-
Mołdawska policja poinformowała, że nie ma obecnie danych potwierdzających obecność Marcina Romanowskiego w Naddniestrzu, a sprawa jest sprawdzana.
-
Organy Republiki Mołdawii podkreślają brak informacji o wjeździe posła PiS na terytorium Mołdawii, jednak Romanowski oświadczył w piśmie do sądu, że posługuje się paszportem na inną tożsamość.
-
Obrońcy Romanowskiego złożyli wniosek o przesłuchanie Donalda Tuska w roli świadka w sprawie ustalenia miejsca pobytu polityka.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Inspektorat Generalny Policji Republiki Mołdawii skierował do WP pismo, w którym ustosunkował się do przesłanych przez dziennikarzy portalu pytań w sprawie możliwości pobytu Marcina Romanowskiego w Naddniestrzu.
W treści dokumentu wskazano, że kwestia wciąż jest w stanie weryfikacji. Służby nie mogą zatem ani potwierdzić ani zaprzeczyć doniesieniom. List nadany został 17 sierpnia.
Romanowski w Naddniestrzu? Głos zabrała mołdawska policja
„W chwili obecnej właściwe organy Republiki Mołdawii nie posiadają informacji potwierdzających obecność Marcina Romanowskiego na terytorium regionu naddniestrzańskiego. Dostępne informacje operacyjne nie wskazują na zaistnienie takich okoliczności” – napisała komisarz główna Diana Fetco-Cupet.
Jak wskazała, informacje o pobycie posła PiS w regionie naddniestrzańskim nie mogą być traktowane w tym momencie „jako fakt ostatecznie potwierdzony przez władze Republiki Mołdawii”.
Przedstawicielka policji napisała też, że „właściwe organy krajowe nie stwierdziły danych o jego wjeździe na terytorium Republiki Mołdawii”. Warto mieć jednak na uwadze, że sam Marcin Romanowski – w piśmie przesłanym do sądu w Warszawie – wspomniał, że posługuje się paszportem wydanym na inną tożsamość, by móc poruszać się po terytorium Unii Europejskiej.
Mołdawska policja zapewnia, że jest w kontakcie z polskimi służbami, a strona polska otrzyma niezbędne wsparcie, które służyć ma odnalezieniu poszukiwanego polityka.
Obrona Romanowskiego reaguje na słowa Tuska o miejscu posła
Przypomnijmy, że we wtorek Donald Tusk informował podczas posiedzenia rządu, że ustalenia wskazują na to, że Marcin Romanowski niemal na pewno znajduje się na terenie Naddniestrza.
– Ja mogę powiedzieć, że służby innych państw z regionu, z którymi współpracujemy, potwierdziły nam tę informację, że pan Romanowski znajduje się na 99 proc. w Naddniestrzu, w Tyraspolu – powiedział.
Na ruch premiera zareagowali obrońcy posła PiS. Jak podaje PAP, w piątek do Sądu Okręgowego w Warszawie o wpłynął wniosek o przesłuchanie Donalda Tuska w charakterze świadka w sprawie potwierdzenia miejsca pobytu polityka.
-
Morawiecki uderza w Romanowskiego. „Nie ma żadnego usprawiedliwienia”
-
To tutaj ma ukrywać się Romanowski. Czym jest Naddniestrze?


