-
Prokuratura potwierdziła, że zabezpieczone szczątki znalezione na posesji w Lutoryżu to szczątki płodów ludzkich.
-
57-letnia Magdalena H., będąca lekarką patomorfologiem i poprzednią właścicielką działki, została zatrzymana przez policję w Zamościu.
-
Postępowanie dotyczy zbezczeszczenia zwłok oraz porzucenia odpadów niebezpiecznych, a czynności śledcze i oględziny miejsca zdarzenia wciąż trwają.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jak wynika z komunikatu Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, pierwsze informacje na temat „ujawnieniu na terenie jednej z posesji w miejscowości Lutoryż znacznych ilości przedmiotów stanowiących odpady medyczne” trafiły do śledczych 10 czerwca.
Jak dodano, zgłoszenie dotyczyło „głównie bloczków parafinowych oraz szkiełek mikroskopowych”. Przedmioty te zostały odnalezione podczas wykonywania prac ziemnych na terenie posesji.
Lutoryż, Rzeszów. Komunikat prokuratury ws. szczątków płodów
„Wśród ujawnionych odpadów znajdował się również płód ludzki oraz inne szczątki, które mogły stanowić płody ludzkie we wczesnej fazie rozwoju lub ich fragmenty” – czytamy w oświadczeniu.
Na miejsce skierowani zostali biegli lekarze, którzy „potwierdzili, że zabezpieczone szczątki są szczątkami płodów ludzkich”.
Śledczy szybko ustalili, że posesja, na której doszło do makabrycznego odkrycia, niedawno zmieniła właściciela. „Obecni właściciele nieruchomości nabyli działkę od kobiety wykonującej zawód lekarza patomorfologa” – wyjaśniono.
W czwartek, 11 czerwca, prokurator nadzorujący tę sprawę wydał polecenie zatrzymania 57-letniej Magdaleny H. mieszkanki Rzeszowa. „Kobieta została zatrzymana w godzinach porannych w dniu 12 czerwca 2026 r. na terenie Zamościa” – wskazano.
Nowe informacje ws. makabrycznego odkrycia w Lutoryżu
„Postępowanie prowadzone jest w kierunku czynów z art. 262 Kodeksu karnego (zbezczeszczenie zwłok) oraz art. 183 § 5a Kodeksu karnego (porzucenie odpadów niebezpiecznych w miejscu nieprzeznaczonym do ich składowania lub magazynowania)” – wyjaśniono.
Przestępstwa te są zagrożone karą pozbawienia wolności, odpowiednio do dwóch i do 12 lat. Prokuratura przekazała, że w chwili obecnej, w piątek ok. godz. 11, trwa przesłuchanie zatrzymanej w charakterze podejrzanej.
„Po wykonaniu czynności procesowych z jej udziałem podjęta zostanie decyzja co do ewentualnego zastosowania środków zapobiegawczych” – wskazano.
„Obecnie, pod nadzorem prokuratora, na miejscu ujawnienia szczątków kontynuowane są oględziny w ramach których zabezpieczany jest materiał dowodowy. Przedmiotowe czynności mogą potrwać do przyszłego tygodnia” – czytamy w komunikacie.
Lutoryż. Szczątki płodów na posesji
Informacja na temat makabrycznego odkrycia pojawiła się w mediach w czwartek wieczorem. Jako pierwsze podało ją Radio ESKA, które informowało o kilkunastu znalezionych szczątkach – kolejnego dnia liczba ustalona przez reporterów wzrosła do ok. 30.
Na zakopane płody mieli trafić robotnicy budowlani, którzy prowadzili prace ziemne, przygotowując podjazd. Na miejsce natychmiast wezwano odpowiednie służby.
– Prawdopodobnie to, co wykopała koparka, ta ziemia, jest teraz dokładnie sprawdzana (…). Cały czas przyjeżdżają kolejne samochody, kolejne osoby, część techników ma na twarzach maseczki – relacjonowała w piątek z Lutoryża reporterka Polsat News Katarzyna Szczyrek.
-
Areszt dla Leszka Kraskowskiego wywołał burzę w sieci. Fala komentarzy
-
Nowe ustalenia w sprawie dziennikarza Leszka K. Komunikat prokuratury


