-
Zdrowy i sprawny mózg dzięki grzybom
-
Dlaczego to właśnie grzyby są tak dobre dla ludzkiego mózgu?
-
Soplówka jeżowata – hit na pamięć i koncentrację
-
Boczniak i shiitake też dają radę
Na świecie wśród grzybów wielkoowocnikowych wykorzystywane w celach leczniczych jest kilkadziesiąt gatunków, w Polsce mniej więcej kilkanaście, ale wiedza na ten temat stopniowo rośnie. Między innymi ta, dotycząca wpływu niektórych grzybów jadalnych na ludzki mózg.
Zdrowy i sprawny mózg dzięki grzybom
U niektórych grzybów występują związki wykazujące działanie przeciwgrzybicze, przeciwzapalne, przeciwnowotworowe, przeciwwirusowe, przeciwbakteryjne, regulujące ciśnienie krwi, kardiotoniczne, obniżające poziom cholesterolu, przeciwcukrzycowe, immunomodulacyjne, nefrotoniczne, hepatoprotekcyjne, nerwotoniczne, podnoszące potencję seksualną, antyastmatyczne.
Grzyby są wyjątkowe, bo jeśli są regularnie spożywane, mogą spowalniać i nawet częściowo leczyć choroby neurodegeneracyjne, odwracać spadek funkcji poznawczych, czy pomagać w walce z depresją.
Dlaczego to właśnie grzyby są tak dobre dla ludzkiego mózgu?
Potencjał tkwi w składnikach, których w takim stężeniu raczej nie znajdziemy w innym jedzeniu. Znajduje się w nich np. ergotioneina, będąca silnym antyoksydantem występującym głównie w grzybach, ale tylko wybranych gatunkach. Erinacyny i hericenony znajdują się w soplówce jeżowatej, a kordycepina w maczużniku bojowym.
„To nie jest lista marketingowa. To składniki, dla których istnieją mechanizmy biologiczne uzasadniające zainteresowanie naukowców” – podsumowuje działanie leczniczych grzybów mykolożka prof. Bożena Muszyńska i dodaje, że w jednym z największych europejskich badań epidemiologicznych osoby deklarujące regularne spożycie grzybów miały lepsze wyniki w wielu domenach poznawczych w porównaniu z osobami jedzącymi grzyby rzadko lub wcale. Najlepsze wyniki obserwowano przy spożyciu co najmniej jednej porcji tygodniowo.
Soplówka jeżowata – hit na pamięć i koncentrację
Spośród wszystkich grzybów jadalnych to właśnie soplówka wygrywa w wyścigu dot. poprawy zdolność poznawczych. Wykonano już sporo badań, które spowodowały u pacjentów wielkie zmiany. Dotyczyły one np. zmniejszenia lęków i depresji. „W randomizowanym badaniu klinicznym u osób z łagodnymi zaburzeniami poznawczymi przez 16 tygodni podawano ekstrakt z soplówki – i stwierdzono poprawę wyników skali poznawczej. Po zakończeniu interwencji wyniki spadły, co sugeruje, że efekt może wymagać ciągłego stosowania. Autorzy nie raportowali niekorzystnych zmian w badaniach laboratoryjnych” – wymienia na Facebooku prof. Muszyńska.
Soplówka to grzyb jadalny i grzyb uprawny. W Japonii i Chinach jej smak porównuje się czasem do smaku mięsa. W Polsce od 1995 r. podlega ochronie ścisłej, ale grzyby te można hodować w domu. Ma liczne właściwości przeciwnowotworowe, immunomodulacyjne, nerwotoniczne i antyastmatyczne. To wszystko dzięki zawartości polisacharydów, hericenony i wspomnianej erinacyny.
Diterpeny erinacyny A, B, C wykazują regulujące działanie na ilość neurotrofin, są stymulatorami różnicowania i wzrostu cholinergicznych neuronów przodomózgowia, których ubytek uważany jest za kluczowy w rozwoju choroby Alzheimera – zaznaczają mykolodzy. Badania wykazały ponadto, że grzyb spowalnia ryzyko wystąpienia demencji.
Boczniak i shiitake też dają radę
Sopłówka skutecznie poprawia pamięć, zwiększa koncentrację uwagi i chroni układ nerwowy. A to wszystko dzięki obecności niezwykłego czynnika wzrostu nerwów NGF, za odkrycie którego Rita Levi-Montalcini otrzymała Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny w latach 80. XX w.
Do diety mykolodzy i biolodzy zalecają również włączenie boczniaków, shiitake, lakownicy żółtej i pieczarki.
„Najlepsza rekomendacja żywieniowa na obecnym etapie badań jest prosta: grzyby jako stały, regularny element zdrowej diety – różne gatunki, różne formy przyrządzania – przy równoczesnej dbałości o aktywność fizyczną i sen. Nie jako kuracja. Jako nawyk” – podsumowuje na Facebooku prof. Muszyńska.













