W skrócie
-
Izraelskie siły przeprowadziły naloty na obiekty rakietowe Hezbollahu w Libanie, powodując śmierć około 10 członków ugrupowania.
-
Oficerowie irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej mają obecnie faktyczną kontrolę nad Hezbollahem i nadzorują odbudowę jego sił.
-
Izraelski wywiad ostrzega, że w przypadku wojny Izrael może być atakowany przez Hezbollah oraz inne formacje sponsorowane przez Iran.
W ostatnich dniach izraelska armia przeprowadziła w Libanie naloty na trzy obiekty związane z jednostką rakietową Hezbollahu. Według izraelskiego wywiadu wojskowego, Amanu, zginęło w nich około 10 członków tego ugrupowania.
Hezbollah ma nie odpowiadać na obecne ataki Izraela i koncentrować się na odbudowie oraz wzmacnianiu swoich zdolności zbrojnych – podał izraelski portal Walla w sobotę wieczorem.
Media: Hezbollah szykuje się na wojnę z USA
Według źródeł saudyjskiej stacji Al-Arabija oficerowie Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) przejęli faktyczne dowodzenie nad Hezbollahem w oczekiwaniu na możliwy konflikt z USA i Izraelem. IRGC to elitarna formacja odpowiedzialna za ochronę systemu politycznego Iranu, podlegająca bezpośrednio najwyższemu przywódcy, ajatollahowi Alemu Chameneiemu.
Część oficerów przebywała w Libanie już wcześniej, a inni mieli przybyć z Iranu niedawno w związku z rosnącym prawdopodobieństwem amerykańskiego uderzenia. Według tych samych źródeł Irańczycy nie tylko odbudowują zdolności wojskowe Hezbollahu, lecz także osobiście instruują jego członków w różnych regionach Libanu i nadzorują przygotowania operacyjne.
Stany Zjednoczone grożą Iranowi uderzeniem, jeśli negocjacje w sprawie programu nuklearnego Teheranu nie zakończą się porozumieniem.
Aman ocenia, że w razie wybuchu wojny Izrael może zostać zaatakowany jednocześnie przez formacje sponsorowane przez Iran: Hezbollah, szyickie milicje w Iraku, rebeliantów Huti z Jemenu oraz Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej. Informację tę podał izraelski nadawca publiczny Kan.
Izrael prowadzi kampanię nalotów, której celem jest ograniczenie zdolności rakietowych Hezbollahu przed ewentualnym wybuchem konfliktu na pełną skalę. Według Amanu ugrupowanie intensywnie odbudowuje jednak swoje siły po stratach poniesionych w latach 2024-2025.
Proces ten obejmuje odbudowę struktur dowodzenia, rekrutację, pozyskiwanie finansowania oraz produkcję i naprawę uzbrojenia i infrastruktury. Szczególne obawy Izraela budzi przyspieszona odbudowa jednostek rakietowych, w tym systemów pocisków precyzyjnych.












