Do tragicznego zdarzenia doszło na terenie Nadleśnictwa Józefów w powiecie biłgorajskim. W okolicach, gdzie ogień objął około 100 hektarów lasu, rozbił się samolot Dromader biorący udział w działaniach. Jedna osoba nie żyje – potwierdził w rozmowie z Polsat News rzecznik prasowy komendanta powiatowego PSP w Biłgoraju kpt. Mateusz Małyszek.
Początkowo służby informowały, że katastrofie uległ śmigłowiec gaśniczy.
Wielki pożar na Lubelszczyźnie. Setki strażaków walczą z ogniem
Małyszek informował wcześniej, że zgłoszenie o rozległym pożarze w lesie w miejscowości Kozaki w powiecie biłgorajskim na Lubelszczyźnie trafiło do strażaków we wtorek po godz. 15.
– Na miejsce zostało zadysponowanych ok. 70 zastępów straży pożarnej, czyli ponad 300 strażaków – powiedział.
W akcji strażacy wykorzystywali m.in. trzy samoloty gaśnicze Dromader i śmigłowiec. Na miejsce wysłana została również specjalna grupa operacyjna z Lublina oraz z Podkarpacia oraz śmigłowiec Black Hawk.
W związku z pożarem lokalne władze wydały ostrzeżenie. „Uwaga Mieszkańcy! Między Józefowem a Łukową, w okolicy miejscowości Kozaki, trwa dramatyczna walka z potężnym pożarem lasu. Sytuacja jest bardzo poważna i dynamiczna” – przekazano na profilu starostwa powiatu biłgorajskiego.


