-
Rakieta PERUN pomyślnie przeszła kolejny lot testowy na Centralnym Poligonie Sił Powietrznych w Ustce – poinformował wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk.
-
Mieszkańcy terenów objętych kolejnymi testami dostaną o nich powiadomienia za pośrednictwem komunikatów z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.
-
MON wprowadziło decyzję o nadzorowanej eksploatacji sprzętu, co ma przyspieszyć wdrażanie nowych technologii i zwiększyć możliwości dowódców w reagowaniu na potrzeby wojska.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Wiceprzewodniczący Koalicji Obywatelskiej opublikował w mediach społecznościowych nagranie z lotu testowego na Centralnym Poligonie Sił Powietrznych w Ustce. Jak przekazał wiceminister obrony narodowej, test „potwierdził prawidłowe działanie kluczowych systemów rakiety, w tym sterowania wektorem ciągu”.
„Kompetencje rakietowe rosną”. Tomczyk opublikował nagranie
„Modyfikacje wprowadzone po wcześniejszych lotach zadziałały zgodnie z założeniami, a zespół SpaceForest zebrał dane do dalszych analiz i kolejnych testów. Polskie kompetencje rakietowe rosną. I, jak widać, wojsko patrzy na ten kierunek coraz uważniej” – dodał Cezary Tomczyk i podziękował żołnierzom oraz obsłudze poligonu za profesjonalne wsparcie.
Tomczyk zapowiedział też kolejne loty związane ze specjalnymi testami wojskowymi.
– Chciałbym też państwa poinformować, że w ciągu najbliższych dni na terenie Polski będą odbywały się specjalne testy wojskowe, jeżeli chodzi o rażenie dalekiego zasięgu na odległość tysiąca kilometrów. Mieszkańcy w całej Polsce w ciągu najbliższych dni będą dostawali specjalne komunikaty, które tego dotyczą – zadeklarował wiceszef MON.
Osoby przebywające w rejonach objętych planowanymi lotami zostaną o tym poinformowane za pośrednictwem komunikatów Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.
W innym wpisie Tomczyk doprecyzował, że chodzi o testy polskich rozwiązań w obszarze Deep Precision Strike, które sprawdzają „zdolności do precyzyjnego rażenia na dużych odległościach z wykorzystaniem niskokosztowych bezzałogowych systemów uzbrojenia”, w tym do działania na dystansach ok. 1000 km.
Testy rakiet i nowa decyzja MON. „To wzmacnia odstraszanie”
„Chodzi o to, by przeciwnik już na etapie planowania agresji wiedział, że jej koszt może być bardzo wysoki. To właśnie wzmacnia odstraszanie” – argumentował Tomczyk.
Testy będą prowadzone na podstawie decyzji MON z września 2025 r., która ustanowiła procedury testowania w Siłach Zbrojnych RP bezzałogowych statków powietrznych, bezzałogowych systemów uzbrojenia oraz środków ich zwalczania. Tomczyk podkreślił, że testowane drony nie będą wyposażone w głowice bojowe.
Również w poniedziałek weszła w życie decyzja resortu obrony narodowej w sprawie eksploatacji nadzorowanej w ramach małoskalowego pozyskiwania sprzętu.
Tomczyk tłumaczył, że pozwoli to wojsku na szybszą reakcję na nowe wyzwania i potrzeby żołnierzy, a dowódcy otrzymają nowe możliwości wdrażania koniecznych rozwiązań. Ma to też służyć praktycznej weryfikacji nowych technologii i „bliższą współpracę innowatorów z Sił Zbrojnych z polskim środowiskiem startupów dual-use”.
-
Polski program w strategii armii USA. Wiceminister: Już oficjalnie
-
Operacja „Wschodni Miecz”. MON ujawnia szczegóły












