatunku.

  • Kulik eskimoski należy do najbardziej zagrożonych ptaków, a jego populacja gwałtownie spadła z powodu intensywnych polowań i zmian środowiskowych.

  • Ostatnie obserwacje kulika eskimoskiego miały miejsce ponad 60 lat temu, a jego wyginięcie wydaje się niemal pewne.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Listopad to zwykle czas zadumy i refleksji. Wspominamy tych którzy odeszli. W świecie ptaków i ornitologów niedawno pojawiła się informacja o uznaniu przez Międzynarodową Unię Ochrony Przyrody IUCN kulika cienkodziobego (Numenius tenuirostris) za gatunek wymarły. To szczególnie ważne dla nas bowiem ten ptak był notowany na terenie Polski i wchodził w skład krajowej awifauny. Tym samym kulik ten, choć jedynie zalatywał do Polski, ma obecnie status gatunku wymarłego także w naszym kraju. Niestety, nigdy już nie zobaczymy go ani w Polsce, ani na świecie. Równie dramatyczna sytuacja jest z amerykańskim kulikiem eskimoskim (Numenius borealis), krytycznie zagrożonym gatunkiem, jednym spośród 9 gatunków kulików należących do rodzaju Numenius.

Kulik eskimoski był małym kulikiem, podobnej wielkości jak kulik cienkodzioby. Podobnie też niewiele o nim wiadomo. Wiemy jedynie, że gniazdował w centralno-północnej Kanadzie, prawdopodobnie również w północnej Alasce. Zimował w Urugwaju i Argentynie, a być może także w południowej Brazylii. Środowiskiem życia kulików eskimoskich była arktyczna tundra porośnięta trawą i turzycami.

Podczas jesiennej wędrówki kuliki zatrzymywały się na wrzosowiskach gdzie preferowały skupiska bażyny czarnej. Na podstawie notatek ornitologów z połowy XIX wieku wiemy, że znajdowano jagody bażyny w jelitach, na dziobie, nogach, piersi i gardle kulików.


Spreparowany okazWikimedia Commons


Smutna historia dwóch gatunków kulików


Historia tego kulika jest jeszcze bardziej dramatyczna niż kulika cienkodziobego. W drugiej połowie XIX wieku populacja kulika eskimoskiego spadła z poziomu być może nawet milionów, a na pewno co najmniej setek tysięcy ptaków do tak małej liczby, że ich obserwacje uznano za rzadkie. Po zakończeniu lęgów kuliki eskimoskie gromadziły się w ogromne stada pod koniec sierpnia i na początku września, głównie wzdłuż wybrzeża Labradoru, gdzie żarłocznie żerowały, szczególnie na jagodach. Jagody przekształcały się w tłuszcz, który spalany był podczas nieprzerwanej migracji przez zachodni Ocean Atlantycki do Ameryki Południowej.

Zasięg migracji kulików eskimoskich sięgał nawet dalej na południe, na pampę, a prawdopodobnie nawet aż do Patagonii. Ptaki spędzały tam okres pozalęgowy, ponad 15 tysięcy kilometrów od swoich terenów lęgowych. Migracja na północ rozpoczynała się w lutym, a do marca osobniki przemierzały cały kontynent południowoamerykański. Przelatywały nad Zatoką Meksykańską i zatrzymywały się na preriach południowych Wielkich Równin. Tam żerowały na masowo pojawiających się szarańczakach i dalej leciały bezpośrednio na lęgowiska. Docierały tam pod koniec maja kiedy w tundrze zanikała już pokrywa śnieżna.

  • Kiedyś były wszędzie. Teraz polski ptak potrzebuje pomocy, by przetrwać
  • Niepokojące wieści w sprawie polskich ptaków drapieżnych. Co się dzieje?

Polowania i zmiany siedliskowe to główne przyczyny wymierania kulików


Negatywne oddziaływanie człowieka na ten gatunek, zarówno bezpośrednie, jak i pośrednie, rozpoczęło się w latach 50. XIX wieku i pod koniec XIX wieku i doprowadziło niemal do całkowitego jego wytępienia. Nadmierne polowania były niewątpliwie głównym czynnikiem, zwłaszcza na wiosennych szlakach migracyjnych w Ameryce Północnej. Dołożyły się do tego procesy przekształcania prerii w tereny rolnicze i wyginięcie głównego źródła pożywienia w tym środowisku, czyli owadów prostoskrzydłych. 

Równolegle podobne zjawiska niekorzystnie wpływały na zimowiskach na pampasach Ameryki Południowej i doprowadziły do tego, że pogarszające warunki środowiskowe spotykały kulika eskimoskiego w całym areale jego występowania. W wyniku tych zmian populacja kulika została zredukowana poniżej zrównoważonego poziomu zachowawczego. Zanikanie populacji tego kulika ostatecznie wynikało także z cech samego ptaka. Behawior kulika eskimoskiego były konserwatywny.

Ptak był silnie stadny, niepłochliwy i potrzebował do życia specyficznych siedlisk. Podobnie jak w przypadku gołębia wędrownego (Ectopistes migratorius), który także w tym samym czasie też zmierzał ku zagładzie.

Polowania na kulika eskimoskiego przypominały równoległe masowe wybijanie gołębia wędrownego


Na Nowej Fundlandii w Zatoce Świętego Wawrzyńca przez wiele lat w drugiej połowie XIX wieku kuliki eskimoskie przybywały w sierpniu i wrześniu, w ogromnych stadach, które przesłaniały niebo. W codziennych polowaniach ginęło nawet 2000 kulików zabijanych przez kilkudziesięciu myśliwych a ptaki były przekazywane do sklepów Kompanii Zatoki Hudsona.

Kiedy okazało się, że kulików jest znacząco mniej zakazano polowań około 1916 roku. Stan populacji kulika eskimoskiego nie poprawił się jednak. Nieliczne ptaki, które przetrwały do XX wieku, prawdopodobnie próbowały przystosować się do przebudowanego przez człowieka krajobrazu, ale nie stanowiły już populacji wystarczającej do utrzymania poziomu niezbędnego do odbudowy.

Skoordynowane działania od połowy lat 80. XX wieku mające na celu lokalizację ostatnich kulików eskimoskich zakończyły się niepowodzeniem. Choć corocznie wiele obserwacji jest zgłaszanych jako kuliki eskimoskie okazuje się, że są to najczęściej błędnie zidentyfikowanie pospolitsze kuliki kanadyjskie.

Kulik eskimoski ma nadal status gatunku krytycznie zagrożonego


Gołąb wędrowny wyginął w „blasku reflektorów”. 1 września 1914 w Cincinnati w niewoli umarł ostatni przedstawiciel tego gatunku. Najprawdopodobniej kulik eskimoski zostanie uznany za wymarłego po cichu, choć nadal nie jest to jeszcze przesądzone. Wiele artykułów publikowanych od 2017 roku przedstawia metody ilościowego szacowania prawdopodobieństwa wyginięcia gatunku na podstawie parametrów związanych głównie z różnymi zagrożeniami. W oparciu o te metody gatunek ten nadal klasyfikowany jest jako krytycznie zagrożony.

Porównując sytuację obu kulików można spodziewać się, że większe szanse na odkrycie, że kulik cienkodzioby jeszcze nie wyginął, była większa. Od ostatniej potwierdzonej obserwacji minęło jedynie 30 lat, kiedy to w lutym 1995 r. widziano go w Maroku. Kulik eskimoski nie był widziany już ponad 60 lat. Ostatnie stwierdzenie tego gatunku miało miejsce w 1963 roku, kiedy to samotny ptak został zastrzelony na Barbadosie. Poruszenie wzbudziło zgłoszenie obserwacji 23 kulików eskimoskich w Teksasie w 1983 roku, ale nie zostało zaakceptowane przez stanową komisję weryfikującą obserwacje rzadkich ptaków.

Ostatni kulik eskimoski stwierdzony był 62 lata temu


Wszystko wskazuje na to, że wkrótce amerykański kulik eskimoski podzieli los azjatycko-europejskiego kulika cienkodziobego. Dlatego też pisałem o nim już w czasie przeszłym. Tym samym możemy spodziewać się, że niebawem na niechlubnej liście gatunków wymarłych na naszej planecie, znajdą się aż dwa spośród dziewięciu gatunków kulików.

Jacek Betleja

Obserwuje ptaki już ponad 40 lat. Pracuje jako ornitolog w Dziale Przyrody Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu. Prowadzi badania naukowe na stawach i zbiornikach Górnośląskiego Pojezierza Antropogenicznego. Jest autorem kilkudziesięciu publikacji naukowych i rozdziałów w monografiach. Szczególnie interesuje się mewami, rybitwami i czaplami. Podróżuje za ptakami po całym świecie. Był już na wszystkich kontynentach i ma na koncie obserwacje gatunków należących do wszystkich 45 rzędów ptaków.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Share. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Telegram WhatsApp Email

Powiązane Wiadomości

Tlen bez światła. Naukowcy wracają na dno oceanu, by wyjaśnić zagadkę

Tlen bez światła. Naukowcy wracają na dno oceanu, by wyjaśnić zagadkę

Pchły śnieżne na Roztoczu. Skaczące plamki wyłaniają się tylko na chwilę

Pchły śnieżne na Roztoczu. Skaczące plamki wyłaniają się tylko na chwilę

Niezwykła podróż albatrosa. Wyprawa wprawiła w osłupienie ornitologów

Niezwykła podróż albatrosa. Wyprawa wprawiła w osłupienie ornitologów

Jak powstały grzyby halucynogenne? Fascynujące powiązania z owadami

Jak powstały grzyby halucynogenne? Fascynujące powiązania z owadami

Polacy chcą jeść mniej mięsa. „To bardzo dobra wiadomość”

Polacy chcą jeść mniej mięsa. „To bardzo dobra wiadomość”

Białka mleczne bez udziału krów. Dobra wiadomość dla wielbicieli sera

Białka mleczne bez udziału krów. Dobra wiadomość dla wielbicieli sera

Paliwa kopalne na równi pochyłej. Nawet Trump nie zatrzyma rewolucji

Paliwa kopalne na równi pochyłej. Nawet Trump nie zatrzyma rewolucji

Kraj Europy wprowadza cegły dla jerzyków. Obowiązek w nowych budynkach

Kraj Europy wprowadza cegły dla jerzyków. Obowiązek w nowych budynkach

Bałtyk odsłonił miejsce. Nikt nie sądził, że tak wyglądały polskie plaże

Bałtyk odsłonił miejsce. Nikt nie sądził, że tak wyglądały polskie plaże

Wybór Redaktora

Rząd Tuska pod ostrzałem? Jak Polacy go oceniają? Podział jak za dawnych lat

Rząd Tuska pod ostrzałem? Jak Polacy go oceniają? Podział jak za dawnych lat

31 stycznia, 2026
PKP PLK reagują po wpisie pracownika. „Nie akceptujemy”

PKP PLK reagują po wpisie pracownika. „Nie akceptujemy”

31 stycznia, 2026
Bliski Wschód. Iran zapowiada ćwiczenia z Chinami i Rosją. W tle konflikt z USA

Bliski Wschód. Iran zapowiada ćwiczenia z Chinami i Rosją. W tle konflikt z USA

31 stycznia, 2026
Pchły śnieżne na Roztoczu. Skaczące plamki wyłaniają się tylko na chwilę

Pchły śnieżne na Roztoczu. Skaczące plamki wyłaniają się tylko na chwilę

31 stycznia, 2026
Agnieszka Holland gorzko o sytuacji w USA. „Tak było w czasach propagandy Goebbelsa”

Agnieszka Holland gorzko o sytuacji w USA. „Tak było w czasach propagandy Goebbelsa”

31 stycznia, 2026

ostatnie artykuły

Zaległy urlop za 2025. Do kiedy trzeba go wykorzystać? To mówią przepisy

Zaległy urlop za 2025. Do kiedy trzeba go wykorzystać? To mówią przepisy

31 stycznia, 2026
Wojna na Ukrainie. Zełenski: Musimy porozmawiać z Putinem

Wojna na Ukrainie. Zełenski: Musimy porozmawiać z Putinem

31 stycznia, 2026
Dwucyfrowy mróz i zamiecie śnieżne. Prognoza pogody na koniec weekendu

Dwucyfrowy mróz i zamiecie śnieżne. Prognoza pogody na koniec weekendu

31 stycznia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
2026 © Nowiny Press. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Warunki Usługi
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.

Sign In or Register

Welcome Back!

Login to your account below.

Lost password?