Rozgrywający z rocznika 2004 jest siatkarzem występującym na co dzień na zapleczu PlusLigi. Marcel Bakaj gra bowiem w KPS Siedlce, a wcześniej w pierwszoligowym wydaniu bronił barw krakowskiego AZS AGH.
Siatkarz szerszej publiczności przedstawił się podczas towarzyskiego turnieju Silesia Cup 2026. Choć już rok wcześniej Bakaj zaliczył epizod w drużynie narodowej, również w trakcie minionej edycji tego wydarzenia w Sosnowcu i Katowicach.
Ponowną obecność Bakaja w seniorskiej kadrze komentował Piotr Graban. Selekcjoner Polaków w zespole U-22, czyli bezpośrednim zapleczu seniorów, zwracał uwagę, że trener Nikola Grbić musiał coś dodatkowego dostrzec w Bakaju.
– Widocznie Nikoli się na tyle spodobał, jakieś jego cechy, że ponownie dostaje szansę do sprawdzenia się w kadrze. Jest to rozgrywający bardzo dobrze przygotowany fizycznie. Ma trochę problemów z jakością rozegrania, ale wciąż jest młody, ma do tego dobrą zagrywkę, blok. Skoro Nikola kolejny raz wysłał powołanie, no to widocznie Bakaj ma „to coś”, nad czym warto pracować i kształcić na kolejne lata. Marcel dodatkowo rozegrał pełen sezon w pierwszej lidze, co też jest ważne – oceniał Graban w rozmowie dla WPROST jeszcze przed startem sezonu reprezentacyjnego.
Marcel Bakaj jednym z wygranych! Nikola Grbić docenił rozgrywającego
Bakaj jest wychowankiem KS Metro Warszawa. Jako pierwszoligowiec może przejść drogę, jaką przetarł w poprzednim sezonie reprezentacyjnym Jakub Nowak. Wtedy będąc zawodnikiem Lechii Tomaszów Mazowiecki, środkowy przebojem wdarł się do seniorskiej kadry, a ostatecznie trener Grbić zabrał go na wszystkie najważniejsze imprezy sezonu. Co więcej, Nowak miał swoje miejsce na boisku, np. sięgając po złoto Ligi Narodów.
Czy w przypadku Bakaja będzie podobnie? Młody rozgrywający dostał szansę od trenera Grbicia w każdym meczu Silesia Cup 2026. Na taki komfort grania niewielu mogło sobie pozwolić.
– Bakaj gra lepiej niż w ostatnim sezonie. Kiedy młodzi siatkarze grają, to ja widzę ich progres. Dlatego też myślę, że boiskowe doświadczenie pomaga ci się szybciej rozwijać. To też nie jest tak, że jako rezerwowy w topowym klubie się w ogóle nie rozwijasz, bo trenujesz z najlepszymi zawodnikami PlusLigi. Ważna jest praktyka gry, to, że uczysz się reakcji na popełnianie błędów, na sytuacje, kiedy przegrywasz, kiedy nie grasz dobrze – przyznał Grbić w rozmowie ze Strefą Siatkówki.
Serbski szkoleniowiec podkreślał to zresztą wielokrotnie, jak istotne jest regularne granie, zwłaszcza w przypadku młodych siatkarzy, przebijających się w seniorskich zespołach. Przykładem na minus, również w kontekście rozegrania, może być Kajetan Kubicki. Siatkarz, który regularnie pojawiał się w drużynach młodzieżowych kadr Polski, przestał regularnie występować klubowo.
Efekt? Kubickiego nie ma w reprezentacji, a swoje szanse wykorzystują inni – choćby właśnie Bakaj. Młody chłopak zapewne znajdzie się w gronie kadrowiczów, powołanych na pierwszy turniej Ligi Narodów. A to będzie już duża rzecz, gruntująca miejsce Bakaja w hierarchii kadrowej. Pamiętając rzecz jasna o nieobecnej, ale raczej żelaznej dwójce – Marcinie Komendzie (Bogdanka LUK Lublin) oraz Janie Firleju (PGE Projekt Warszawa).
Polacy, którzy w 2025 roku zdobyli złoto VNL, zagrają w trzech turniejach fazy interkontynentalnej: w chińskim Linyi (10-14 czerwca), Gliwicach (24-26 czerwca) i Chicago (15-19 lipca). Finały Ligi Narodów odbędą się w chińskim Ningbo (30 lipca – 2 sierpnia).












