
O łosiu zaplątanym w dziecięcą huśtawkę mieszkańcy pobliskich gmin Izabelin, Stare Babice i Lasek informowali park narodowy od kilku dni. „To wyraźny sygnał, że zwierzę wcześniej zapuściło się na jedno z przydomowych podwórek, co zimą zdarza się coraz częściej” – przekazali pracownicy KPN.
Warszawa. Łoś zaplątał się w huśtawkę
Przyrodnicy zaapelowali, aby zostawić zwierzę w spokoju. Zostawienie dzikiego zwierzęcia w spokoju to czasami najlepsza reakcja – wyjaśnili. „Jesteśmy dobrej myśli – plastik na porożu nie utrudnia łosiowi codziennego funkcjonowania” – ocenia KPN.
Łoś pojawiał się w pobliżu domostw, ale został bezpiecznie eskortowany przez policję do lasu.
Jesteśmy dobrej myśli — plastik na porożu nie utrudnia łosiowi codziennego funkcjonowania. Próby chwytania, płoszenia czy nawet usypiania zwierzęcia mogłyby przynieść więcej szkody niż pożytku i narazić łosia na dodatkowy stres. Mamy nadzieję, że niepotrzebny balast spadnie z łosiowego poroża lub za kilka tygodni odpadnie razem z nim
Przyrodnicy podkreślają jednak, że zima to trudny okres dla zwierząt. Duża ilość śniegu i ograniczony dostęp do pokarmu sprawiają, że m.in. łosie zbliżają się do domostw. Zlizują nawet sól drogową, co zwiększa ryzyko kolizji ze zwierzętami.
KPN radzi, aby nie zbliżać się do dzikich zwierząt ani ich nie dokarmiać. Niewskazane jest także hałasowanie. Na drogach w pobliżu lasów należy jeździć wolno i zachować szczególną ostrożność.
„Pamiętajmy, że łoś to dzikie, silne zwierzę, a nasz spokój, rozwaga i odpowiedzialne zachowanie są najlepszą formą ochrony – zarówno dla niego, jak i dla nas” – podsumowuje KPN.












