Jak pokazuje raport Conperio (firma specjalizująca się w analizie i zarządzaniu absencją chorobową), 2025 rok przyniósł wzrost liczby zwolnień jednodniowych. Analiza takich L4 pokazuje wyraźny i powtarzalny wzorzec, który może świadczyć o próbach przedłużania przez pracowników weekendów.
Z danych zebranych przez Conperio wynika, że w ubiegłym roku aż 23,6 proc. jednodniowych L4 przypadało na piątki, a 20,5 proc. na poniedziałki. To oznacza, że prawie 45 proc. wszystkich jednodniowych zwolnień koncentrowało się w dwóch dniach bezpośrednio sąsiadujących z weekendem. Dla porównania, wtorki, środy i czwartki notowały poziomy w przedziale 15-16 proc.
L4 zamiast urlopu przed majówką
Eksperci Conperio mówią, że mamy do czynienia z tzw. mostkowaniem. To wykorzystywanie jednodniowych L4 w sposób, który pozwala na przedłużenie weekendu. Takie chorobowe robi furorę, szczególnie w okresie, który zbliża się wielkimi krokami, czyli weekendu majowego. – Coraz częściej zwolnienia nie są wynikiem rzeczywistych problemów zdrowotnych, lecz wygodnym sposobem na zaplanowanie jeszcze bardziej wydłużonej majówki – podkreśla cytowany przez Infor.pl prezes Conperio Mikołaj Zając.
Ekspert zdradza, że pracownicy w tym czasie wyjeżdżają za miasto, remontują mieszkania, bądź przedłużają grillowanie. Zając zwraca uwagę, że firmy zostają z problemem, nagłą absencją, stratami na produkcji i zakłóceniami w organizacji pracy.
Serwis zwraca uwagę, że kombinujący w ten sposób pracownicy coraz częściej wpadają w sidła kontrolerów, którzy przykręcają śrubę, bo lewe L4 to straty dla firm. W namierzaniu naciągaczy kontrolerzy są coraz bardziej skuteczni, gdyż pomaga im specjalna aplikacja. System automatycznie analizuje zachowania absencyjne pracowników, dostarcza menedżerom analityczne dane, wskazuje nieprawidłowości, podejrzane przypadki i sugeruje skierowanie danej osoby do kontroli terenowej. Infor.pl wskazuje przykład pracownika, który znalazł się w takiej sytuacji po tym jak w jednym kwartale pobrał cztery L4. Po analizie aplikacji okazało się, że zwolnienia pobrane w lutym zbiegły się z czasem ferii zimowych w danym województwie. Wątpliwości wzbudził również fakt, iż zwolnienia występujące jedno po drugim zostały wystawione przez dwóch różnych lekarzy, w dwóch różnych placówkach medycznych. Menedżer zdecydował, że następne zwolnienie, które pobierze pracownik zostanie skierowane do kontroli. Ta wykazała nieprawidłowości – pracownik mimo wskazania „1-chory powinien leżeć” został przyłapany na naprawie samochodu.
W niedawnym sondażu przeprowadzonym przez SW Research dla „Wprost” co piąty Polak (20,7 proc.) przyznał, że zdarzyło mu się wziąć naciągane L4. 75,3 proc. respondentów zadeklarowało, że taka sytuacja nigdy nie miała miejsca.













