-
Dorota Gudaniec, matka dziecka z zespołem Downa, skierowała apel do Marty Nawrockiej w kontekście ustawy „lex szarlatan” oczekującej na decyzję prezydenta.
-
Apel odnosi się do obaw związanych z możliwym ograniczeniem dostępu do terapii oraz wpływem nowych przepisów na legalnie działające podmioty.
-
Ustawa została przyjęta przez parlament i ma zwiększyć kompetencje Rzecznika Praw Pacjenta, a decyzja należy teraz do prezydenta Karola Nawrockiego.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Los nowelizacji ustawy określanej jako „lex szarlatan” jest obecnie w rękach prezydenta Karola Nawrockiego. Przyjęte przez parlament przepisy mają zwiększyć kompetencje Rzecznika Praw Pacjenta.
Mógłby on, po wejściu w życie regulacji, m.in. publikować ostrzeżenia dotyczące praktyk zagrażającym pacjentom. Projekt nowego prawa przewiduje również możliwość wydawania decyzji tymczasowych nakazujących natychmiastowe zaprzestanie określonych działań jeszcze przed zakończeniem postępowania.
Przed decyzją głowy państwa do pierwszej damy Marty Nawrockiej zwróciła się Dorota Gudaniec, matka dziecka z zespołem Downa, która przed laty walczyła o dostęp do medycznej marihuany.
Dorota Gudaniec pisze do Marty Nawrockiej. „Jako matka do matki”
W liście Gudaniec odwołała się do własnych doświadczeń związanych z poszukiwaniem możliwości leczenia syna.
Jak przypomniała, dostępne wówczas terapie nie przynosiły oczekiwanych rezultatów. Zainteresowała się więc medycznymi konopiami, które w tamtym czasie były w Polsce znacznie trudniej dostępne. „Piszę do Pani przede wszystkim jako kobieta do kobiety i jako matka do matki” – zwróciła się do Marty Nawrockiej.
Gudaniec wskazała, że historia jej syna stała się później częścią debaty prowadzącej do zmian przepisów dotyczących medycznej marihuany. Jak opisała, początkowo walczyła o możliwość leczenia własnego dziecka, jednak z czasem zaczęła postrzegać swoje działania szerzej – jako walkę o możliwość poszukiwania pomocy przez inne rodziny.
„Nie proszę Panią o opowiedzenie się przeciwko lekarzom. Nie proszę o zgodę na oszustwo, hochsztaplerstwo ani wykorzystywanie ludzkiej rozpaczy” – napisała.
„Lex szarlatan”. Dorota Gudaniec wskazuje na swoje obawy
Autorka apelu przekonuje, że konieczne jest zachowanie granicy między ochroną pacjentów a ograniczaniem ich możliwości poszukiwania leczenia. Gudaniec obawia się, że nowe regulacje mogą w praktyce objąć nie tylko osoby stosujące niesprawdzone lub niebezpieczne metody, ale również legalnie działające podmioty i utrudnić dostęp do części terapii.
W liście wskazała również na możliwe konsekwencje ekonomiczne. Jej zdaniem nowe rozwiązania mogą faworyzować największe podmioty, dysponujące zapleczem finansowym i prawnym pozwalającym łatwiej dostosować się do nowych wymogów.
Gudaniec podnosi także wątpliwości dotyczące m.in. precyzji przepisów, wolności działalności gospodarczej, prawa do informacji, proporcjonalności sankcji oraz możliwości skutecznego odwołania się od decyzji organów państwa.
Są to argumenty przedstawione przez autorkę listu. Zwolennicy nowych przepisów wskazują natomiast na potrzebę zapewnienia skuteczniejszych narzędzi chroniących pacjentów przed pseudomedycyną.
Karol Nawrocki zdecyduje w sprawie „lex szarlatan”. Gudaniec apeluje o odesłanie ustawy do TK
Nowelizacja została przygotowana jako odpowiedź na przypadki stosowania wobec pacjentów terapii o niepotwierdzonej skuteczności, a które w niektórych sytuacjach mogły prowadzić do pogorszenia stanu zdrowia.
Ustawa przeszła już przez parlament i czeka na decyzję Karola Nawrockiego. O sprawę pytany był szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki. Przyznał, że nowe przepisy wywołują duże emocje zarówno w środowiskach pacjenckich, jak i biznesowych.
Nie przesądził jednak, jaką decyzję podejmie głowa państwa. Teraz, przed rozstrzygnięciem Karola Nawrockiego, Dorota Gudaniec zdecydowała się skierować swój apel bezpośrednio do jego żony.
„Proszę Panią o przekazanie tego głosu (jej listu – red.) Prezydentowi Karolowi Nawrockiemu i o rozmowę z Nim na temat skierowania ustawy nazywanej 'Lex Szarlatan’ do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej” – napisała autorka apelu.
-
Nowe odejścia z PiS, przejdą do Rozwoju Plus. Media: Złożyli wypowiedzenia
-
Nieoczekiwana zmiana w rządzie. Bliski współpracownik Tuska odchodzi












