Kilkanaście lat temu balkon był miłym dodatkiem do mieszkania. Niewielka przestrzeń służyła głównie do przechowywania roweru, suszenia prania albo ustawienia kilku doniczek. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. W wielu inwestycjach brak balkonu może skutecznie zniechęcić potencjalnych kupujących, a deweloperzy coraz częściej projektują większe i bardziej funkcjonalne przestrzenie zewnętrzne.
Z danych portalu RynekPierwotny.pl wynika, że w największych polskich miastach balkon, loggia lub taras znajdują się już w zdecydowanej większości nowych mieszkań. W wielu lokalizacjach taki dodatek posiada ponad 80–90 proc. oferowanych lokali.
Za balkon trzeba zapłacić, choć nie wlicza się go do metrażu
Kupujący często zastanawiają się, czy balkon ma wpływ na cenę nieruchomości. Odpowiedź brzmi: tak, choć nie zawsze jest to widoczne na pierwszy rzut oka.
– W praktyce balkon nie jest sprzedawany jako osobna przestrzeń, ale jego wartość jest uwzględniona w cenie mieszkania. Przyjmuje się, że 1 mkw. balkonu wyceniany jest na około 25–50 proc. ceny metra lokalu, a w przypadku loggii udział ten bywa jeszcze wyższy. W praktyce oznacza to, że balkon o powierzchni 5 mkw. w dużym mieście może „kosztować” od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych – tłumaczy Jarosław Jędrzyński, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.
Jednocześnie wielu nabywców nie zdaje sobie sprawy z jednego istotnego szczegółu.
– Zgodnie z obowiązującą normą PN-ISO 9836 balkon nie wlicza się do powierzchni użytkowej mieszkania, co oznacza, że choć podnosi wartość nieruchomości, nie zwiększa jej oficjalnego metrażu. W efekcie im większy balkon, tym wyższa może być cena 1 mkw. mieszkania liczona formalnie – wyjaśnia Jarosław Jędrzyński.
Jak zauważają eksperci portalu RynekPierwotny.pl, w praktyce oznacza to, że właściciel płaci za dodatkową przestrzeń, która zwiększa komfort użytkowania i atrakcyjność nieruchomości, choć formalnie nie staje się częścią powierzchni mieszkalnej.
Loggia zyskuje popularność
Najpopularniejszym rozwiązaniem pozostaje klasyczny balkon, jednak coraz częściej w nowych inwestycjach pojawiają się loggie. To przestrzenie częściowo schowane w bryle budynku, które zapewniają większą osłonę przed wiatrem, hałasem i wzrokiem sąsiadów.
– To efekt wyraźnej zmiany preferencji kupujących. Dla wielu osób dostęp do prywatnej przestrzeni na zewnątrz stał się jednym z podstawowych kryteriów wyboru mieszkania, a nie jedynie dodatkowym atutem – zauważa Jędrzyński.
Ekspert zwraca uwagę, że loggie szczególnie dobrze sprawdzają się w gęstej zabudowie miejskiej.
– W projektach miejskich loggie zyskują na popularności, bo lepiej odpowiadają na potrzebę komfortu i prywatności – na co zwracają uwagę projektanci. Balkon jest bardziej otwarty, loggia bardziej „pokojowa” – mówi ekspert portalu RynekPierwotny.pl.
Pandemia zmieniła wszystko i balkon stał się drugim salonem
Prawdziwy przełom nastąpił podczas pandemii. Wtedy nawet kilka metrów kwadratowych na świeżym powietrzu zaczęło mieć ogromne znaczenie dla codziennego komfortu życia. Deweloperzy szybko dostrzegli tę zmianę i zaczęli projektować większe oraz bardziej funkcjonalne balkony.
W nowych inwestycjach:
-
zwiększono średnią powierzchnię balkonów, -
częściej projektowane są loggie, -
większy nacisk położono na możliwość aranżacji przestrzeni do wypoczynku.
– Dziś balkon coraz rzadziej jest „dodatkiem”, za to coraz częściej jest jednym z warunków zakupu. Z badań preferencji kupujących wynika, że dla ponad połowy klientów balkon lub loggia to dziś element konieczny, a nie dodatkowy atut – zauważa Jędrzyński.
Zmienił się także sposób korzystania z tej przestrzeni. Balkon coraz częściej pełni funkcję miniogrodu, miejsca pracy czy strefy relaksu. Nic więc dziwnego, że mieszkania pozbawione dostępu do prywatnej przestrzeni na zewnątrz są dziś trudniejsze do sprzedaży.
– Zmiana podejścia do balkonów i loggii to nie chwilowy trend, ale efekt głębszej zmiany stylu życia. Więcej czasu spędzanego w domu, praca zdalna, potrzeba kontaktu z przestrzenią zewnętrzną – wszystko to sprawia, że nawet kilka metrów kwadratowych na zewnątrz ma dziś realną wartość. Balkon przestał być dodatkiem. Stał się jednym z najważniejszych elementów mieszkania – takim, który nie tylko decyduje o wyborze konkretnego lokalu i podnosi jego wartość rynkową, ale przede wszystkim jakość codziennego życia – podsumowuje ekspert portalu RynekPierwotny.pl.


