
-
Na całym świecie rozeszła się wieść o starciu mundżaka chińskiego z nosorożcem indyjskim we wrocławskim zoo.
-
Nagranie z tej nietypowej sytuacji zdobyło miliony wyświetleń i setki tysięcy polubień.
-
Zoo ujawnia, że zwierzęta na co dzień żyją ze sobą w zgodzie, co potwierdził opublikowany film.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Scena wyglądała dość osobliwie. Ważący ledwie 15 kg samiec mundżaka chińskiego porwał się z atakiem na samicę nosorożca indyjskiego o wadze ok. 1,7 tony. Nagranie z tej konfrontacji zamieścili w mediach społecznościowych pracownicy zoo we Wrocławiu. Pisaliśmy o tym zdarzeniu w Zielonej Interii.
Zadziorność małego mundżaka chińskiego (przypomnijmy, że to jeden z najmniejszych jeleniowatych, który waży ledwo kilkanaście kilogramów) wywołała sensację na całym świecie. Malec ochoczo szarżował na samicę nosorożca indyjskiego, jakby nie zauważał różnicy gabarytów. Internauci byli ubawieni, pisali o harcie ducha i o tym, że ktoś tu chyba nie spojrzał w lustro rano.
Sprawa nabrała ogromnego rozgłosu. Napisały o niej nie tylko polskie media, jak Zielona Interia, ale także media na całym świecie: BBC, NBC, The Independent, RTL, The Sun, The Telegraph, Huffington Post czy The Times of India.
Inaczej mówiąc, mamy bohatera światowej sławy z polskiego ogrodu zoologicznego. 12,7 mln wyświetleń na Instagramie, 432 tys. polubień i to tylko na macierzystym kanale – tak podsumował ten fenomen wrocławski ogród zoologiczny.
Mimo, że już w chwili opublikowania filmu pracownicy zoo podkreślali, że to sytuacja dość wyjątkowa i wynika z buzującego w ciele samca mundżaka chińskiego testosteronu związanego z okresem godowym samic, to jednak zoo we Wrocławiu pod wpływem fenomenu starcia postanowiło ujawnić całą prawdę o mundżaku chińskim i nosorożcu indyjskim z tego ogrodu. Prawdę o tym, jak w rzeczywistości ze sobą żyją.
Film pokazuje tym razem zgodny posiłek nosorożca indyjskiego oraz mundżaków chińskim przy jednym paśniku z sianem. Zwierzęta stoją obok siebie, jedzą zgodnie, nikt na nikogo nie szarżuje.
„Nosorożce z mundżakami mieszkają razem w naszym zoo od lat, mają osobne sypialnie, ale wspólne „podwórko”. Z niejednego talerza sianko razem jedli i, jak widać, zazwyczaj panuje tu pełna zgoda” – informuje zoo i podkreśla, że tamto legendarne zachowanie mundżaka było naturalne, chociaż rzadkie.
Niekiedy rzeczywiście samce małych jeleniowatych zachowują się w taki sposób pod wpływem wystrzału testosteronu. Maruśka, czyli zaatakowana samica nosorożca indyjskiego, potraktowała to jak zabawę – zapewniają opiekunowie zwierząt. Olbrzym na szczęście jest świadom swej ogromnej przewagi w masie i nie traktuje mundżaka jako kogoś, kogo trzeba zwalczać. „Maruśka jest bardzo delikatna” – podkreśla ogród.
Możemy się również dowiedzieć, jak ma na imię bohater na skalę świata. Samiec wojownik ma oficjalnie wpisane w dokumentach imię Balcer Taduś, ale – jak się dowiadujemy – nikt tego imienia nie używa. Pracownicy mówią na niego Tata Mundżak.












