
Spotkanie zapowiedział kilka dni temu prezydencki rzecznik Rafał Leśkiewicz. „Prezydent RP Karol Nawrocki zaprosił na spotkania do Pałacu Prezydenckiego przedstawicieli wszystkich klubów i kół parlamentarnych. Spotkania odbędą się 29 stycznia i będą dotyczyły bieżącej współpracy Prezydenta RP z parlamentem” – napisał Leśkiewicz na X. Według szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego, wśród tematów mają się znaleźć m.in. kwestie związane z bezpieczeństwem państwa i prac legislacyjnych parlamentu, w tym dotychczasowych i przyszłych inicjatyw głowy państwa. – Prezydent chce rozmawiać o tym jak będzie wyglądać ten nowy rok w parlamencie, tak żeby współpracować tam, gdzie ta współpraca jest możliwa, tam gdzie są interesy Polski, Polaków, a różnie z tym bywa niestety w tym Sejmie – mówił Bogucki we wtorek (27 stycznia) dziennikarzom w Sejmie.
Będą wszyscy, oprócz Lewicy
Z ustaleń Gazeta.pl wynika, iż w czwartek do Pałacu Prezydenckiego wybierają się przedstawiciele wszystkich klubów i kół, oprócz Nowej Lewicy. Spotkania mają toczyć przez cały dzień. O godz. 11.00 spodziewana jest obecność szefa klubu Konfederacji Grzegorza Płaczka, następnie o 13.00 przewodniczącego klubu PSL Krzysztofa Paszyka, godzinę później przedstawicieli Polski 2050 (m.in. wiceszefa klubu Bartosza Romowicza). Na 16.00 do Pałacu Prezydenckiego ma przybyć delegacja Koalicji Obywatelskiej (prawdopodobnie sekretarz klubu Jarosław Urbaniak i posłanka Monika Rosa).
Najpóźniej, bo o 18.00 prezydent Nawrocki planuje gościć klub Prawa i Sprawiedliwości. Formuła tego spotkania, jak słyszymy, ma być inna niż w przypadku pozostałych ugrupowań. – Zaproszenia otrzymali wszyscy posłowie, więc zapewne dość licznie stawimy się u prezydenta – mówi nam polityk PiS. W Pałacu Prezydenckim pojawią się ponadto m.in. szefowie kół: Razem Marcelina Zawisza oraz Demokracja Bezpośrednia Jarosław Sachajko.
Politycy Koalicji Obywatelskiej liczą, że czwartkowe spotkanie pomoże złagodzić spory na linii obóz rządowy – Pałac Prezydencki. Będzie to bowiem kolejna okazja do rozmowy polityków KO z głową państwa. W poniedziałek Karol Nawrocki spotkał się z szefem MSZ Radosławem Sikorskim w sprawie obsady ambasad, a przed dwoma tygodniami m.in. z koordynatorem służb specjalnych Tomaszem Siemoniakiem (w spotkaniu brał udział także lider PSL, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz; rozmowa dotyczyła odblokowania nominacji oficerskich w ABW i SKW). W zeszłym tygodniu prezydent zadzwonił też do samego premiera Donalda Tuska, z którym omówił kwestie związane z przystąpieniem do Rady Pokoju. – Zobaczymy, jak potoczy się to spotkanie, co będzie miał nam do powiedzenia prezydent Nawrocki. Dla nas istotne są choćby kwestie przyszłości ustaw praworządnościowych, dotyczących bezpieczeństwa w sieci, czy też związków partnerskich – podkreśla w rozmowie z Gazeta.pl posłanka Monika Rosa.
Lewica zaostrza kurs wobec prezydenta
Jako jedyna czwartkowe spotkanie postanowiła zbojkotować Lewica. – Nie bardzo wiem o czym mielibyśmy gadać z kimś, kto rozwala ład demokratyczny w Polsce – tłumaczy ważny polityk Nowej Lewicy. – Jeśli Nawrocki chce rozmawiać to od tego są inne formaty, np. Rada Bezpieczeństwa Narodowego – dodaje.
W Nowej Lewicy można ponadto usłyszeć, iż to świadoma taktyka wobec prezydenta – prezentowanie twardej, konfrontacyjnej postawy, którą przyjął Włodzimierz Czarzasty. Już w listopadzie, tuż po wyborze na marszałka Sejmu, lider NL nagrał orędzie telewizyjne, w którym zapowiedział stosowanie „weta marszałkowskiego”, czyli np. mrożenia prezydenckich ustaw, przynajmniej tych, które są kosztowne dla budżetu państwa (jak choćby obniżenie części podatków, które Karol Nawrocki proponuje w inicjatywie „PIT Zero. Rodzina na plus”).
We wtorek z kolei Czarzasty opublikował w mediach społecznościowych nagranie, w którym ostro skrytykował Karola Nawrockiego za jego postawę po wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa na temat roli NATO i zaangażowania wojsk sojuszniczych w Afganistanie. – Panie prezydencie, na kolanach niczego pan dla Polski nie załatwi – mówi marszałek Sejmu, odnosząc się do zbyt łagodnej, według niego, reakcji Nawrockiego na słowa amerykańskiego przywódcy. – Naprawdę? Nie stać pana na to, żeby powiedzieć panu prezydentowi Trumpowi: „zrobiłeś rzecz haniebną, zapomniałeś o żołnierzach innych niż Amerykanie?” – pyta Czarzasty w nagraniu.
W Nowej Lewicy, która choć popiera ostry kurs swego lidera wobec głowy państwa, można też jednak usłyszeć, że bojkot czwartkowych spotkań to błąd. – Głupota, trzeba rozmawiać, nawet z Nawrockim. Rozumiem jakby jeszcze Koalicja Obywatelska tam nie szła, ale jeśli tylko my nie idziemy, to błąd – ocenia polityk NL. I przyznaje, że niedawno to sami ministrowie z Lewicy deklarowali wolę spotkania z prezydentem. Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski chciał rozmawiać na temat ustaw dotyczących bezpieczeństwa w sieci, a odpowiedzialna za kwestie równościowe Katarzyna Kotula – o dotyczących związków nieformalnych. – Bez sensu, to albo chcemy z nim rozmawiać, albo nie – komentuje polityk NL.











