Rafał Bochenek przekazał w środowym wpisie na portalu X, że decyzja zapadła „po rozmowie z kierownictwem partii i klubu parlamentarnego PiS”.
Łukasz Mejza wyrzucony z klubu PiS
„Jednocześnie informujemy, iż członkiem partii nigdy nie był” – podkreślił rzecznik. Warto dodać jednak, że Mejza w wyborach parlamentarnych w 2023 roku startował do Sejmu z list Prawa i Sprawiedliwości w okręgu lubuskim. Z kolei w 2021 roku, został powołany na stanowisko sekretarza stanu w Ministerstwie Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu oraz pełnomocnika rządu ds. polityki młodzieżowej w rządzie Mateusz Morawiecki. Funkcję wiceministra sportu pełnił od października do grudnia 2021 roku.
Oświadczenie wydał też Mejza. Przekonuje w nim, że „w poczuciu odpowiedzialności za Polskę i obóz patriotyczny” postanowił wystąpić z klubu PiS. „Nie pozwolę na to, aby przez moje obecne i przyszłe decyzje polityczne oraz te dotyczące działalności charytatywnej (które mogą być kontrowersyjne, ale służą wyższym celom) Klub był obiektem ataku ze strony prorządowych mediów. Jednocześnie zapewniam o dalszym i lojalnym wsparciu polityki prowadzonej przez cały obóz patriotyczny” – napisał poseł.
Media: Mejza rozważa debiut we freak fightach. Polityk ma bić się z Murańskim
Bochenek w swoim oświadczeniu nie podał przyczyny tej decyzji. Jednak źródło PAP z kierownictwa partii przyznało, że powodami usunięcia Mejzy z klubu PiS były: kwestia jego licznych wykroczeń drogowych oraz medialnych doniesień na temat zamiarów wzięcia przez niego udziału w walkach na gali freak fightów.
– Jeśli chodzi o wykroczenia drogowe, pomimo rozmów dyscyplinujących – nie było ze strony Mejzy żadnej reakcji. Przepraszał, obiecywał poprawę, a mimo to dalej w to brnął – podkreślił polityk. Odnosząc się do walk na gali freak fightów rozmówca PAP zaznaczył, że obracanie się w takim środowisku jest nie do zaakceptowania w PiS. – Nigdy nie pochwalaliśmy tego rodzaju patosportów, patowalk, krytycznie się do tego odnosiliśmy i można powiedzieć, że czara się przelała – dodał polityk.
Dzień wcześniej „Rzeczpospolita” doniosła, że Mejza negocjuje swój debiut w świecie freak fightów. Poseł przyznał, że rozważa taki krok i dopuszcza tę możliwość, podkreślając, że byłby pierwszym czynnym posłem w Europie, który wziąłby udział w tego rodzaju wydarzeniu – w związku z czym oczekuje adekwatnej stawki finansowej. W rozmowie z Polsat News Mejza mówił, że „przy jego rozpoznawalności wie, że byłby bardzo atrakcyjny dla różnego rodzaju gal”. – Są już na końcówce dogadywania kontraktu – stwierdził rozmówca „Rz”.
Jako jego najbardziej prawdopodobny rywal wymieniany jest Jacek Murański, który nie ukrywa, że taki pojedynek znajduje się w jego planach. W środowisku mówi się, że Mejza miałby walczyć pod pseudonimem „Pirat” – w nawiązaniu do jego licznych wykroczeń drogowych.
Wykroczenia drogowe Mejzy
W połowie kwietnia informowaliśmy, że poseł miał zostać zatrzymany przez funkcjonariuszy drogówki, ponieważ przekroczył prędkość na drodze ekspresowej. Poseł miał jechać ponad 150 kilometrów na godzinę – o 30 za dużo.
Pod koniec marca Mejza zrzekł się immunitetu ws. wniosków policji i Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, dotyczących wielokrotnego przekroczenia dopuszczalnej prędkości na drogach publicznych.
13 października 2025 roku został zatrzymany na trasie ekspresowej S3 koło Polkowic na Dolnym Śląsku za prawie dwukrotne przekroczenie dozwolonej prędkości – jechał 200 kilometrów na godzinę przy dozwolonej prędkości 120 kilometrów na godzinę. Policja chciała ukarać go mandatem w wysokości 2,5 tys. złotych i 15 punktami karnymi, jednak poseł zasłonił się immunitetem i nie przyjął go. W związku z tym funkcjonariusze wnioskowali o uchylenie immunitetu. Wniosek z dolnośląskiej komendy trafił do KGP. Następnie Biuro Prewencji KGP przekazało wniosek do marszałka Sejmu za pośrednictwem Prokuratora Generalnego. Z kolei GITD chce pociągnięcia Mejzy do odpowiedzialności za popełnienie dziewięciu wykroczeń zarejestrowanych przez fotoradary.
Według wyliczeń mediów, wobec Mejzy toczy się postępowanie dotyczące łącznie 17 mandatów za przekroczenia prędkości. Portale informują, że poseł zgromadził w sumie 168 punktów karnych.


