-
Analiza Polskiego Alarmu Smogowego ujawnia, że w prawie wszystkich miejscowościach z największym smogiem w Polsce jakość powietrza się pogorszyła w porównaniu z poprzednim rokiem.
-
Od 2023 r. rośnie liczba miejsc z przekroczeniami norm jakości powietrza, a w wielu miastach odnotowano znaczne wzrosty stężeń substancji szkodliwych i liczby dni smogowych.
-
Aktywiści wskazują na kryzys programu Czyste Powietrze i spadek liczby wniosków jako przyczyny pogarszającej się sytuacji, co potwierdzają dane GIOŚ dotyczące zanieczyszczenia.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Co więcej, jak wskazują dane GIOŚ, od 2023 r. obserwujemy zwiększanie się liczby obszarów, na których występują przekroczenia dopuszczalnych norm jakości powietrza. Trend poprawy jakości powietrza w Polsce uległ odwróceniu – stwierdza Polski Alarm Smogowy – oddychamy coraz gorszym powietrzem.
Kryzys walki ze smogiem w Polsce. Jakość powietrza się pogarsza. W tych miastach jest najgorzej
Polski Alarm Smogowy posłużył się rocznymi ocenami jakości powietrza za rok 2024 i 2025 i pokazał, jak zmieniał się poziom zanieczyszczenia powietrza w miejscowościach, które znalazły się w pierwszej dziesiątce smogowych rekordzistów.
W prawie wszystkich z nich odnotowano niekorzystny wzrost. W Żywcu i położonym na Warmii Nowym Mieście Lubawskim stężenie rakotwórczego benzo(a)pirenu wzrosło prawie dwukrotnie (w Żywcu z 400 na 700 proc. normy, w Nowym Mieście Lubawskim z 300 na 500 proc. normy). Nową miejscowością na smogowej mapie Polski są Zdzieszowice z woj. opolskiego, gdzie wznowiono pomiary benzo(a)pirenu. Rok tych pomiarów wyniósł Zdzieszowice na pierwsze miejsce w Polsce (900 proc. dopuszczalnej normy), przebijając nawet dotychczasowego lidera: Nową Rudę (800 proc. normy w najnowszym rankingu).
Fakt, że miejscowość, w której zaczęto mierzyć zanieczyszczenie powietrza, natychmiast trafia na pierwsze miejsce smogowego rankingu dowodzi, że podobna sytuacja może mieć również miejsce w tysiącach innych miast i wsi, gdzie pomiary nie są prowadzone
Czemu mamy większy smog? Aktywiści winią program Czyste Powietrze
Liczba dni smogowych, czyli takich, w których przekroczona została norma dobowa dla stężenia pyłu PM10, wzrosła we wszystkich miastach z czołówki listy smogowych rekordzistów. W 2025 r. w Nowej Rudzie smog panował aż przez trzy miesiące (91 dni). Rok wcześniej liczba dni smogowych wynosiła tam 73, przekraczając dwukrotnie poziom dopuszczalny (35 dni rocznie). W niechlubnej czołówce znajduje się również Żywiec, Krotoszyn i Nowy Targ, gdzie odnotowano około 60 dni z przekroczeniami. W dwóch z nich – w porównaniu z rokiem 2024 – odnotowano także około dwukrotny wzrost liczby dni z przekroczeniem dopuszczalnych stężeń.
– Rok temu, w 2025 – mimo pogorszenia stanu powietrza w Polsce – byliśmy ostrożni w ocenie trendu, uznając, że jeden rok to zbyt krótki okres na taką ocenę. Teraz w 2026, obserwując wskaźniki jakości powietrza w dłuższym czasie, możemy powiedzieć z dużo większą pewnością: trend poprawy jakości powietrza w Polsce ulega odwróceniu. Obawiam się, że wracamy do smogowych sezonów grzewczych, jakie pamiętamy sprzed kilku lat – ocenia Piotr Siergiej, rzecznik Polskiego Alarmu Smogowego.
To powinien być alarmowy sygnał dla rządu i samorządów, że działań smogowych nie należy odpuszczać. W tym kontekście szczególnie niepokoi zapaść w programie Czyste Powietrze – liczba wniosków na wymianę starego kotła i ocieplenie domu znacząco spadła. Program wciąż czeka na reformy, które poprawią jego funkcjonowanie
Najnowsze oceny jakości powietrza Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska potwierdzają pogarszający się stan powietrza w Polsce w dwóch ostatnich latach. Od 2023 r. wzrosła liczba obszarów z przekroczeniem średniorocznych norm dla pyłu PM2.5, rakotwórczego benzo(a)pirenu oraz dopuszczalnej liczby dni smogowych (przekraczających normę dobową dla pyłu PM10).
– W Polsce wciąż dymi 2,5 mln „kopciuchów”, których wymiana w zasadzie stanęła w miejscu. Program Czyste Powietrze, który zapewniał wsparcie dla takich przedsięwzięć jest w wyraźnym kryzysie, nie tylko wizerunkowym, ale i finansowym. Do tej pory w 2026 r. do programu złożono niecałe 20 tys. wniosków – to mniej więcej tyle, ile składano w jednym miesiącu roku 2024! Program Czyste Powietrze ma poważny problem, a bez niego o czystym powietrzu możemy tylko pomarzyć. Najnowsze dane to już nie żółta, ale czerwona kartka dla obecnego rządu, który zupełnie zaniedbał problem zanieczyszczenia powietrza w Polsce – podsumowuje rzecznik Polskiego Alarmu Smogowego.












